Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.06.2024 25 czerwca 2024

Minister Kowalczyk na pierwszym spotkaniu otwierającym Dialog Talanoa

Macie 4 dni, by doprowadzić zadanie do końca. To niewiele – podkreślił prezydent COP21 Laurent Fabius w dniu rozpoczęcia politycznej fazy Dialogu Talanoa. Jak wyglądają rozmowy? O tym w dzisiejszym artykule.

   Powrót       11 grudnia 2018       Ryzyko środowiskowe   

Dzisiaj rozpoczął się Dialog Talanoa. Choć słowo Talanoa może przysparzać trudności, warto się z nim oswoić. Coraz więcej wskazuje na to, że formuła się sprawdzi i stanie się sposobem na wymianę doświadczeń między Stronami. Rozwiązanie zostało zaproponowane przez prezydencję COP23 z Fidżi, która koordynowała rozmowy trwające cały poprzedni rok. W Katowicach nastąpiła faza polityczna. - Ten dialog będzie podsumowaniem całorocznego procesu, jest kulminacyjnym punktem konferencji w Katowicach – zaznaczył prezydent COP24 Michał Kurtyka.

Minister Inia Seruiratu z Fiji podkreślił, że główną zaletą Dialogu Talanoa jest bezkonfliktowe przedstawienie potrzeb, problemów, ale i rozwiązań różnych interesariuszy. Co istotne, „to było otwarcie, na które czekały także państwa, które nie były stronami” Porozumienia Paryskiego". Dialog może więc odegrać rolę w integrowaniu i wysłuchiwaniu państw o różnych interesach i dążeniach.

IPCC: niezbędne przyspieszenie transformacji w kierunku OZE

- Dialog odzwierciedla głosy z całego świata: rządowe, pozarządowe, głosy lokalnych społeczności, naukowców, inwestorów prywatnych, mieszkańców. Nigdy nie było takiej odwagi, przekonania i determinacji do zwiększania indywidualnych i światowych wysiłków na rzecz klimatu - stwierdziła sekretarz wykonawcza UNFCCC Patricia Espinosa. Z rozmowami wiążą się wielkie nadzieje, prezydent COP21 Laurent Fabius ponaglał, mówiąc „Macie 4 dni, by doprowadzić zadanie do końca. To niewiele”. Wyraził równocześnie uznanie dla „mądrej prezydencji Michała Kurtyki”.

- Każdy rok ma znaczenie, (…) każdy wybór ma znaczenie. Społeczność naukowa wykonała swoją pracę, teraz czas na działania rządów – podkreślił z kolei Hoesung Lee, przewodniczący IPCC, dodając że przez ostatnie trzy lata zespół ocenił 6 tys. publikacji naukowych, które dały podstawy do stworzenia ostatniego raportu. Wymienił kluczowe wnioski z raportu, mówiące o przyspieszeniu transformacji w stronę odnawialnych źródeł energii. - Skala wyzwań nie powinna nas przerażać (…), połączenie zmian technologicznych i polityki klimatycznej będzie mocnym wsparciem – uspokoił, równocześnie zaznaczając, że „budowanie elektrowni opalanych węglem powoduje uzależnienie społeczeństwa i konieczność korzystania z tej infrastruktury przez kolejną dekadę”.

Bydło, geotermia, elektromobilność i huragany

Zaraz po rozpoczęciu, jeszcze w sali plenarnej rozpoczął się pierwszy, przykładowy dialog. Przedstawiciele Czadu, Islandii, Polski i Fidżi usiedli do wspólnych rozmów, które koordynował minister Seruiratu. Każda z osób opowiadała swoją historię. Tak więc przedstawicielka Czadu odwołała się do wypasu bydła i tego, że każda sztuka w stadzie jest cenna i każdej trzeba zapewnić odpowiednie warunki do życia. Odwołała się do ochrony bioróżnorodności. Podkreśliła też rolę kobiet, których głos powinien być wysłuchany. Przedstawicielka Islandii opowiedziała o dwóch rewolucjach energetycznych, które w tym kraju się odbyły i pochwaliła się oparciem 100 proc. sektora energetycznego na geotermii.

Polska historia, opowiedziana przez ministra Kowalczyka, zaczęła się od lat 70. XX wieku i uzależnienia od węgla i przemysłu ciężkiego, a zakończyła na planach dotyczących elektromobilności i programie Czyste Powietrze. Fidżi to głos Strony bardzo dramatycznie doświadczającej skutków zmian klimatu. Przywołane zostały huragany o niespotykanej sile, w wyniku których wiele osób straciło rodziny. Straty objęły nie tylko infrastrukturę, ale i płody rolne, zapasy żywności. - Płyniemy tą samą łodzią. Czy tego chcemy, czy nie (…) Potrzebujemy dobrego przywództwa by dotrzeć do bezpiecznej przystani. Jeśli myślimy, że nie jesteśmy podatni na ryzyko – staniemy się na nie podatni - mówił Bainimirama.

Kiedy wnioski z rozmów?

Przedstawiciele stron udali się do wyznaczonych pomieszczeń, w których prowadzone będą równolegle analogiczne rozmowy, nie na scenie, a przy małych stolikach, w podgrupach. Każda rozmowa rozpoczyna się od 3-4 minutowej „historii” uczestników, w której mogą się odnosić do wypowiedzi poprzedników. Następuje później pytanie moderatora, każdy ma minutę na uzupełnienie swojej wypowiedzi, a na końcu moderator podsumowuje dyskusję.

Pierwsze wnioski z rozmów usłyszymy już dziś, a oficjalne zakończenie dialogu Talanoa nastąpi jutro. - Szczerze wierzę, że dostarczymy wytycznych dotyczących dalszego przebiegu procesu, doceniając dotychczasowe wyniki. Sukces wymaga działań na różnych poziomach, musimy działać wspólnie – powiedział Inia Seruiratu z Fiji.

Przedstawienie końcowych wniosków z rozmów w Katowicach leży po stronie prezydenta COP24 Michała Kurtyki. Jak mogłoby wyglądać podsumowanie? O tym w naszym wywiadzie.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, sozolog

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Wypracować nowy paradygmat. Po pierwszej sesji Ogólnopolskiej Narady o Lasach (23 kwietnia 2024)Potrzebny zespół parlamentarny ds. gospodarki wod-kan? Realia to nawet 3-4 próby ataków na wodociągi dziennie (18 grudnia 2023)Przyspieszyć odejście od paliw kopalnych. Oczekiwania przed COP28 (29 listopada 2023)Rusza szczyt klimatyczny. Przedstawiamy najważniejsze informacje przed COP27 (06 listopada 2022)Instrumenty wspierania modernizacji budynków w Polsce. Rekomendacje zmian dla decydentów (03 czerwca 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony