Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Starszy specjalista - asystent projektu RDOŚ w Poznaniu
Doradztwo najlepszych specjalistów: infrastruktura, środowisko, technika i inwestycje firmy Multiconsult Polska

Niezdrowe uzdrowiska

a+a-    Powrót       27 stycznia 2017       Powietrze i klimat   

Spośród skontrolowanych przez NIK uzdrowisk, żadne nie spełniało przewidzianych prawem wymogów. Konsekwencje zaniedbań dotyczą przedsiębiorców, ale także mieszkańców i samych pacjentów.

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) wydała raport dotyczący spełniania wymogów określonych dla uzdrowisk przez miejscowości używające tego tytułu. Spośród 11 skontrolowanych uzdrowisk, nie spełniało ich żadne. Oznacza to, że uzdrowiska - powszechnie kojarzone z korzystnym dla zdrowia klimatem - w praktyce mogą mieć gorszą dla człowieka jakość środowiska miejskiego niż codzienne miejsca zamieszkania kuracjuszy.

Zanieczyszczenia powietrza, hałas i brak monitoringu

Lista niedociągnięć polskich uzdrowisk jest długa. Do najważniejszych, z punktu widzenia mieszkańców i odwiedzających, należą oczywiście te związane ze zdrowiem. Pierwszym aspektem okazała się jakość powietrza i jego zanieczyszczenie. Uzdrowiska dostawały świadectwa pomimo tego, że podawana przez gminy jakość powietrza nie odzwierciedlała prawdziwego stanu w danym miejscu, ale na przykład w stacji pomiarowej oddalonej o nawet 100 km. Ponadto, niektóre normy były w oczywisty sposób przekroczone, co nadal nie przeszkadzało w otrzymywaniu świadectw. Przykładowo, według danych WIOŚ, normy pyłu PM10 były przekraczane we wszystkich strefach, w których są zlokalizowane uzdrowiska. Oddzielną kwestią jest przekraczanie dopuszczalnych norm hałasu, które charakteryzowało się różnym rozkładem w ciągu doby oraz różną skalą zjawiska. Niemniej jest to problem zaobserwowany we wszystkich z badanych miejscowości, które przeprowadzały odpowiednie pomiary. Niektóre uzdrowiska nie wykorzystywały w usługach leczniczych swoich lokalnych zasobów. Ujmując to bardziej dosadnie, nie zapewniały tego, co mają najcenniejsze i co czyni ich uzdrowiskiem. Kolejnym zarzutem wobec wielu gmin są braki w prowadzonym monitoringu środowiska lub jego zupełny brak.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… dotacje

Oprócz aspektów zdrowotnych, NIK skontrolowała także kwestie finansowe, do których należy tzw. opłata klimatyczna. Jest to opłata, która w zamyśle miała być pobierana od przyjezdnych i przeznaczana na działania związane z zachowaniem funkcji leczniczych uzdrowiska. Po pierwsze, gminy nie kontrolowały sposobu, w jaki wpływy z tytułu opłaty klimatycznej były wydawane. Po drugie, według przepisów, z opłaty zwolnieni są pacjenci szpitali. Tymczasem zdarzały się przypadki, w których te osoby również podlegały tej opłacie. Ta pozornie drobna nieścisłość nabiera innego znaczenia, gdy rozpatrzy się ją pod kątem przyznawanych uzdrowiskom państwowych dotacji. Dotacje te są przyznawane proporcjonalnie do wpływów z opłaty klimatycznej.

Konsekwencje dla mieszkańców, kuracjuszy i biznesu

Wartość tego typu kontroli jest widoczna, gdy zostanie przełożona na realne konsekwencje dla mieszkańców, kuracjuszy i biznesu. W przypadku mieszkańców i kuracjuszy, negatywne konsekwencje dopuszczonych zaniedbań dla zdrowia i jakości życia są oczywiste. Dalej, miejscowości uzdrowiskowe w dużym stopniu żyją z przyjeżdżających turystów, więc utrata statusu uzdrowiska miałaby swoje odbicie w zyskach miejscowych przedsiębiorców, oferujących usługi w zakresie noclegów, gastronomii, atrakcji turystycznych itd. Dodatkową kwestią był wykazany podczas kontroli brak aktualnych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Są one ułatwieniem i jasnym przekazem informacji dla inwestorów chcących budować zgodnie z uzdrowiskowym charakterem miejscowości, a jednocześnie blokują inwestycje, które skutkują negatywnymi konsekwencjami.

Powyższe wskazuje, że każde niedociągnięcie lub zaniedbanie ze strony włodarzy ma później swoje konsekwencje nie tylko dla korzystających z uzdrowisk kuracjuszy i ich mieszkańców, ale także biznesu.

Dominika Adamska: Dziennikarz i sekretarz redakcji, geograf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Skargi na uchwałę antysmogową dla Małopolski (18 września 2017)Rzeźba monitoruje i oczyszcza miejskie powietrze (15 września 2017)Mandat od kominiarza za złej jakości opał? Rząd rozważa taki wariant (15 września 2017)Nowe przepisy ułatwią walkę ze smogiem (14 września 2017)We Wrocławiu ruszają konsultacje uchwały antysmogowej (13 września 2017)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony
UV: najbardziej ekonomiczna i przyjazna środowisku metoda dezynfekcji wody