Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2024 17 czerwca 2024

Opłaty za pobór wody jednak niższe niż proponuje resort środowiska

Opłaty za pobór wód będą zdecydowanie niższe od tych zaproponowanych w projekcie nowego Prawa wodnego - mówi PAP szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Przeciwko nowym, wysokim stawkom protestują m.in. hodowcy ryb oraz rolnicy.

   Powrót       06 maja 2016       Woda   

W kwietniu na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się pierwszy projekt Prawa wodnego przygotowanego przez MŚ. Największy sprzeciw budzi art. 282 planowanej ustawy i zaproponowane w nim stawki opłat za pobór wody, które w wielu przypadkach są wyższe niż dziś. Jest on związany z budzącym największe kontrowersje art. 9 RDW, który stanowi, że wszyscy korzystający z wody, mają za to płacić. Dotyczyć ma to zarówno energetyki, hodowców ryb czy rolników wykorzystujących duże ilości wody do swojej produkcji.

W przypadku przemysłu - zgodnie z projektem ustawy - górny pułap opłat określono na poziomie 2,10 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej oraz 1,05 zł powierzchniowej. Opłaty za pobór wody służącej do produkcji wody i napojów konfekcjonowanych miałyby być jeszcze wyższe i wynosić odpowiednio 8,20 zł za 1 m sześc. i 4,10 zł za 1 m sześc. Konfederacja Lewiatan zwraca uwagę, że zaproponowane stawki są zdecydowanie wyższe niż obecne. Przykładowo opłata dla przemysłu spożywczego wynosi dziś 0,097 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej.

Przez zbyt wysokie stawki zbankrutuje wiele firm

Duży sprzeciw wywołała też propozycja stawek opłat za wodę wykorzystywana do celów rolniczych. W projekcie zapisano, że maksymalna ich wysokość miałaby wynosić 1,64 zł za 1 m sześc. wody podziemnej i 0,82 zł za 1 m sześc. wody powierzchniowej. Hodowcy ryb wskazują, że z ekonomicznego punku widzenia stawki te są całkowicie nieuzasadnione i doprowadzą do bankructwa wielu firm. Przekonują ponadto, że przykładowo koszt wyprodukowania 1 kg karpia wzrośnie o co najmniej 200 proc.

Minister Kowalczyk zapowiedział, że opłaty, ze względu na przepisy unijne, muszą być zapisane w ustawie, ale - według niego - będą one niższe od tych zaproponowanych przez resort środowiska.

- Ramowa Dyrektywa Wodna przewiduje, żeby gospodarka wodna była finansowana ze składek, ma to też zmuszać do oszczędności wody. Ale wysokość opłat zaproponowana przez MŚ, według mojego rozeznania, jest nie do przyjęcia. Będą zweryfikowane, będą znacznie obniżone. Nie będą powodowały np. bankructwa hodowców ryb - powiedział minister.

Kowalczyk poinformował ponadto, że MŚ na jego polecenie prowadzi obecnie symulację dot. ewentualnych przychodów z opłat za korzystanie z wody. Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji opublikowanego projektu Prawa wodnego roczne wpływy sektora publicznego z opłat za korzystanie z wody miałyby wynieść 4,7 mld zł. (PAP)

r2011-1!60

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Modelowanie hydrodynamiczne. Identyfikacja obszarów zagrożonych wodami opadowymi w miastach (14 maja 2024)Gminy nie nadążają z kontrolą szamb i przydomowych oczyszczalni. Raport BGK i IEŚ (10 maja 2024)UE wzmacnia prawo karne dot. ochrony środowiska (08 maja 2024)Ponowne przekazanie gminom zatwierdzania taryf za wodę i ścieki. Projekt MI (23 kwietnia 2024)Dobre praktyki dla rzek żwirodennych (16 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony