Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
18.05.2022 18 maja 2022

Branża ciepłownicza postuluje "synchronizację aktów prawnych"

   Powrót       16 maja 2017       Energia   

- Branża ciepłownicza jest i chce być partnerem walki z niską emisją, potrzebuje jednak kilku zmian prawnych – mówił prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie Jacek Szymczak podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Przypomniał też, że wśród źródeł powstawania smogu ważnym elementem są pyły zawieszone i benzo(a)piren z niskiej emisji, pochodzącej w znacznej mierze z ogrzewania indywidualnego.

Szymczak zaznaczył, że jeden z punktów „rekomendacji Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów ws. działań niezbędnych do podjęcia w związku z występowaniem na znacznym obszarze kraju wysokiego stężenia zanieczyszczeń powietrza” postuluje o „wprowadzenie wymogu stopniowego podłączania do sieci ciepłowniczej budynków zlokalizowanych na terenach miejskich i podmiejskich budynków, o ile nie dysponują efektywnym źródłem ciepła, w taki sposób by minimalizować związane z tym koszty oraz zapewnić wsparcie finansowe osobom go potrzebującym”.

Ustawa o korytarzach przesyłowych, efektywność energetyczna i finansowanie rozwoju sieci

- Po pierwsze, do dzisiaj nie mamy regulacji prawnych, które pozwalają na regulację stanów prawnych przeprowadzania energetycznej infrastruktury liniowej, również sieci ciepłowniczych. Jeżeli chcemy podłączyć nowe osiedla, nowe budynki, musimy z siecią często przejść w dużych miastach przez kilkadziesiąt, czasem kilkaset działek należących do indywidualnych właścicieli nieruchomości - wyjaśnił. - Projekt ustawy o korytarzach przesyłowych byłby sprawę rozwiązał; teraz jest w parlamencie nowelizacja Kodeksu urbanistycznego, która nie rozwiąże sprawy - zrelacjonował Szymczak, przytaczając przykład skutecznego rozwiązania sprawy w Niemczech. - Dzisiaj nie mają problemów z regulacją stanów prawnych; pomijam aspekty finansowe, bo ta regulacja bardzo drogo kosztuje - zastrzegł.

Drugim, prostszym elementem, byłaby – jak mówił - "synchronizacja aktów prawnych". Prawo energetyczne nakłada bowiem na każdego nowego właściciela, zarządcę, który buduje budynek w kategorii powyżej 50 kW, obowiązek sporządzenia audytu energetycznego - czy lepszym, efektywniejszym rozwiązaniem jest zaproponowane przez niego indywidualne źródło, czy też podłączenie do systemu ciepłowniczego. - Tyle, że ustawa prawo budowlane zniosła obowiązek składania takiego audytu przy wniosku o pozwolenie o budowę - przypomniał prezes Izby.

Ważnym elementem z perspektywy jego branży jest również możliwość finansowania rozwoju sieci. Szymczak podkreślił, że inwestycje w sieci nie zapewniają dziś rozsądnego, biznesowego zwrotu – zwracają się bowiem zwykle po kilkudziesięciu latach. Takie inwestycje są prowadzone, aby zwiększać bezpieczeństwo dostaw ciepła, a także, aby podłączać nowych odbiorców.

Podkreślił, że olbrzymi obszar do poprawy leży w efektywności energetycznej budynków. Pożądana przez branżę zmiana ustawy o efektywności energetycznej umożliwiłaby finansowanie inwestycji w formule ESCO (ang. Energy Service Company). Szymczak zaapelował też o działania na rzecz zmiany – w obrębie branży – najmniej efektywnych źródeł, co również oznacza ograniczenie emisji.

Społeczna zgoda na rozwiązania droższe, ale zdrowsze

Ostatni z podniesionych przez niego w czwartek postulatów dotyczył edukacji – promocji ciepła systemowego jako produktu, by stawało się ono, w miarę możliwości, pierwszym naturalnym wyborem przy decyzjach związanych z wyborem źródła ciepła. - Edukacja zmienia postawy i daje możliwość, też zgodę społeczną, na niekiedy droższe rozwiązania, ale zdrowsze - podsumował Szymczak.

W ostatnich badaniach okazało się, że dla 52 proc. badanych najważniejszymi cechami, jeśli chodzi o ogrzewanie, są wygoda i komfort. Na kolejnym miejscu (14 proc. pierwszych wskazań) znalazła się ekologia, jednak 10 lat temu znalazła się na 10. miejscu wśród wskazań. Trzecią cechą ważną (10 proc. pierwszych wskazań) okazała się cena (w 2007 r. cenę wskazało 47 proc. pytanych). (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Czas na pompy ciepła. PORT PC wskazuje pięć obszarów potrzebujących rozwoju (17 maja 2022)Energia z wnętrza Ziemi. Mapa rozwoju geotermii w Polsce i zwiększenie puli dotacji z NFOŚGiW o 55% (12 maja 2022)Program „Moje Ciepło” wystartował (09 maja 2022)Kraków stawia na OZE i samowystarczalność energetyczną zasobów gminnych (09 maja 2022)Geotermia w gminie okiem praktyka (05 maja 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony