Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
13.04.2021 13 kwietnia 2021

Wyniki kontroli NIK w Zgierzu i Tomaszowie Mazowieckim

   Powrót       08 grudnia 2020       Odpady   
Niebezpieczne odpady azbestowe i rów opaskowy wypełniony odciekami ze składowiska

Źle zabezpieczone składowiska odpadów, przedostawanie się toksycznych substancji do wód powierzchniowych i podziemnych, hałdy niezabezpieczonego azbestu, nieskuteczny nadzór, a w wielu przypadkach brak współpracy między administracją rządową i samorządową to główne ustalenia kontroli składowisk pozakładowych w województwie łódzkim – podaje Najwyższa Izba Kontroli.

Czytaj: Dura lex, sed lex, czyli rozporządzenie ppoż dla składowisk odpadów

Na początku lat 90. XX w. zaczęła rosnąć świadomość ekologiczna, zaczęto mówić o problemie „bomb ekologicznych”, tj. nagromadzonych na danym terenie, niezabezpieczonych substancji szkodliwych dla środowiska naturalnego, w tym odpadów niebezpiecznych, których przedostanie się do wód lub gleb może powodować szkody w środowisku. Nie wszystkie jednak takie bomby udało się rozbroić. W województwie łódzkim do dziś są to nieczynne składowiska pozakładowe(1): w Zgierzu po Zakładach Przemysłu Barwników „Boruta” oraz w Tomaszowie Mazowieckim po Zakładach Włókien Chemicznych „Wistom”. W przeszłości były one zgłoszone do centralnych ewidencji instalacji i obiektów stwarzających poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi. W 2001 r. do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska do zaktualizowanej „Listy wojewódzkiej”, tzw. „Listy 80” zgłoszono ZPB „Boruta” i ZWCh „Wistom”, a w 2017 r. do Ministra Środowiska na listę pn. „Miejsca nagromadzenia odpadów, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi” zgłoszono składowiska pozakładowe w Zgierzu i w Tomaszowie Mazowieckim.

Trzy składowiska na terenia dawnych Zakładów „Boruta”

Na terenie byłych Zakładów „Boruta” w Zgierzu znajdują się trzy składowiska pozakładowe, należące od 1990 r. do spółki Eko-Boruta.

Pierwsze z nich to składowisko nazywane „za Bzurą”, położone bezpośrednio nad rzeką. Przyjmuje się, że do czasu jego zamknięcia w 1995 r., eksploatowane było przez okres 80-90 lat. Z uwagi na odległy okres nie jest znana wielkość składowanych odpadów. Od roku 1990, kiedy rozpoczęto ewidencjonowanie odpadów, roczny ich przychód wynosił ok. 270 ton rocznie. Aktualnie teren składowiska porośnięty jest gęstą roślinnością oraz licznymi drzewami. Drugi obiekt to składowisko poprodukcyjnych popiołów paleniskowych i gipsów tzw. „składowisko suche”, istniejące od 1960 r. Po zakończeniu eksploatacji składowiska w 1986 r., składowano jeszcze przez ok. 10 lat gips i sól wapniową pochodzące z produkcji kwasów. Szacuje się, że od 1990 r. rocznie przybywało ok. 1500 ton odpadów. Na trzecim składowisku (przy ul. Miroszewskiej) znajduje się ponad 40 ton odpadów poprodukcyjnych po byłych Zakładach „Boruta”, składowanych w latach 1995-2006 w kontenerach, beczkach lub pojemnikach. Odpady te zostały przykryte warstwą popiołów, piasku lub gruzu. Ponadto na tym składowisku w latach 2012-2015 nielegalnie zdeponowano ogromne ilości odpadów różnego pochodzenia, w tym także odpady komunalne.

Czytaj [WYWIAD]: Grunt to remediacja. Kilka słów o jakości gruntów w Polsce.

Składowisko odpadów poprodukcyjnych po Zakładach Włókien Chemicznych „Wistom” w Tomaszowie Mazowieckim powstało około 1950 r. i było eksploatowane do 1997 r. Przez cały okres funkcjonowania składowiska przy ul. Piaskowej, zdeponowanych zostało 110 tys. ton odpadów przemysłowych, w tym niebezpiecznych, szczególnie o charakterze silnie kwaśnym, silnie alkalicznym, odpady włókiennicze. W latach 1991-1996 składowisko zostało zmodernizowane, uszczelnione i ogrodzone. Ostatnie badanie stanu wód podziemnych, przeprowadzone w 1995 r., wykazało plamy zanieczyszczeń w wodach I poziomu pod składowiskiem. Nie ma jednak dowodów na to, czy w jakikolwiek sposób ZWCh „Wistom” przeciwdziałał takiemu stanowi. W październiku 1997 r. „Wistom” upadł. W 1999 r. syndyk masy upadłości sprzedał obywatelowi Chin prawa użytkowania wieczystego terenu stanowiącego własność Zakładów, w tym działkę ze składowiskiem odpadów.

Zarządzający składowiskami pozakładowymi w Zgierzu i Tomaszowie Mazowieckim nie podjęli nigdy skutecznej ich rekultywacji.

Najważniejsze ustalenia kontroli

Mimo nieregulowania przez Spółkę Eko-Boruta zobowiązań z tytułu wieczystego użytkowania gruntu, a także niewykonywania m.in. rekultywacji składowiska przy ul. Miroszewskiej czy zabezpieczenia przed negatywnym oddziaływaniem składowiska „za Bzurą” na środowisko, do końca 2019 r. Starosta Zgierza nie starał się skutecznie rozwiązać prawa użytkowania wieczystego terenów składowisk.

W dziesięcioletnim okresie objętym kontrolą, kolejni Marszałkowie Województwa Łódzkiego (mimo prawnego obowiązku) nie egzekwowali obowiązków nałożonych decyzjami administracyjnymi wydanymi w latach 2006, 2007 i 2013, dotyczącymi rekultywacji składowisk oraz ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko. Konsekwencją braku przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego decyzji dotyczących składowisk pozakładowych była niemożność zastosowania wykonania zastępczego, tj. zlecenia innemu zewnętrznemu podmiotowi do wykonania za zobowiązanego i na jego koszt działań wskazanych w decyzjach administracyjnych. Marszałek Województwa Łódzkiego nie podjął też działańzmierzających do zmiany wydanych decyzji administracyjnych, w celu ich dostosowania do aktualnego stanu faktycznego na terenie składowisk, który ulegał zmianie, także w związku z nielegalnym gromadzeniem odpadów.

Już po zakończeniu kontroli Starosta Zgierski złożył wniosek do Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej o wszczęcie procedury zmierzającej do rozwiązania umowy użytkowania wieczystego.

Składowisko pozakładowe w Tomaszowie Mazowieckim

Przez ponad 20 lat nie był znany wpływ na środowisko składowiska pozakładowego w Tomaszowie Mazowieckim, na którym do 1990 r. Zakłady Włókien Chemicznych „Wistom” zdeponowały 90 tys. ton toksycznych odpadów i ok. 33 000 ton odpadów ceramicznych i budowlanych. Już w 1990 r. zakłady zostały wpisane na listę 80 najbardziej uciążliwych dla środowiska zakładów w Polsce. Zakłady upadły w 1997 r. W 1999 r. syndyk masy upadłości Zakładów sprzedał prawa użytkowania wieczystego terenu stanowiącego własność ZWCh „Wistom” obywatelowi Chin. Od tego czasu obiekt nie był ani eksploatowany, ani rekultywowany, a zatem w okresie objętym kontrolą składowisko to stanowiło potencjalne zagrożenie dla środowiska. Mimo to Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego i Starosta Tomaszowski nie podjęli niezbędnych działań w celu identyfikacji tego zagrożenia. W szczególności nie współpracowali ze sobą oraz z innymi organami w celu identyfikacji stanu środowiska na terenie tego obiektu i jakie konkretnie odpady znajdują się na tym terenie. Także mimo ustawowego obowiązku, w latach 2009-2019 żaden z kontrolowanych organów nie przeprowadził na tym składowisku kontroli przestrzegania przepisów ochrony środowiska. A już ponad 18 lat temu kontrola WIOŚ w Łodzi wykazała negatywny wpływ składowiska na wody podziemne. Wcześniej WIOŚ postulował o jak najszybsze rozstrzygnięcie odpowiedzialności za odpady. Niestety od 1999 r. tj. od daty sprzedaży terenu praktycznie nie było kontaktu z właścicielem składowiska.

Czytaj też: Zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Kto i za co odpowiada?

Po kontroli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tomaszowie Mazowieckim przeprowadzonej w 2003 r. Starosta Tomaszowski dowiedział się o złym stanie sanitarno-technicznym składowiska, ulegającym z każdym rokiem systematycznemu pogorszeniu, o braku monitoringu, o kradzieżach na składowisku, o nielegalnym zwożeniu dużych ilości śmieci niewiadomego pochodzenia oraz o negatywnym oddziaływaniu tego składowiska na środowisko i zagrożeniu zdrowia przebywających tam ludzi. Do 30 kwietnia 2007 r. nie podjął jednak działań rekultywacyjnych na składowisku, gdyż uznał, że to nie jego kompetencje. W latach 2009-2017 właściciel składowiska nie wnosił opłat za wieczyste użytkowanie działki (rocznie niewiele ponad 10 tys. zł). Starosta występował do sądu z pozwami o zapłatę, które w większości były umarzane. Mimo braku opłat starosta nie robił nic by rozwiązać umowę o wieczystym użytkowaniu. Dopiero w 2017 r. teren został zlicytowany i przejęty przez Gminę Miasto Tomaszów Mazowiecki.

Także prezydent Tomaszowa nie oceniał stanu środowiska wokół składowiska, w tym wpływu na wody podziemne i ujęcia wody pitnej. Po przejęciu przez gminę również nie sprawdzano, czy na składowisko nie są wwożone nielegalnie odpady. Gmina nie zabezpieczyła też terenu przed dostępem osób postronnych. Teren został zabezpieczony dopiero w czasie trwania kontroli NIK.

NIK zwraca uwagę, że bez wsparcia finansowego dla lokalnych samorządów nie jest możliwe skuteczne przeciwdziałanie dalszej degradacji środowiska ze strony składowisk odpadów w Zgierzu i Tomaszowie Mazowieckim.

Pożyczka na zakup trzech składowisk pozakładowych w Zgierzu

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Łodzi w 2001 r. udzielił Spółce Gaz-Region (od 2006 r. Eko-Boruta sp. z o.o.) 1,5 mln zł pożyczki na zakup trzech składowisk odpadów w Zgierzu i udziałów Spółki Eko-Boruta. Pieniądze zostały wypłacone bez aktualnej analizy oraz przewidywanej sytuacji finansowej i majątkowej spółki oraz innych wymaganych dokumentów. Ponadto Gaz-Region nie prowadziła w 1999 i 2000 roku żadnej działalności zarobkowej. Zgodnie z prawem środki Funduszu mogły stanowić jedynie uzupełnienie środków własnych wnioskodawcy i nie więcej niż do wysokości 50% kosztów realizacji zadania, zaś odstąpienie od tej zasady możliwe było jedynie w uzasadnionym przypadku. Koszt realizacji tego zadania określono na kwotę 1,65 mln zł, a zatem kwota udzielonej pożyczki (1,5 mln zł) w obiektywny sposób przekraczała dopuszczalny próg dofinansowania ze środków WFOŚiGW. Ani we wniosku o pożyczkę, ani w uchwale Rady Nadzorczej Funduszu przyznającej pożyczkę, nie zamieszczono jakiejkolwiek wzmianki o odstąpieniu od uregulowań oraz przyczynach odstąpienia. W ocenie NIK były to działania nierzetelne i niegospodarne. Podobnie jak późniejsza windykacja należności. Kiedy umowa o pożyczkę została rozwiązana Fundusz zgłosił swoją wierzytelność spółce, która wynosiła wówczas 1,55 mln zł. Gdy nie została uregulowana uruchomił zabezpieczenie do umowy w postaci pełnomocnictwa do rachunku bankowego dłużnika. Bank poinformował, że rachunek został zamknięty a pełnomocnictwo wygasło. Stało się tak, bo w czasie kiedy spółki Gaz-Region, Med-Serwis i Eko-Boruta (2007 r.) łączyły się w jedną Eko-Boruta sp. z o.o. Fundusz nie zażądał nowego pełnomocnictwa do rachunku bankowego. Z pozwem do sądu WFOŚiGW o zapłatę wystąpił dopiero w 2014 r. Ponadto prowadząc windykację zaniechał dochodzenia z majątku członków zarządu Spółki długu w wysokości wówczas 1,57 mln zł, uznając je za ekonomicznie nieuzasadnione, bez uprzedniego zweryfikowania przesłanek zasadności takiego powództwa oraz sytuacji ekonomicznej członków zarządu lub likwidatorów Spółki Eko-Boruta. Według stanu na dzień 31 grudnia 2019 r. zadłużenie Spółki Eko-Boruta wobec WFOŚiGW w Łodzi z tytułu niewywiązania się z postanowień umowy pożyczki wyniosło 2,9 mln zł.

Czytaj też: Temat Miesiąca - Remediacja i rekultywacja

Ostatecznie określony w umowie pożyczki z 2001 r. efekt ekologiczny (prawidłowe składowanie odpadów przemysłowych, prowadzenie rekultywacji związanej z wykorzystaniem odpadów oraz rekultywacji obszarów składowisk pozakładowych) nie został nigdy osiągnięty. Nie został dotrzymany też warunek umorzenia 50% kwoty pożyczki (750 tys. zł), tj. przeznaczenie całości umorzonej kwoty pożyczki na rekultywację składowiska przy ulicy Miroszewskiej.

Skutki prawne kontroli

NIK skierowała dwa zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pierwsze dotyczy pełniących funkcje Marszałka Województwa Łódzkiego, którzy nie wszczęli wobec spółki Eko-Boruta postępowania egzekucyjnego, w celu zapewnienia wykonania obowiązków wynikających z decyzji wydanych w 2006, 2007 i 2013 r., działając w ten sposób na szkodę interesu publicznego.

Drugie dotyczy osób wchodzących w skład Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i związane jest z niedopełnieniem obowiązków poprzez niedochodzenie wierzytelności przysługujących Funduszowi od członków zarządu spółki i wyrządzenie szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 1,6 mln zł.

NIK skierowała też zawiadomienie o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych poprzez niedochodzenie przez WFOŚiGW w Łodzi należności w wysokości 1,6 mln zł z tytułu zwrotu pożyczki i doprowadzenie do przedawnienia roszczeń.

Wnioski

Do Ministra Klimatu i Środowiska:

  • O pilne podjęcie prac legislacyjnych w celu opracowania specustawy odnoszącej się wyłącznie do terenów składowisk pozostających w dyspozycji Eko-Boruta sp. z o.o. w likwidacji w Zgierzu. W ustawie należy określić w szczególności zasady i procedury postępowania organów ochrony środowiska w celu powstrzymania i usunięcia zagrożenia ze strony tych obiektów. W ustawie należy określić też zasady i źródła finansowania działań w zakresie rekultywacji, remediacji lub rewitalizacji oraz innych działań niezbędnych do przywrócenia lub nadania nowych wartości użytkowych gruntu.

Do Marszałka Województwa Łódzkiego:

  • O wszczęcie postępowania dotyczącego zamknięcia składowiska odpadów w Tomaszowie Mazowieckim.
Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ Składowisko pozakładowe to zlokalizowany i urządzony obiekt budowlany przeznaczony do składowania odpadów, prowadzony przez zakład produkcyjny obecnie nieistniejący, na którym deponowano odpady wytworzone przez ten zakład. Definicja przyjęta przez NIK na potrzeby niniejszej kontroli.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

7 mln złotych za uprzątnięcie pogorzeliska w Nowinach (31 marca 2021)Dwaj mężczyźni w areszcie za składowanie nielegalnych odpadów (22 marca 2021)Pięć osób zatrzymanych w sprawie nielegalnej utylizacji odpadów niebezpiecznych (10 marca 2021)Nielegalne składowiska odpadów. Areszt dla mieszkańca Warszawy (09 marca 2021)GIOŚ z powietrza sprawdzi, gdzie nielegalnie składowane są odpady (25 lutego 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony