Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
18.05.2022 18 maja 2022

Biopaliwa – czyli jak skomercjalizować ideę?

Globalny rozwój sektora bioenergii i biopaliw stał się faktem. Indie, Brazylia, Chiny, kraje skandynawskie to prymusi w tym obszarze. W Warszawie odbyło się natomiast I Seminarium „Biopaliwa - prawo, rynek, trendy”, z którego przedstawiamy relację.

   Powrót       05 października 2018       Transport   

Aktualnie w Unii Europejskiej trwają prace nad tzw. Pakietem Zimowym lub inaczej dyrektywą RED II. Do 2020 r. obowiązującym dokumentem na poziomie unijnym jest dyrektywa Renewable Energy Directive (2009/28/EC) w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych i sposobu jej transpozycji w poszczególnych krajach UE.

Rada i Parlament Europejski w czerwcu wypracowała konsensus w kwestii określenia harmonogramu prac, z którego wynika, że w listopadzie projekt powinien zostać poddany pod głosowanie. Oznacza to, że kraje członkowskie miałyby czas do czerwca 2021 r. na przygotowanie krajowych legislacji. Jednym z głównych powodów konieczności rewizji RED I były kwestie zapobiegania pośredniej zmianie sposobu użytkowania gruntów (ILUC), która potencjalnie może zwiększyć emisję dwutlenku węgla oraz doprowadzić do zaburzenia ekosystemów. Zauważono konieczność wspierania badań i rozwoju nowych zaawansowanych biopaliw, które nie konkurują z uprawami roślin spożywczych. - Interesy wielu graczy rynku w tym temacie bywają sprzeczne, dlatego też obecny kształt projektu jest wynikiem kompromisu między nauką, techniką i ekonomią z uwzględnieniem celów klimatycznych – podkreślał podczas seminarium Angel Alvares Alberdi, sekretarz generalny Europejskiego Stowarzyszenia na rzecz Odpadów z Biopaliw (EWABA), który uczestniczy w procedowaniu projektu. - Nie jest wykluczone, że podobnie jak RED I nie był dokumentem idealnym, tak i RED II za jakiś czas również będzie wymagał kolejnej rewizji – dodał Tomasz Pańczyszyn, naczelnik Wydziału Biokomponentów, Biopaliw Ciekłych i Innych Paliw Odnawialnych w Departamencie Energii Odnawialnej Ministerstwa Energii.

RED II - wiemy, czego możemy się spodziewać

Rewizja zakłada kontynuację dotychczasowej linii opartej na obligatoryjnym celu OZE dla sektora transportu, który z obowiązującego obecnie poziomu 10 proc. w 2020 roku ma wzrosnąć do co najmniej 14 proc. w 2030 roku. Jednocześnie limit dla biopaliw z surowców rolnych ma pozostać w dyrektywie na poziomie 7 proc. Dla części A i B załącznika IX przewiduje się mechanizm podwójnego zliczania. Część A wymienia enumeratywnie surowce, które mogą zostać wykorzystane do produkcji zaawansowanych biopaliw (np. algi, słoma, obornik i osad ściekowy, łupiny orzechów, łuski nasion). Część B obejmuje takie surowce jak np. zużyty olej spożywczy czy niespożywczy materiał celulozowy. Projekt zakłada możliwość rewizji (co dwa lata) listy surowców na wniosek zainteresowanych stron.

Większy udział biopaliw w rynku transportowym

Rozwój sektora biopaliw, jako wymagający większych nakładów inwestycyjnych wymaga pomocy publicznej. Przewiduje to ustawa o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz nowelizacja ustawy Prawo ochrony środowiska. Dlatego już od 1 stycznia 2019 r. zacznie w Polsce obowiązywać tzw. opłata emisyjna. Obejmuje ona obowiązek uiszczenia opłaty przez producentów paliw silnikowych, importerów tych paliw (generalnie ciąży na każdym podmiocie podlegającym podatkowi akcyzowemu od paliw silnikowych). Będzie ona stanowiła przychód Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT): w proporcji 85 proc. do 15 proc. na rzecz NFOŚiGW. Narodowy Fundusz będzie przeznaczał środki na przedsięwzięcia mające na celu zmniejszenie lub uniknięcie szkodliwej emisji substancji powodujących zanieczyszczenie powietrza. Fundusz przeznaczy środki na realizację m.in. finansowania rozbudowy infrastruktury umożliwiającej stosowanie paliw alternatywnych (np. biokomponentów, biopaliw, energii elektrycznej, wodoru, CNG i LNG – uwaga: LPG nie znalazło się w tym katalogu i nie otrzyma wsparcia). - Szacuje się, że przychód budżetu państwa z tytułu tej opłaty może wynieść nawet 1 mld 700 mln zł rocznie – prognozuje Jakub Gil z Kancelarii Polowiec i Wspólnicy. - Mówi się też o tym, że ta opłata finalnie mimo wszystko odbije się na konsumencie (paliwo podrożeje jakieś 3 gr na litrze) – podsumował.

Narodowy Cel Wskaźnikowy (NCW)

Celem nadrzędnym jest zrealizowanie Narodowego Celu Wskaźnikowego, który jest niczym innym, jak minimalnym udziałem paliw odnawialnych i biokomponentów zawartych w paliwach ciekłych stosowanych we wszystkich rodzajach transportu w ogólnej ilości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych zużywanych w ciągu roku kalendarzowego w transporcie drogowym i kolejowym, liczony według wartości opałowej. - By go osiągnąć, trzeba postawić na innowacyjne rozwiązania, badania i rozwój – przekonywał Arkadiusz Majoch, kierownik Zespołu ds. Paliw i Normalizacji w Biurze Rozwoju PKN Orlen. Rozwój technologii w zakresie biokomponentów, które są używane w produkcji paliw i biopaliw, uznał on za kwestię priorytetową. - Dla PKN Orlen istotne jest, żebyśmy mieli certyfikowane biokomponenty, wytwarzane lokalnie i przede wszystkim bezpieczne w eksploatacji. Każdego rodzaju substancję można poddać spalaniu w silniku i wytworzyć określoną ilość energii, ale ten proces nie może być jednorazowy – zauważył.

Paliwo musi być dostosowane do możliwości silnika

- Z uwagi na wyzwania, by po 2020 r. ograniczać udział surowców i biokomponentów tzw. konwencjonalnych, czyli wytworzonych z surowców spożywczych otwiera się nowa ścieżka związana z potencjałem odpadowym. Na południu Europy przerób tworzyw sztucznych, piroliza opon – kwalifikowane są jako OZE – wyjaśnił Arkadiusz Majoch. PKN Orlen wprowadził na rynek paliwo effecta zawierające biokomponenty (wersja effecta dla benzyny i oleju napędowego). - Technologia została wdrożona na podstawie pełnej charakterystyki także eksploatacyjnej. Obniżenie emisji cząstek stałych zanotowaliśmy na poziomie 44 proc. - wyjaśnił. - Mówiąc o transporcie musimy zdawać sobie sprawę, że to silnik decyduje o możliwości konsumpcji nośników energii. A zatem musimy dostosować biopaliwo do możliwości silników spalinowych – jest to problem technologiczny – konkludował prof. dr inż. Krzysztof Biernat, dyrektor Zakładu Paliw Płynnych i Biogospodarki, PIMOT Przemysłowy Instytut Motoryzacji.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dyrektywa RED II a wyzwania dla polskiego sektora biopaliw (29 kwietnia 2022)NIK o wykorzystaniu energii wód termalnych dla celów ciepłowniczych (25 kwietnia 2022)DKR 9 a grunty pod uprawę roślin do produkcji biomasy. KRIR apeluje do MRiRW (10 marca 2022)Dyrektywa RED II. Co najmniej 3,5 proc. udziału zaawansowanych biopaliw w transporcie do 2030 r. (21 lutego 2022)Trwają konsultacje projektu ustawy implementującej dyrektywę RED II w transporcie (16 lutego 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony