Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.10.2021 23 października 2021

OSW: Reforma wsparcia OZE w Niemczech nie przyniosła skutku

W Niemczech instaluje się coraz mniej paneli fotowoltaicznych - to m.in. wynik reformy wsparcia dla odnawialnych źródeł energii. Wg Ośrodka Studiów Wschodnich, reforma nie przyniosła skutku - nie spada opłata za OZE dla odbiorców indywidualnych.

   Powrót       09 października 2015       Energia   

Wprowadzona w ub.r. w Niemczech nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) nie przyniosła prognozowanych skutków. Zmiany w systemie wsparcia dla OZE miały ustabilizować przyrost mocy nowych elektrowni, zmniejszyć koszty wsparcia OZE i zainicjować urynkowienie sektora.

Niemcy są liderem energetyki, w której coraz ważniejszą rolę pełnią źródła odnawialne. Zgodnie z tzw. Energiewende, w 2050 r. OZE mają zapewnić 80 proc. zapotrzebowania na energię naszego zachodniego sąsiada.

Koszty OZE ponoszą gospodarstwa domowe

Jak wynika z opracowania Niemieckiego Stowarzyszenia Energetyki i Gospodarki Wodnej (BDEW)- w ciągu 8 lat Niemcy zainwestowały w OZE ponad 120 mld euro. Prawie 65 proc. tej kwoty przeznaczono na fotowoltaikę. Koszty wsparcia dla tego i innych OZE ponoszą przede wszystkim gospodarstwa domowe ze względu na specjalne opłaty, z których (w różnej formie, np. rabatów) zwolnieni są najwięksi przemysłowi odbiorcy energii elektrycznej.

Dlatego ceny energii elektrycznej, jaką płacą niemieckie gospodarstwa domowe, są jednymi z najwyższych w Europie; na koniec 2014 r. były prawie 40 proc. wyższe niż średnia europejska. Największy wpływ na wzrost cen ma stawka opłaty OZE, która w latach 2006–2015 wzrosła o 600 proc. Średnio niemieckie gospodarstwo domowe wydaje na energię ponad 1000 euro rocznie. Z wyliczeń BDEW wynika, że ok. 210 euro to opłaty OZE. Koszty wydatków na nośniki energii w budżecie gospodarstwa domowego w Niemczech wynoszą 7,8 proc., w Polsce - według GUS - 12 proc.

Reforma uderza w energetykę słoneczną

Miało się to zmienić dzięki reformie z 2014 r., zgodnie z którą rozwój energetyki odnawialnej ma się się koncentrować na energetyce słonecznej oraz wiatrowej. Wprowadzony też został system aukcyjny, który przewiduje, że dla farm fotowoltaicznych aukcje mogą ruszyć już w 2017 r.

Z analizy OSW wynika, że o ile energetyka wiatrowa rozwija się u naszych zachodnich sąsiadów stabilnie, o tyle rynek energetyki słonecznej, która jest drugim filarem transformacji energetycznej, znalazł się w kryzysie – spadła liczba nowych instalacji i miejsc pracy w branży.

"Tylko w latach 2011–2013 liczba miejsc pracy w branży spadła ze 111 tys. do 56 tys. Znacznie spadła też liczba instalowanych paneli: z ok. 7000 MW w latach 2010–2012 do 1900 MW w 2014 r. Bieżący rok będzie pod tym względem najsłabszy od 2007 – między styczniem i sierpniem br. zainstalowano panele słoneczne o łącznej mocy 1038 MW. Obecne wyniki są nie tylko niekorzystne z punktu widzenia sektora energetyki słonecznej (bankructwo firm, likwidacja miejsc pracy), ale również polityki energetycznej kraju. Planowano bowiem coroczny przyrost mocy elektrowni fotowoltaicznych o 2400–2600 MW. Aby zatrzymać spadkowy trend, Federalna Agencja Sieci postanowiła tymczasowo zamrozić obniżkę taryfy gwarantowanej dla energii słonecznej" - napisano w analizie OSW.

Według Ośrodka, choć zdecydowano o zmniejszeniu wysokości taryfy gwarantowanej dla energii z OZE, prognozowana opłata na wsparcie źródeł odnawialnych (EEG-Umlage), którą płacą odbiorcy energii, w najbliższym roku ma się zwiększyć. W przypadku energetyki słonecznej zmniejszenie wysokości taryfy gwarantowanej okazało się na tyle drastyczne, że w ciągu roku rynek fotowoltaiki w Niemczech skurczył się prawie o połowę.

Ceny energii stale rosną

Jak podaje OSW, reforma ustawy nie zahamowała wzrostu cen energii. Mimo że cena prądu na giełdzie energii systematycznie spada – we wrześniu na rynku terminowym spadła do najniższej wartości od 10 lat - 2,98 ct/kWh – to rosną koszty systemu wsparcia OZE. Opłata OZE, z której pokrywana jest różnica między giełdową ceną energii a taryfą gwarantowaną, ma wzrosnąć w przyszłym roku z 6,17 do 6,4–6,6 ct/kWh. Zwiększą się też koszty budowy sieci przesyłowych do transportowania energii wiatrowej z północy na południe Niemiec. Według szacunków Ministerstwa Gospodarki, decyzja z lipca br. o preferencjach dla budowy przewodów podziemnych zwiększy opłatę za przesył energii o 9–24 proc. "Powyższe dane pokazują, że jeden z głównych celów koalicji CDU/CSU-SPD, jakim jest zmniejszenie kosztów transformacji energetycznej, oddala się" - pisze OSW.

Niemcy oddani OZE

Co jednak ciekawe, choć koszty energii rosną, poparcie społeczne dla transformacji energetycznej w Niemczech jest nadal wysokie. Według najnowszej ankiety TNS Emnid, 93 proc. obywateli uważa, że rozwój OZE jest ważny lub bardzo ważny, a 57 proc. uważa, że koszty wsparcia OZE są odpowiednie. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Deklaracja polskich samorządów na rzecz rozwoju Stref Czystego Transportu (23 września 2021)Polskie zielone technologie. Jak rozwijać się na rynkach zagranicznych? (06 października 2020)Do 2029 r. Finlandia chce odejść od węgla (19 października 2018)Budownictwem drewnianym w Polsce zajmuje się blisko 800 firm (26 września 2018)Łąki coraz bardziej popularne w miastach (13 września 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony