Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista w Zespole ds. Orzecznictwa, Legislacji i Analiz Ministerstwo Środowiska
Ochrona przeciwpowodziowa, kompleksowa adaptacja miast do zmian klimatu firmy Arcadis

Gospodarka 4.0 potrzebuje zasobów i sprzyjającego przedsiębiorcom prawa

a+a-    Powrót       27 września 2019       Energia   

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców ma już na swoim koncie wygrane na korzyść przedsiębiorców sprawy. Automatyka i innowacje wkraczają coraz śmielej w nowe obszary, ale do ideału jeszcze daleko.

Gospodarka 4.0 to jeden z paneli pierwszego dnia V Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego 2019 (OSG), odbywającego się pod hasłem: Państwo-gospodarka-bezpieczeństwo. Szczyt trwa od wczoraj w Siedlcach.

Jeśli mowa o gospodarce, to nie sposób nie powiedzieć o małych i średnich przedsiębiorcach, na kreatywność których państwo najbardziej liczy. A przedsiębiorcy liczą na … siebie. Choć od grudnia ubiegłego roku mają specjalnego sojusznika w osobie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców Adama Abramowicza, który podczas dyskusji w panelu stwierdził, że „Instytucja Rzecznika MŚP już sama w sobie jest innowacją w polskim systemie prawnym, a po niespełna roku działalności udało się już sporo spraw w imieniu przedsiębiorców wygrać”.

Rzecznik został powołany jako strażnik Konstytucji Biznesu, składającej się z 5 podstawowych zasad obejmujących takie kwestie, jak:

  1. co nie jest zabronione, jest dozwolone;
  2. obowiązuje domniemanie uczciwości przedsiębiorcy;
  3. podejście, w którym kontrowersyjne różnice na linii kontrolujący urząd a kontrolowany przedsiębiorca, których nie uda się jednoznacznie usunąć, należy rozpatrywać na korzyść przedsiębiorców;
  4. zasada proporcjonalności;
  5. zasada pewności prawa.

- Gdyby udało się powszechnie wprowadzić te zasady do urzędów administracji rządowej i samorządowej, szybciej doszlibyśmy do gospodarki 4.0. – skonkludował Abramowicz.

Primo: zapewnienie infrastruktury

Z kolei Violetta Czemiel-Grzybowska, członek zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa (odpowiedzialnej za budowę sieci dystrybucyjnej gazu ziemnego, sieci wyspowych oraz stacji typu CNG i LNG), wskazała na bariery w kwestii dostaw zasobów, jakim jest paliwo gazowe, z punktu widzenia operatora systemu. - Borykamy się z realizacją procesów inwestycyjnych, długością ich trwania, niespełnianiem oczekiwań wobec pojedynczych konsumentów, jak i firm chcących inwestować w Polsce. Często od tego, czy infrastruktura gazowa zostanie dostarczona w akceptowalnym dla przedsiębiorcy czasie, zależy, czy dana lokalizacja firmy będzie w Polsce, czy poza jej granicami - powiedziała. Gra toczy się więc o wysoką stawkę.

Podczas OSG padło zapewnienie, że Gaz-System przeznaczy 14 mld zł w najbliższych 4 latach na budowę infrastruktury podstawowej (sieci przesyłowej). Z kolei PSG na infrastrukturę dystrybucyjną na najbliższe 4 lata zaplanował inwestycje rzędu 10 mld zł. - Procesy inwestycyjne już przyspieszyły dzięki wprowadzonej zmianie w Prawie budowlanym, która umożliwiła dokonywanie przyłączy na podstawie zgłoszenia, a nie pozwolenia na budowę. Duże nadzieje sektor pokłada w specustawie terminalowej, która umożliwi powstanie tzw. autostrad gazowych, dzięki czemu nowe korytarze sieci dystrybucyjnej zostaną w Polsce wybudowane do 2022 r. – dodała.

Więcej węgla czy gazu?

Skoro paliwo gazowe ma popłynąć wzdłuż i wszerz, to wywołana do tablicy została Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW). Czy kopalnia może być innowacyjna? Jacek Srokowski, wiceprezes Zarządu JSW Innowacje S.A., wyjaśniał, że specyfika JSW polega na tym, że wydobywa węgiel koksujący, który służy do produkcji koksu, który z kolei jest jednym z dwóch podstawowych komponentów używanych do produkcji stali. A stal to ważny element łańcucha dostaw dla energetyki wiatrowej, czyli czarne staje się bardziej zielone - taki był wydźwięk tej wypowiedzi.

- Jesteśmy nietypową spółką, bo rdzeń naszej działalności nie stanowi wydobywanie węgla, ale przetwarzanie go na wysokojakościowy koks. Każda z koksowni JSW to de facto zakład chemiczny, który wytwarza wiele produktów ubocznych, takich jak gaz koksowniczy i smoły koksownicze – wyjaśniał Srokowski. Spółka chce wymienione produkty przetwarzać na produkty wyżej przetworzone, jak np. wodór, włókna węglowe czy koks igłowy, który służy do produkcji baterii. - Chcemy wykorzystać również zasoby metanu do produkcji nanostruktur węglowych – dodał.

Innowacyjna kopalnia to taka, która wdrożyła innowacyjne procesy. - Stoimy przed ogromnym wyzwaniem automatyzacji i digitalizacji naszych procesów. Mamy wiele determinantów, które zmuszają nas do poszukiwania najlepszych rozwiązań technicznych: m.in. w obszarze bezpieczeństwa, bo operujemy dziś na najbardziej trudnych zasobach węglowych w świecie, węgiel wydobywamy z głębokości 1300 m, co kumuluje wszystkie możliwe zagrożenia, dodatkowo mamy problem z brakiem chętnych do pracy – mówi Srokowski.

Czy możliwa jest kopalnia bez górników? Srokowski: w naszym reżimie prawnym jest to niemożliwe, chociażby ze względu na zapisy prawa górniczego i geologicznego. Innowacje pod ziemią rządzą się swoimi prawami, ale i tu są jeszcze spore rezerwy do wykorzystania.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kraków: Powstaje antysmogowy chodnik (17 października 2019)Opatentowane technologie instalacji biogazowych czekają na wdrożenie (17 października 2019)2 mln zł na badania nad innowacyjną metodą usuwania farmaceutyków ze ścieków (16 października 2019)Nowy program NCBR pomoże w walce ze smogiem i może być towarem eksportowym (11 października 2019)Logika cyrkularna zakrawająca na science-fiction? Witajcie w świecie fińskich wizjonerów (10 października 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony