Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Asystent w projekcie pn. Ochrona siedlisk i gatunków terenów nieleśnych zależnych od wód RDOŚ w Krakowie
Inspektor ds. ocen środowiskowych RDOŚ w Lublinie

Minister Gróbarczyk apeluje o ochronę dorsza w Bałtyku

a+a-    Powrót       18 marca 2019       Zrównoważony rozwój   

Docierające do mnie informacje wskazują na niespotykany dotychczas drastyczny spadek populacji dorsza - napisał minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk w liście do unijnego komisarza Karmenu Velli.

- Jesteśmy świadkami postępującej katastrofy ekologicznej w basenie Morza Bałtyckiego. Docierające do mnie informacje wskazują na niespotykany dotychczas drastyczny spadek populacji dorsza. Naukowcy alarmują, że rekrutacja młodych osobników dorsza znajduje się obecnie na poziomie kilku sztuk, co będzie powodowało brak całych roczników tego gatunku, a w nieodległej perspektywie zmierza do jego wyginięcia - napisał Gróbarczyk w liście do komisarza UE ds. Środowiska, Gospodarki Morskiej i Rybołówstwa.

Polska podjęła działania

Minister poinformował, że w związku z tą sytuacją polski rząd podjął działania ratunkowe w postaci: utrzymania okresów i obszarów ochronnych dla tarlisk dorsza; wprowadzenie zakazu trałowania w obszarze 6 mil morskich od polskiego wybrzeża; wprowadzenie kwot połowowych dla dobijaka i tobiasza - gatunków ryb będących jednym z podstawowych źródeł pokarmu dla dorsza. Ponadto dokonane zostały zmiany procedur kontrolnych wykonywania rybołówstwa.

Gróbarczyk zaznaczył, że Polska od 2015 r. domaga się wprowadzenia radykalnego obniżenia kwot połowowych dorsza w Morzu Bałtyckim, wskazując na fatalną strukturę ilościową i jakościową tego gatunku.

Zdaniem resortu, podnoszenie kwot połowowych gatunków pelagicznych m.in. śledzia i szprota potęguje problem, doprowadzając do załamania łańcucha pokarmowego dorsza.

- Jest dla nas zdumiewające, że państwa skandynawskie, a w szczególności Szwecja wielokrotnie odrzucały nasze starania o wprowadzenie wspólnych okresów i obszarów ochronnych tarlisk dorsza. Tożsame stanowisko wyrażane było także przez Radę Państw Morza Bałtyckiego (BALTFISH), które argumentowano brakiem związku przyczynowego pomiędzy okresami ochronnymi tarlisk dorsza a stanem jego populacji, co było z gruntu nieprawdziwe - czytamy w liście przesłanym w piątek do PAP.

- Na sugestie strony polskiej dot. wprowadzenia jednolitej dla całego akwenu Morza Bałtyckiego polityki ochronnej, polecono stosowanie instrumentów ochronnych jedynie na obszarze polskim, bez ingerencji w strefy ekonomiczne innych państw. Polityka ta jest wyrazem skrajnej nieodpowiedzialności bądź przemyślanych działań, obliczonych na krótkoterminowy zysk wybranych grup interesu - ocenił Gróbarczyk.

- Jednym z elementów nowej polityki UE powinno być radykalne obniżenie połowów obejmujące wszystkie państwa regionu Morza Bałtyckiego, przy jednoczesnym zabezpieczeniu finansowym rybaków, poprzez wykorzystanie środków z obecnej oraz kolejnej perspektywy finansowej Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego. Rekompensaty powinny być udzielane za czasowe wstrzymanie działalności połowowej do momentu odbudowania zasobów żywych Morza Bałtyckiego - podkreślił w liście Gróbarczyk. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Pierwsze bunkrowanie LNG w polskich portach (21 marca 2019)Jak państwa bałtyckie oczyszczają ścieki przemysłowe? (21 marca 2019)Czy KE pomoże rozwiązać problem broni chemicznej zatopionej w Bałtyku? (21 lutego 2019)Śnieg z odpadami trafia prosto do Bałtyku (13 lutego 2019)Decyzja krajów UE: Nord Stream 2 będzie objęty regulacjami na wodach terytorialnych Niemiec (11 lutego 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony