Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Starszy specjalista ds. monitoringu powietrza atmosferycznego Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Szczecinie
EkoEdukator na terenie prawobrzeżnej Warszawy ATMOTERM S.A.

Gdy nie ma państwowego monitoringu powietrza, samorząd działa sam

a+a-    Powrót       14 lutego 2018       Powietrze i klimat   

Piętnaście czujników mierzących stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu i przesyłających dane do internetu zamontuje do końca lutego br. samorząd Rudy Śląskiej. Miasto leży w centralnej części woj. śląskiego, nie ma w nim stacji pomiarowej krajowych służb środowiskowych.

Jak poinformował we wtorek rudzki magistrat, kupione kosztem 18 tys. zł czujniki będą mierzyły stężenie pyłów PM10 i PM2,5 oraz wartości dwutlenku węgla i tlenków azotu. Pomiary mają objąć zasięgiem wszystkie dzielnice miasta. W większości przypadków zamontowane zostaną na miejskich obiektach użyteczności publicznej. W części będą to rejony, gdzie budynki opalane są węglem, w innych miejscach dominuje zabudowa podłączona do sieci centralnego ogrzewania.

Dofinansowanie do 2,5 tys. zł

Odczyty będzie można śledzić w trybie rzeczywistym za pośrednictwem dedykowanej strony internetowej. Rudzki samorząd liczy m.in. na wymiar edukacyjny - wzrost świadomości mieszkańców, jakim i jakiej jakości materiałem nie należy palić w piecach.

Ruda Śląska, podobnie jak inne miasta w regionie, stara się na szereg sposobów poprawiać jakość powietrza. Robi to m.in. poprzez dopłaty do wymiany starych pieców węglowych (do 2,5 tys. zł dla budynku jednorodzinnego lub lokalu mieszkalnego), podłączenia do sieci ciepłowniczej oraz odnawialnych źródeł energii. W tym roku przeprowadzi unijny projekt wykonania instalacji odnawialnych źródeł energii w 51 budynkach jednorodzinnych. Rudzka straż miejska sprawdza domowe piec pod kątem spalania odpadów.

Samorządy biorą sprawy w swoje ręce

Od ub. roku podobna sieć pomiarowa działa w Dąbrowie Górniczej. Jesienią ub. roku o uruchomieniu liczących zwykle po kilkanaście czujników sieci informowały Tychy, Rybnik i Jastrzębie-Zdrój. Podobne systemy działają też m.in. w Jaworznie i Mikołowie, powiecie mikołowskim czy gminach Ornontowice i Pawłowice. Pojedyncze stacje sponsorują w miastach regionu firmy lub dostawcy urządzeń pomiarowych. Katowice niedawno zdecydowały o rozbudowie pod tym kątem funkcjonalności swojego Katowickiego Inteligentnego Systemu Monitoringu i Analizy (KISMiA).

W ostatnich dniach jakość powietrza w miastach przylegających do Rudy Śląskiej nie spełniała norm. W tym mieście nie ma stacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach. Według danych WIOŚ ze stacji w sąsiednich Katowicach w ujęciu miesięcznym, poziom dopuszczalny wartości pyłu zawieszonego PM10 (50 mikrogramów na m sześc. średniodobowo) był przekroczony w ciągu dotychczasowych dwunastu dni lutego przez osiem dni, a w Zabrzu – przez jedenaście dni. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Wspólny projekt monitoringu pogórniczych hałd naukowców z Polski i Czech (19 czerwca 2018)Volkswagen zapłaci miliard euro grzywny (14 czerwca 2018)Projekt ustawy zakładający przeznaczanie 0,5 proc. PKB na walkę ze smogiem odrzucony (08 czerwca 2018)Podstawowe fakty o programie „Czyste Powietrze” (08 czerwca 2018)Premier: program "Czyste Powietrze" pochłonie ok. 130 mld zł (07 czerwca 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony