Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
15.06.2024 15 czerwca 2024

Prace regulacyjne na Odrze muszą zostać wstrzymane. Jest decyzja NSA, ale…

NSA podtrzymał wcześniejszą decyzję WSA o wstrzymaniu prac regulacyjnych na Odrze. NGOs wskazują, że regulacja rzeki - zwłaszcza po zeszłorocznej katastrofie ekologicznej - jest szkodliwa. Ostrzegają też, że kolejna katastrofa przed nami.

   Powrót       13 marca 2023       Ryzyko środowiskowe   

7 marca br. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uznał, że prace regulacyjne na Odrze powinny zostać wstrzymane. NSA oddalił tym samym zażalenie Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie i Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) z grudnia 2022 r., które to nakazywało wstrzymania prac na rzece. PGW Wody Polskie oraz GDOŚ odwołały się wówczas od tej decyzji, a prace na Odrze były kontynuowane.

W uzasadnieniu NSA wskazuje, że „wstrzymanie wykonania decyzji środowiskowej, w przypadku trwającej realizacji tego przedsięwzięcia, oznacza rzeczywisty obowiązek wstrzymania toczących się w ramach jego realizacji prac”. - Przyjęcie odmiennego stanowiska, nie tylko byłoby sprzeczne z zasadami prawa ochrony środowiska, ale oznaczałoby pozbawienie stron prawa do sądu, które mając na względzie zasadę demokratycznego państwa prawnego, nie może stanowić fasadowej instytucji – czytamy.

Współpraca polskich i niemieckich NGOs

Postanowienie NSA popierają organizacje ekologiczne – zarówno polskie, jak i niemieckie, które skarżyły inwestycje realizowane na Odrze.

- Postanowienie NSA to zwycięstwo polskich i niemieckich organizacji pozarządowych oraz rządu Brandenburgii, domagających się wstrzymania prac jako szkodliwych dla ekosystemu rzeki, szczególnie osłabionej po katastrofie ekologicznej, jaka dotknęła Odrę w lipcu i sierpniu 2022 r. – wskazuje w komunikacie prasowym Polska Zielona Sieć.

Zdaniem Floriana Schöne, dyrektora wykonawczego Deutscher Naturschutzring (DNR), wyrok NSA to sukces dla różnorodności przyrodniczej krajobrazu Odry, a także dla ludzi żyjących nad rzeką. W swojej wypowiedzi Schöne podkreśla, że „szczególnie po katastrofie ekologicznej na Odrze w sierpniu ubiegłego roku, należy w większym stopniu uwzględnić transgraniczne oddziaływanie działań budowlanych na chronione gatunki i siedliska, a odporność rzeki musi być w przyszłości bezwzględnie traktowana priorytetowo”.

Ekolodzy w swoich wypowiedziach alarmują, że mimo wyroków, wciąż prowadzone są prace regulacyjne na Odrze. - Mamy dowody na to, że mimo wyroku NSA, Wody Polskie oraz ich podwykonawcy kontynuują prace regulacyjne na Odrze – podaje Polska Zielona Sieć. - To oburzające, zwłaszcza w kontekście tego, co przeszła Odra w sierpniu 2022 r. i w obliczu wciąż utrzymującego się wysokiego poziomu zasolenia rzeki oraz obecności w niej „złotych alg– dodano.

Kolejna katastrofa ekologiczna na Odrze już wkrótce?

Organizacje ekologiczne alarmują ponadto, że „od kolejnej tragedii ratuje nas tylko zimna pora roku”.

Swoje obawy w tym zakresie wyraziła także niemiecka minister środowiska Steffi Lemke. W wywiadzie dla niemieckiego portalu RND, Lemke wskazuje, że „zrzuty soli mogą ponownie wywołać gwałtowny wzrost glonów, powodując śmierć ryb”.

O prawdopodobieństwo wystąpienia po raz kolejny masowego pomoru ryb w Odrze zapytaliśmy Krzysztofa Smolnickiego, prezesa Fundacji EkoRozwoju oraz członka Koalicji Czas na Odrę.

- Niestety od czasu ubiegłorocznej katastrofy sytuacja na Odrze nie uległa znaczącej poprawie – zasolenie rzeki nadal się utrzymuje, a w pewnych miejscach jest ono większe niż w Bałtyku. Także złote algi wciąż występują w rzece, a wraz z wiosennym ociepleniem rośnie ryzyko ich ponownego namnażania – mówi Krzysztof Smolnicki. - Wobec głównych zanieczyszczających, czyli zakładów górniczych, nie podjęto żadnych postępowań. Dodatkowo wciąż prowadzone są prace regulacyjne, które w opinii przyrodników zwiększają zagrożenie dla rzeki. Dziś przede wszystkim potrzebne są działania renaturyzacyjne i usunięcie źródeł zanieczyszczeń. Spółki górnicze mogłyby odsalać ścieki, wskazuje się tutaj jednak na zwiększone koszty działalności przedsiębiorstw. Pamiętajmy jednak, że koszty katastrofy ekologicznej są większe i ponosimy je wszyscy – dodaje.

Problem nie tylko Odry

Problem wysokiego zasolenia nie dotyczy tylko Odry. Komisja Europejska w raporcie dotyczącym przyczyn katastrofy odrzańskiej wyraźnie wskazuje, że podobna sytuacja może mieć miejsce także na innych europejskich rzekach. - Wraz z globalnym ociepleniem, które zwiększa częstotliwość, czas trwania i dotkliwość przyszłych okresów suchych, wzrasta prawdopodobieństwo przedłużających się okresów niskich przepływów wody, co zwiększa ryzyko i konsekwencje podobnych katastrof ekologicznych w innych rzekach UE, zwłaszcza tam, gdzie rzeki zostały silnie zmodyfikowane w celu ułatwienia żeglugi i działalności przemysłowej – czytamy w raporcie.

Więcej na ten temat w artykule pt. Unijna analiza katastrofy ekologicznej na Odrze. Opublikowano raport.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Śnięte ryby w Odrze pod Głogowem. Dolnośląskie (14 czerwca 2024)Kontrole użytkowników wód i legalności urządzeń wodnych. Działania na rzecz Odry (13 czerwca 2024)Zmiany pogody mogą pobudzić złote algi do zwiększenia produkcji toksyn. GIOŚ (07 czerwca 2024)Opolski WFOŚiGW przeznaczy prawie 1,7 mln zł na odbudowę ekosystemu Odry (06 czerwca 2024)Wg Zielińskiej nowela ustawy o rewitalizacji Odry musi wejść w tym roku (29 maja 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony