Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
29.05.2026 29 maja 2026
Mając za sobą 10 lat tworzenia autorskich treści o ochronie środowiska, Teraz-Środowisko szuka nabywcy. W celu uzyskania wszelkich informacji prosimy o kontakt z administracją strony.

Gróbarczyk: w ciągu siedmiu lat podwoimy poziom retencji wód w kraju

   Powrót       19 czerwca 2019       Woda   

Podwojenie możliwości retencyjnych w kraju przewiduje program na lata 2021-2027 - powiedział we wtorek w Bydgoszczy minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Realizowane w ramach programu inwestycje mają kosztować 14 mld zł.

Szef Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wziął udział konferencji "Stop suszy!", w której uczestniczyli m.in. eksperci zajmujący się gospodarką wodną.

- Mamy niezwykłą okazję rozpocząć - bodaj pierwszy w historii - program tak dalece skrojony na rzecz walki nie tylko z powodzią, ale i z suszą. Nazwaliśmy go bardzo skrótowo "Stop suszy!". Ten program przede wszystkim łączy wielokierunkowo wszelkiego rodzaju działania w zakresie wzrostu retencji, dlatego nazwa, której będziemy używać w ramach prac legislacyjnych, to „Program rozwoju retencji”. Ma on na celu zwiększenie ponad dwa razy możliwości retencyjne w Polsce - powiedział Gróbarczyk na konferencji prasowej.

Poziom retencji w Polsce to 6,5 proc.

Minister zaznaczył, że obecnie poziom retencji w Polsce to 6,5 proc. wód odpływowych w danym roku. - Chcemy go podnieć do 15 proc., co i tak dalej będzie nas klasyfikowało na jednym z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej. W UE średnia przypadająca na jednego obywatela to około 4,5 tys. m sześc. rocznie, a w Polsce ta granica kształtuje się na poziomie 1,5 tys. m sześc. Myślę, że obecnie w związku ze suszą, ten poziom wynosi nawet 1 tys. m sześc. - mówił minister.

Jego zdaniem jest to w zasadzie jedyny sposób, aby gospodarka mogła się rozwijać w sposób niepohamowany, "bo to nie tylko zaopatrzenie ludności w wodę, ale przede wszystkim przemysł i rolnictwo, które dzisiaj najbardziej utyskuje na sytuację zasobów wodnych".

Gróbarczyk zaznaczył, że czas trwania programu będzie pokrywał się z nowym okresem finasowania w UE. Na realizację programu przeznaczone zostanie 14 mld zł, za które zostaną zrealizowane 94 inwestycje, w tym 30 dużych zbiorników.

Tylko 7 lat na realizację celów

- To jest pierwszy program, który kompleksowo połączy wszystkie elementy w zakresie retencji, czyli sztuczną i naturalną, dużą, małą i mikro, jak również melioracje i obszar żeglugowy, czyli inwestycje związane z udrożnieniem rzek. Do tego uruchomienie obszarów zalewowych, czyli renaturalizacja - powrót do retencji w zakresie naturalnym. Oczywiście i inwestycje dotyczące dużych zbiorników, ale tylko i wyłącznie te, które da się zrealizować w okresie siedmiu lat. Odchodzimy od czegoś takiego, że zaplanujemy sobie budowę wielkiego zbiornika i może przyszłe pokolenia to zakończą - wskazał minister.

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca podkreślił, że w Wodach Polskich funkcjonuje departament powodzi i szusz, będący de facto departamentem inwestycyjnym, a także biuro projektów strategicznych, które zajmuje się przyszłym stopniem wodnym na Wiśle w Siarzewie. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dofinansowanie z UE na realizację 25 dużych projektów w gospodarce wodnej coraz bliżej (31 grudnia 2024)Ok. 86% torfowisk w Polsce poddano osuszaniu. Wiemy, jak z powrotem je nawodnić (19 grudnia 2024)Kopczyńska: Ogródki działkowe wzorem prawidłowego gospodarowania wodą (09 grudnia 2024)Samorządy mogą dostać dofinansowanie na adaptację do zmiany klimatu i gospodarowanie wodami opadowymi (06 listopada 2024)Za 75% emisji gazów cieplarnianych odpowiadają miasta. Najsilniej też potrzebują adaptacji (31 października 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony