Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
04.03.2024 04 marca 2024

Prosument a taryfy dynamiczne

Taryfy dynamiczne zaczną obowiązywać w Polsce w lipcu 2024 r. W większym niż dotąd stopniu będzie premiowane świadome zarządzanie energią ze źródeł OZE, ale pojawią się też ceny ujemne. Jak sprostać tym wyzwaniom, wyjaśnia Michał Marona, Country Manager w SolarEdge Technologies Poland.

   Powrót       02 października 2023       Energia       Artykuł promocyjny   
Michał Marona
Country Manager w SolarEdge Technologies Poland

Jakie trendy rządzą europejskim, czyli też polskim, rynkiem energii?

Michał Marona (MM): Trendy są jasne: idziemy w kierunku elektryfikacji gospodarki. Energii elektrycznej potrzebujemy wszędzie, w domach, przemyśle infrastrukturze. Z uwagi na uwarunkowania geopolityczne i rosnące ceny energii, potrzebujemy coraz więcej OZE, w tym oczywiście fotowoltaiki. Zresztą udział energii odnawialnej w europejskiej sieci elektroenergetycznej stale rośnie, w 2022 r. osiągnął poziom 22% energii elektrycznej generowanej z energii słonecznej i wiatrowej. Immanentną cechą OZE jest jednak to, że są to źródła niestabilne, co sprawia, że borykamy się z coraz większymi problemami z integracją tych źródeł z siecią energetyczną (która notabene została zaprogramowana na zupełnie inne źródła wytwórcze). Nieuniknionym kierunkiem jest więc zwiększenie elastyczności źródeł rozproszonych, czyli wprowadzenie do systemu technologii związanych z zarządzaniem i magazynowaniem energii z OZE. Sieci wszędzie są problemem, jednak w Polsce jest to szczególnie dotkliwy problem.

W lipcu 2024 r. zaczną obowiązywać taryfy dynamiczne. Co to oznacza dla prosumentów?

MM: Taryfy dynamiczne - w przeciwieństwie do taryf sztywnych - odzwierciedlają rzeczywiste koszty wytwarzania i dostarczania energii elektrycznej w danym momencie. Możemy je określić mianem inteligentnych i mogą one pomóc odbiorcom zaoszczędzić na rosnących kosztach energii elektrycznej, ale wymagają aktywnego zaangażowania w zarządzanie bilansem energetycznym domu lub firmy. Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy w grę wchodzi system fotowoltaiczny i system magazynowania energii. Najtańszą energią jest energia zaoszczędzona i energia, którą sami produkujemy. Kluczem do maksymalizacji korzyści jest zwiększenie zużycia własnego energii generowanej przez fotowoltaikę oraz przekierowywanie lub magazynowanie jej nadwyżek w okresie, kiedy cena energii jest najniższa. Rozliczanie w ramach taryf dynamicznych może sprawić, że okresowo korzystniejszy będzie zakup energii z sieci, tylko po to aby zmagazynowaną energię słoneczną wykorzystać w momencie, kiedy cena energii jest najwyższa. Taryfy dynamiczne dają możliwość optymalizacji kosztów energii. To od odbiorcy zależy, czy zapłaci mniej czy więcej za energię. Wymaga to świadomego działania, więc myślenie o fotowoltaice i magazynowaniu w prosty sposób przechodzi do lamusa.

W Polsce mamy przeszło milionową grupę prosumentów, czy są zainteresowani magazynowaniem energii?

MM: Jesteśmy w pewnego rodzaju okresie przejściowym, po zmianie systemy opustów na net-billing i przed wprowadzeniem taryf dynamicznych w lipcu 2024 r. Ta sytuacja sprawia, że duża część prosumentów jest zdezorientowana i nie do końca rozumie, jak to wszystko będzie wyglądać w systemie taryf dynamicznych i cen ujemnych. Obecnie cena jest ustalana raz na miesiąc, co sprawia, że prosument jeszcze nie jest w stanie skorzystać z tych wszystkich benefitów, które pojawią się przy pełnej elastyczności i taryfie dynamicznej roku 2024. Systemy, które będą w lepszy sposób wykorzystywać i zwiększać efektywność całej instalacji pomagają także stabilizować sieć. I właśnie za tę stabilizację sieci, operator sieci dystrybucyjnej (OSD) będzie nam płacił właśnie taryfami dynamicznymi. Natomiast już dzisiaj benefitem jest to, że im bardziej zbilansowany system, tym będzie mniej wyłączeń instalacji.

Choć trzeba jasno powiedzieć, że i teraz, przy dobrej konfiguracji magazynów przydomowych z systemem PV, z wykorzystaniem możliwości, jakie daje program dotacyjny Mój Prąd 5.0, jest to ekonomicznie uzasadniona inwestycja. Program obowiązuje tylko do grudnia br., a jego pula środków jest ograniczona, warto więc nie zwlekać z decyzjami o zarządzaniu energią z własnej mikroinstalacji PV. Tych systemów przybywa z roku na rok coraz więcej.

Jakie rozwiązania warto rozważyć?

MM: Rozwiązaniem, które proponuje nasza firma jest narzędzie SolarEdge ONE. SolarEdge ONE podejmie za nas decyzję w sprawie zarządzania energią, ponieważ łączy w sobie wiodące w branży zoptymalizowane rozwiązanie fotowoltaiczne SolarEdge z wysokowydajnym, sprzężonym po stronie prądu stałego magazynem energii SolarEdge Home wraz z innowacyjnym, zgłoszonym do opatentowania rozwiązaniem do zarządzania baterią.

System zarządzania bateriami SolarEdge ONE może być postrzegany jako osobisty asystent energetyczny, który każdego dnia podejmuje setki optymalnych decyzji energetycznych w oparciu o inteligentne prognozy produkcji energii słonecznej, wzorce zużycia energii i taryfy energii elektrycznej.

W oparciu o te prognozy SolarEdge ONE umożliwia właścicielom domów maksymalne wykorzystanie nadwyżek PV, skorzystanie z okresów poza szczytem cenowym i optymalizację kontroli obciążenia domu w czasie rzeczywistym, oszczędzając energię i koszty.

Taryfy dynamiczne są jednym z najbardziej złożonych produktów na rynku konsumenckim energii elektrycznej, ponieważ przenoszą cały ciężar zarządzania ryzykiem na odbiorcę. Ceny energii mogą się drastycznie zmienić w ciągu kilku godzin, w zależności od udziału energii odnawialnej w krajowej sieci, a także od popytu, pogody i innych czynników.

Jest to rozwiązanie dedykowane dla naszych rozwiązań mieszkaniowych i będzie również częścią naszych rozwiązań komercyjnych. Już w przyszłym kwartale będzie ono dostępne dla systemów mieszkaniowych, a później dla systemów komercyjnych.

SolarEdge działa globalnie. Jak ocenia Pan środowisko prawno-gospodarcze w Polsce, patrząc na inne rynki?

MM: To zależy, na jaki segment gospodarki spojrzymy. Na przykład, jesteśmy technologicznie dobrze przygotowani do agrofotowoltaiki, która, nawiasem mówiąc, zaczyna działać bardzo dobrze na wielu rynkach. W Polsce jest to póki co zablokowane regulacyjnie. Mikroinstalacje po zmianie rozliczeń przyhamowały, ale w sektorze przemysłowym jest stały rozwój. Zielona energia ze słońca jest koniecznym elementem zazieleniania przemysłu, ciepłownictwa, generalnie gospodarki. To konieczny element dla rozwoju elektromobilności i realizacji strategii zielonego wodoru. Fotowoltaika ma więc przed sobą świetlaną przyszłość!

SolarEdgeArtykuł powstał we współpracy z SolarEdge Technologies Poland

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

42% udziału OZE w globalnej produkcji energii w 2028 r. Cel z COP28 osiągalny, ale wymaga pracy (16 stycznia 2024)Pracownia na rzecz Wszystkich Istot przeciwko gazowej Ostrołęce C. Energa odpowiada (16 stycznia 2024)AgroPV. Co zrobić, by umożliwić rolnikom integrację fotowolatiki z produkcją rolną? (16 listopada 2023)Neutralność klimatyczna wymaga potrojenia mocy OZE i podwojenia wskaźników efektywności energetycznej (02 listopada 2023)World Energy Outlook 2023: Świat energii pozostaje niestabilny. Kluczem poprawa bezpieczeństwa energetycznego (31 października 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony