Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista ds. ochrony środowiska TEAM PREVENT POLAND SP Z O.O.

„Czyste powietrze” z unijną dotacją?

a+a-    Powrót       10 kwietnia 2018       Powietrze i klimat   

Proces "czyszczenia" powietrza w Polsce powinien się zakończyć w 2027 r. Przygotowujemy się do wynegocjowania z Unią Europejską programu operacyjnego "czyste powietrze" w ramach perspektywy budżetowej 2021 - 2027 - powiedział w poniedziałek pełnomocnik rządu ds. walki ze smogiem Piotr Woźny. Jak dodał, w Komisji Europejskiej nikt nie kwestionuje konieczności wprowadzenia takiego programu w Polsce, Bruksela oczekuje jedynie, że wykażemy się zdolnością wydatkowania pieniędzy na walkę o czyste powietrze w Polsce.

Woźny przypomniał, o pilotażowym programie Stop Smog, zakładającym współpracę rządu z 33 polskimi miastami umieszczonymi przez Światową Organizację Zdrowia w 2016 r. na liście 50 miast w Europie z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Program ma na celu pomoc tym miastom w przeprowadzeniu i sfinansowaniu termomodernizacji budynków mieszkalnych należących do najmniej zamożnych gospodarstw domowych.

- Korzystając z doświadczeń z tego procesu chcemy uporządkować strumienie pieniędzy publicznych, które są na poprawę jakości powietrza w Polsce, po to, by pieniądze unijne z perspektywy, która kończy się w 2020 r., wydać możliwie najbardziej racjonalnie, by najmniejszym kosztem kupować możliwie największy efekt ekologiczny i przygotować się do wynegocjowania z KE programu operacyjnego "czyste powietrze", który miałby obowiązywać w perspektywie finansowej 2021 -2027 - powiedział Woźny.

Jednym ze sposobów pozyskania krajowych środków działania w zakresie ochrony powietrza w Polsce jest wprowadzenie opłaty emisyjnej (więcej na ten temat pisaliśmy tutaj).

Woźny podkreślił, że jakości powietrza w Polsce nie da się poprawić, bez zapewnienia finansowania. - Mamy kilka lat na to, by poprawić tę jakość, jeśli tego nie zrobimy, to grozi nam kara (...) najwyższy wymiar kary może oscylować do nawet 0,5 mld zł rocznie – powiedział.

Podczas poniedziałkowej konferencji przedstawiciele dwóch największych polskich spółek paliwowych PKN Orlen i Lotos podtrzymali wcześniejsze deklaracje, że nie przerzucą kosztów opłaty paliwowej na klientów. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Świnoujście: 3 mln zł na termomodernizację budynków szkolnych (20 marca 2019)Raport ONZ: Tylko globalna interwencja pozwoli uniknąć katastrofy (20 marca 2019)Łamanie zakazu handlu „kopciuchami” można zgłaszać mailowo (12 marca 2019)Ekodoradcy pomogą gminom w pozyskiwaniu środków na ochronę środowiska (07 marca 2019)Korea Południowa chce oczyszczać powietrze wywołując sztuczne deszcze (06 marca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony