Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Manager ds. handlowych Eneris Surowce S.A.
Maszyna kompostująca Oklin GG02 firmy Interseroh Polska

Mieszkańcy Olszewic alarmują: odpady ze stolicy są nielegalnie porzucane w nieczynnym wyrobisku

a+a-    Powrót       27 marca 2019       Odpady   

Mieszkańcy podwarszawskich Olszewic alarmują, że na teren starej żwirowni, gdzie działało nielegalne składowisko odpadów, wciąż zwożone są odpady komunalne. Właściciel zaprzecza tym doniesieniom.

Jan M. od 2012 r. prowadził rekultywację starej żwirowni w Olszewicach (gm. Kałuszyn). Miał tam zwozić niegroźne odpady, czyli przede wszystkim gruz. Okazało się, że na tere nżwirowni trafiały również nielegalnie odpady komunalne przywożone prawdopodobnie ze stolicy.

Okoliczni mieszkańcy skarżyli się na smród, obawiali się też zatrucia wód gruntowych. Sprawą zainteresował się m.in. burmistrz gminy Kałuszyn i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który sprawdził działkę należącą Jana M.

W latach 2013-2017 na terenie wyrobiska przeprowadzono łącznie 12 kontroli

Aleksandra Dziwulska z delegatury WIOŚ w Mińsku Mazowieckim poinformowała PAP, że w latach 2013-2017 na terenie wyrobiska przeprowadzono łącznie 12 kontroli "z czego 8 wykazało nieprawidłowości związane m.in. z naruszeniem warunków zezwolenia, przyjmowaniem odpadów nieujętych w zezwoleniu i prowadzeniem ewidencji odpadów niezgodnie ze stanem faktycznym".

Na podstawie ustaleń kontroli wymierzono cztery administracyjne kary pieniężne. Jan M. miał zapłacić 11 mln zł grzywny. Zawiadomiono też prokuraturę, która w październiku ubiegłego roku skierowała akt oskarżenia do sądu. Zarzuciła przedsiębiorcy składowanie na należącej do niego działce zagrażających zdrowiu odpadów.

Negatywny wpływ na wody podziemne

Na wyrobisko miały być przywożone "odpady komunalne, zawierające tworzywa sztuczne, folię, gumę czy worki foliowe wypełnione liśćmi" - informowała Prokuratura Krajowa. Dodatkowo powołano biegłego z zakresu geologii i ochrony środowiska. Z jego opinii wynikało, że działalność Jana M. oddziaływała negatywnie na wody podziemne.

- Warunki, w których Jan M. odpady składował, mogły zagrażać zdrowiu człowieka i spowodować istotne obniżenie jakości wód podziemnych - powiedziała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krystyna Gołąbek i dodała, że postępowanie w tej sprawie toczy się obecnie przed sądem. - Odbyło się kilka rozpraw przed sądem rejonowym w Mińsku Mazowieckim. Ostatnia z nich miała miejsce w poniedziałek - mówi prokurator Gołąbek.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Janowi M. grozi do pięciu lat więzienia. 59-latek nie przyznaje się do winy. W rozmowie z PAP stwierdził, że żadnych odpadów nie odbierał.

Mieszkańcy nadal skarżą się na nielegalny przywóz odpadów

Właścicielowi Janowi M. cofnięto pozwolenia na działalność. To miało zakończyć sprawę. Jednak według informacji, które burmistrzowi przekazują mieszkańcy, na teren starej żwirowni nadal mogą trafiać odpady komunalne. - Walczymy z tym od kilku lat. Wciąż jednak otrzymujemy telefony, że nocą podjeżdżają tam ciężarówki - mówi burmistrz Kałuszyna Arkadiusz Czyżewski. Tym doniesieniom zaprzecza Jan M. Nie chciał jednak komentować całej sprawy.

- Były kary finansowe. Ten pan ma cofnięte wszystkie decyzje i postępowanie karne. Pisaliśmy do wszystkich, nikogo to nie interesowało, a te ciężarówki wciąż tam jeżdżą - stwierdził burmistrz Kałuszyna Arkadiusz Czyżewski i zauważył: "To jest ogromny problem dla miejscowości wokół Warszawy, bo śmieci ze stolicy najprawdopodobniej wciąż napływają do nas". (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Śląskie: Ponad 50 postępowań karnych ws. nielegalnego postępowania z odpadami (16 kwietnia 2019)Europejski ból głowy, czyli kto osiąga założone poziomy recyklingu (12 kwietnia 2019)Problematyczne odpady biodegradowalne (02 kwietnia 2019)Ile będą wynosić maksymalne stawki za za odbiór posegregowanych odpadów? (27 marca 2019)Ministerstwo Środowiska chce skończyć z monopolem RIPOK. Jest nowa wersja nowelizacji (26 marca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony