Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Eksploatacja i finansowanie modernizacji oczyszczalni ścieków Saur Polska
AT - nowatorska technologia oczyszczania ścieków, także w aglomeracjach Ekodren

Projekt BEST: Morze Bałtyckie jest dobrem wspólnym, a jakość ścieków oczyszczonych jest kluczowa

a+a-    Powrót       16 października 2020       Woda   

Ilość ścieków odprowadzanych do Bałtyku z terenu Polski jest większa od pozostałych państw Regionu Morza Bałtyckiego razem wziętych. M.in. o rekomendacjach dla Polski płynących z projektu BEST rozmawiamy z Pawłem Królakiem, koordynatorem projektu z ramienia m.st. Warszawy (miasta partnerskiego).

Paweł Królak
Główny specjalista Biura Infrastruktury Urzędu m. st. Warszawy, koordynator projektu BEST w m.st. Warszawa

Teraz Środowisko: Zacznijmy od początku, czym jest projekt BEST i jaki jest jego cel?

Paweł Królak: Projekt BEST(1) (ang. Better Efficiency of Industrial Sewage Treatment) został zainicjowany przez miasto Helsinki oraz John Nurminen Foundation (JNF) i obejmował lata 2017-2020. Jego celem jest poprawa oczyszczania ścieków przemysłowych w oczyszczalniach ścieków komunalnych w regionie Morza Bałtyckiego. Przez poprawę jakości rozumiemy przede wszystkim zmniejszenie do minimum ładunku fosforu i azotu w ściekach oczyszczonych, ale również wyeliminowanie w ściekach oczyszczonych tzw. substancji szczególnie niebezpiecznych, które nawet w małych ilościach powodują ogromne szkody w środowisku wodnym. Kwestie fosforu i azotu są tak ważne ze względu na kluczowy problem Bałtyku, jakim jest zakwit wody i związane z tym następstwa. Należy pamiętać, że Bałtyk jest akwenem o małym współczynniku wymiany wody z Morzem Północnym i Atlantykiem, przez co krańcowo uzależnionym od wszystkiego, co wpływa do niego z wodami rzek.

W projekt były zaangażowane takie państwa jak: Finlandia, Łotwa, Estonia, Polska, Rosja, w zakresie pośrednim: Szwecja, Niemcy i Litwa. Rolę lidera projektu przyjęło miasto - Helsinki.

TŚ: Ścieki przemysłowe niejedno mają imię i wszystkie badane kraje mierzą się w tym obszarze z problemami. Co jest Pana zdaniem kluczowe, dla osiągnięcia poprawy w tym obszarze, skoro widzimy, że w państwach Regionu Morza Bałtyckiego (RMB) już począwszy od samej definicji ścieków przemysłowych widać różnice?

PK: Unijna definicja ścieków rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia. W dużym uroszczeniu, stanowi, że ścieki przemysłowe to wszystko to, co nie jest ściekiem bytowym (czyli główną determinantą jest miejsce powstania, a nie skład chemiczny i biologiczny).

Przepisy krajowe dotyczące oczyszczania ścieków komunalnych i przemysłowych w krajach UE opierają się głównie na: Dyrektywie w sprawie oczyszczania ścieków komunalnych (UWWTD, 91/271/EWG), Dyrektywie w sprawie emisji przemysłowych (IED, 2010/75/UE) oraz Ramowej dyrektywie wodnej (RDW, 2000/60/WE). Dyrektywy te zostały wdrożone na różne sposoby w ustawodawstwie krajowym dotyczącym usług wodnych, ochrony środowiska, pozwoleń wodnoprawnych, chemikaliów, osadów ściekowych, ochrony zdrowia, przemysłu itp. Standaryzacja jest jednak możliwa właśnie dzięki unijnemu prawodawstwu, np. w kontaktach z Rosją na każdym kroku widzieliśmy różnice - bo zabrakło tego zrębu prawnego.

Finowie często mawiali „mamy narzędzia prawne” i to jest rzeczywiście bardzo dobry punkt wyjścia, ale pozostają jeszcze kwestie mentalności – co wydaje się być kluczowym wyzwaniem. Przekonać do efektywnego oczyszczania ścieków, stworzyć system nagród, zbudować przekonanie, że Morze Bałtyckie to nasza wspólna sprawa. Tym bardziej, że ilość ścieków odprowadzanych do Bałtyku z terenu Polski jest większa od pozostałych państw razem wziętych (sic!).

TŚ: Dokumentem podsumowującym projekt BEST są Wytyczne(2) przygotowane przez partnerów z Finlandii. Jakich obszarów dotyczą?

PK: Generalnie Wytyczne dotyczą czterech kategorii tematycznych i problemowych: zmian legislacyjnych i instytucjonalnych; współoczyszczania i wstępnego oczyszczanie ścieków przemysłowych, konstruowania umów oraz zasad współpracy pomiędzy zakładami przemysłowymi, oczyszczalniami ścieków a organami administracji, w tym organami kontrolnymi. To tu znajdziemy najlepsze praktyki zebrane z krajów RMB.

TŚ: To bardzo konkretne rekomendacje, np. jakie elementy powinna zawierać umowa o odprowadzanie ścieków i jak powinny kształtować się ceny. Jak w tym temacie wypada Polska?

PK: W Polsce mamy dobre, oparte na dyrektywach unijnych prawodawstwo, ale jest ono rozproszone i warto by je skonsolidować. Patrząc na proces konstruowania umów w Polsce, to formalnie spełniają one warunki prawa unijnego. Gorzej jest już jednak z realizacją wszystkich zapisów umowy, a szczególnie z monitorowaniem parametrów ścieków i „karaniem” za ich przekroczenie (tych, co do których strony się umówiły, lub które wynikają wprost z przepisów prawa).

Widać tu np. wyraźny rozdźwięk w podejściu do tego tematu w Finlandii i w Polsce. Finowie przekroczenie parametrów traktują jako incydent, który podlega sankcjom i jest traktowany jako lekcja na przyszłość. Polacy przechodzą nad zdarzeniem do porządku dziennego i raczej chcą je ukryć. Czasem nawet jest to stała zaplanowana praktyka. Oczywiście w obu krajach zdarzają się i wyjątki. Tymczasem w projekcie wskazano na bezwzględną konieczność przeprowadzania analiz ścieków w miejscu i momencie dogodnym dla organu badającego, co w Polsce nie jest do końca możliwe. Kluczowa jest jednak zmiana mentalności. Żadne sankcje nie pomogą, jeśli strony procesu, a szczególnie wytwórcy ścieków, nie będą kierowali się wartością nadrzędną, jaką jest ochrona środowiska. Doświadczamy tego na wielu frontach walki z patologiami środowiskowymi w Polsce.

Co do opłat, to wytyczne wyraźnie wskazują, że podwyższona opłata za ścieki motywuje operatora do poprawy wstępnego oczyszczania ścieków przemysłowych oraz do zmniejszenia ilości zanieczyszczeń wprowadzanych do oczyszczalni. W Niemczech i Danii krajowe podatki od ścieków/środowiskowe wykorzystywane są jako zachęta ekonomiczna do zlikwidowania lub ograniczania szkodliwych zrzutów do kanalizacji. Podwyższone opłaty za ścieki obliczane są na podstawie wzorów obliczeniowych, które mogą być stosowane na poziomie krajowym. Krajowe wzory obliczeniowe stosuje się np. na Łotwie, w Finlandii i Szwecji. Warto byłoby o takim systemie zachęt pomyśleć i u nas.

TŚ: Oprócz wytycznych generalnych w załącznikach zawarto także wytyczne dla poszczególnych państw.

PK: Wytyczne są dokumentem obszernym, kompleksowo podsumowującym cały projekt. Adresowane są zarówno do profesjonalistów z branży wod-kan, jak i wszystkich zainteresowanych tematem ścieków przemysłowych. Autorzy dokumentu często powtarzali nam, uczestnikom projektu, że powinniśmy propagować wytyczne projektu tak, jakbyśmy opisywali zagadnienie swoim najbliższym, czyli osobom, które nie znają fachowych definicji i są laikami w temacie. To ważna wskazówka przy analizie wytycznych. Dlatego zacznijmy czytanie wytycznych od końca, czyli od załączników krajowych, zawierających najważniejsze wyzwania dla poszczególnych krajów. Tym bardziej, że decydujący wkład w aneksy krajowe mieli partnerzy krajowi.

TŚ: A propos aneksu polskiego. Adresatem większości rekomendacji dla Polski było Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Czy Wody Polskie uczestniczyły aktywnie w projekcie, bądź czy zostały zapoznane już z tymi rekomendacjami?

PK: Jako główne wyzwania dla Polski wskazano brak dostępnych zasobów u organów nadzorujących w zakresie wystarczającego monitorowania i kontroli ścieków przemysłowych, brak spójności aktów prawnych i ich rozproszenia, ale też luki prawne.Wskazano, że przedsiębiorstwa wodociągowe potrzebują więcej informacji w celu ustalenia wartości dopuszczalnych i programów monitorowania substancji niebezpiecznych, ale również zauważono, że istnieją obawy dotyczące braku zaufania między operatorami i przedsiębiorstwami wodociągowymi, zwłaszcza w odniesieniu do należytego pobierania próbek. Adresatami rekomendacjami są kilkukrotnie Wody Polskie, ale też operatorzy systemu i przedsiębiorstwa wod-kan. Trzeba zauważyć, że PGW Wody Polskie powstało na bazie istniejących wcześniej struktur związanych z Zarządami Gospodarki Wodnej, ale to przekształcenie było zmianą radykalną na tyle, że w zasadzie nie udało się zaangażowanie nowej struktury w projekt. Teraz najważniejsze jest jednak, by efekty projektu nie zostały zaprzepaszczone. A już w tym temacie Wody Polskie mają kluczową rolę do odegrania.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Więcej informacji na temat projektu tutaj:
https://bestbalticproject.eu/
2/ Treść wytycznych w języku polskim tutaj (pdf)
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/9361-BEST-Guidelines-PL.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Jakość rzek nie powala, a ścieki wciąż do nich lecą (22 października 2020)Możliwy demontaż bypassa do Czajki. Ścieki znów mogą popłynąć do Wisły (14 października 2020)Prawie 1,3 tys. aglomeracji objętych unijną procedurą naruszenia dyrektywy ściekowej (09 października 2020)W UE dzięki poprawie w obszarze zbierania i oczyszczania ścieków zmniejsza się zanieczyszczenie środowiska (11 września 2020)Poradnik dla samorządów wyznaczających aglomeracje (11 września 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony