Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
20.06.2024 20 czerwca 2024

Ochrona środowiska w czarnych barwach

Minister środowiska zaprezentował w piątek wyniki audytu wewnętrznego w resorcie. Zarysowano problemy, które zastało nowe kierownictwo po objęciu władzy.

   Powrót       25 stycznia 2016       Zrównoważony rozwój   

- Zaległe akty prawne to w sumie 585 dokumentów (…), mamy pewne spory prawne z UE w różnej fazie rozwoju; jest ich 21. Mamy również zaniedbania (...) – tak otworzył konferencję prasową minister środowiska, prof. Jan Szyszko.

Udostępniony po spotkaniu bilans ukazuje, że nieprawidłowości stwierdzono we wszystkich obszarach działalności resortu. Poniżej przedstawiamy podsumowanie, które pokazuje, czego dotyczyły.

Zła kondycja gospodarki wodnej

Bilans podkreśla, że nie przeprowadzono reformy gospodarki wodnej ani nie uchwalono nowej ustawy Prawo wodne, co jest naruszeniem prawa unijnego. Grozi to cofnięciem dotacji unijnych w gospodarce wodnej w obu perspektywach i narażeniu Polski na kary. Wymieniono szereg zaległych rozporządzeń dotyczących planów gospodarowania wodami oraz planów zarządzania ryzykiem powodziowym.

Poddano w wątpliwość sensowność poniesionych wydatków na dokumenty planistyczne i Informatyczny System Osłony Kraju (ISOK). Mapy zagrożenia powodziowego i plany gospodarowania wodami, na które wydano ponad 100 mln zł, zawierają liczne błędy blokujące rozwój kraju i samorządów. ISOK natomiast nie działa, a żeby go uruchomić, potrzeba wydać w 2016 roku 36 mln zł, których nie zapewniono.

Poza tym problemy pojawiły się m.in. w związku z budową zbiornika Świnna Poręba (nie zapewniono niezbędnych do ukończenia budowy 70 mln zł) czy opóźnieniami w budowie zbiornika Racibórz (termin przesunięto z 2014 na 2018 rok, co zagraża bezpieczeństwu inwestycji we wrocławskim Węźle Wodnym). Trudności są także z dokończeniem budowy stopnia wodnego Malczyce na Odrze, które pozostawiono bez finansowania (uprzednio zwiększając kwotę na wykonanie z 404 mln zł na 1 415 mln zł).

Geotermia niewykorzystanym potencjałem

Audyt dowodzi, że nie stworzono polityki surowcowej, a w około połowie starostw powiatowych nie ma geologów. Nielegalna eksploatacja kruszywa, torfu i kamieni ozdobnych odbywa się na dużą skalę. Poszukiwania gazu łupkowego zakończyły się kompromitacją, gdyż firmy nie wykonały poszukiwań, nie zdały właściwych raportów, a uzyskały wiele informacji geologicznych Skarbu Państwa. Stwierdzono też, że około 80 proc. powierzchni koncesyjnej na metale jest w rękach obcego kapitału bez kontroli państwa w zakresie zmian właścicielskich.

Minister pytany, czy w czasie audytu udało się pozyskać informacje o toruńskiej geotermii, odpowiedział, że nawet podczas COP21 polska delegacja ukazywała, jaki potencjał drzemie w tym źródle energii.
- Jeden otwór wydobywczy w sensie technicznym to jest 500 t wody o temperaturze powyżej 60st. C na godzinę. To jest ciepła woda dla 200 tys. mieszkańców przez cały dzień – mówił minister, podkreślając brak emisji CO2 i pyłów przy wykorzystaniu takiego źródła ciepła. Korzystne warunki są również w Koninie i na Podhalu, gdzie problem ochrony powietrza jest coraz częściej zauważany.

Ochrona gatunków za wszelką cenę

Na pierwszy plan wysunięto obciążenie Lasów Państwowych dodatkowymi daninami (1,6 mld zł w latach 2014-2015). Minister uznał także, że biurokratyzacja związana z wyznaczaniem obszarów Natura 2000 oraz procedury sporządzania ocen oddziaływania na środowisko powodowały paraliż inwestycyjny. Jako przykład ochrony gatunków „za wszelką cenę” podał zmianę lokalizacji lotniska w Świdniku „celem ochrony susła perełkowanego”. Wg informacji ministerstwa wycięto w tym celu sto kilkadziesiąt hektarów lasów mieszanych, a suseł... i tak zginął.

Prof. Szyszko przypomniał brak realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w odniesieniu do ustawy Prawo łowieckie. Innym błędem było doprowadzenie do nadmiernego wzrostu populacji dzików na Podlasiu, co skutkowało szkodami w uprawach oraz ryzykiem rozprzestrzenienia się afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Polsce.

Poruszona została również kwestia zwiększenia wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. - Chcę skorygować mit o nietkniętych ręką ludzką lasach państwowych – powiedział minister. Obecnie trwa tam inwentaryzacja, która ma m.in. wskazać przyczyny zamierania drzew. W Białowieży zamarł bowiem nie tylko świerk (ponad 2,6 mln m sześc.), ale również jesion (ponad 350 tys. m sześc.), dąb (285 tys.), olsza (217 tys.) oraz sosna (113 tys. m sześc.). Minister przekonywał, że przez zmniejszenie wycinki drzew w 2012 r. doprowadzono do obumarcia drzew o masie ok. 4 mln m sześc. i wartości 800 mln zł.

„Pakiet klimatyczny blokuje polski węgiel”

W gospodarce odpadami dużym problemem jest szara strefa. Sytuację pogorszyła rezygnacja z monitoringu przemieszczania masy odpadów. Zgodnie z szacunkami Krajowej izby Gospodarczej doprowadziło to do uszczuplenia wpływów budżetu państwa o blisko 2 mld zł rocznie.

W kontekście spraw klimatycznych, znacząca była utrata dużej części przyznanych Polsce jednostek emisji. W roku 2005 Polsce przysługiwało 284,6 miliona ton uprawnień do emisji. Pomimo dwóch korzystnych wyroków sądów europejskich polski rząd zgodził się na 208,5 mln ton uprawnień. Minister ocenił działania poprzedników jako „niszczenie bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez celową i konsekwentną implementację pakietu klimatyczno-energetycznego blokującego polski węgiel”.

Na konferencji prasowej wspomniano również o ekranach akustycznych budowanych wzdłuż dróg często bez potrzeby. Dzięki temu mamy jedne z droższych autostrad świata - spowodowało to podwyższenie kosztów budowy nawet o 20 proc.

Złe zarządzanie NFOŚiGW

Kontrola przeprowadzona w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wykazała nieroztropne zarządzanie również i tutaj. Wskutek tego bezpowrotnie utracono ok. 160 mln euro, które były dostępne w ramach funduszu spójności ISPA. Doprowadzono także do kryzysu Banku Ochrony Środowiska jako spółki giełdowej – wartość akcji z poziomu 88 zł w 2007 roku (19 stycznia 2007 r.) spadła do 15 zł (20 stycznia 2016 r.). Wątpliwość wzbudziły również dotacje ze środków publicznych przyznawane zagranicznym firmom będącym w doskonałej kondycji finansowej.

Ministerstwo ma dużo do zrobienia

Minister środowiska podczas konferencji zdawał się podkreślać przede wszystkim czynniki gospodarcze funkcjonowania resortu, nie zaś przyrodnicze. Nie padły żadne deklaracje, jednak niniejsze podsumowanie będzie sposobem na ocenę przyszłej działalności obecnego rządu. Cały tekst bilansu otwarcia jest dostępny tutaj.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, sozolog

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kontrole użytkowników wód i legalności urządzeń wodnych. Działania na rzecz Odry (13 czerwca 2024)Przyroda może być naturalnym sojusznikiem. Naukowcy z PAN o Tarczy Wschód (28 maja 2024)Suplement, dzięki któremu krowy będą wydzielać mniej metanu. Dania (16 kwietnia 2024)Mikroplastik i patogeny w ściekach będą monitorowane. Nowa dyrektywa u bram (11 kwietnia 2024)Robocza wersja zintegrowanego planu zarządzania Puszczą Białowieską przekazana do UNESCO (25 marca 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony