Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
22.10.2021 22 października 2021

Resort klimatu chce, aby sprzedawcy węgla nie stosowali przedrostków "eko"

Zastąpienie nazw "ekogroszek" i "ekomiał" na inne tak, by nie wprowadzały konsumentów w błąd - to jedno z rozwiązań, jakie zaproponował MKiŚ chcąc zaostrzyć normy jakości dla paliw stałych.

   Powrót       21 września 2021       Energia   

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji w poniedziałek opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska ws. wymagań jakościowych dla paliw stałych. Jak wynika z dokumentu, nowe przepisy zaostrzać będą normy jakości paliw stałych, które są sprzedawane konsumentom do ogrzewania.

Zgodnie z prawem, co najmniej raz na dwa lata, minister właściwy ds. energii w porozumieniu z ministrem właściwym ds. klimatu oraz ministrem właściwym ds. gospodarki dokonuje przeglądu przepisów dot. norm jakościowych dla paliw stałych. Te określono we wrześniu 2018 roku w rozporządzeniu Ministra Energii. W OSR nowego projektu rozporządzenia wyjaśniono, że po raz pierwszy takiego przeglądu dokonał specjalny zespół, który pracował od października 2020 r. do 1 lipca 2021 r. W pracach tego zespołu oprócz odpowiednich ministerstw brali udział również przedstawiciele UOKiK, strony społecznej, a także pełnomocnik rządu ds. programu "Czyste powietrze". Zespół ten zarekomendował potrzebę zmiany dotychczasowych przepisów ws. wymagań jakościowych dla paliw stałych. - W celu poprawy stanu środowiska, w szczególności jakości powietrza, zdrowia i życia Polaków w projekcie rozporządzenia zaproponowano zmianę niektórych parametrów – wymagań jakościowych dla paliw stałych, określonych w załączniku do rozporządzenia - podkreślono.

Jakie zmiany?

W OSR wyjaśniono, że zgodnie z projektem łączy się dotychczasowe tabele nr 1 i 2 ze względu na określenie parametrów jakościowych dla sortymentów grubych. Wskazano, że obecnie wartości dla obydwu tabel różniły się wyłącznie w pozycji wymiar ziarna odpowiednio 63-200 mm i 25-80 mm. Zgodnie z projektowanym rozporządzeniem w zależności od tabeli, zaostrza się parametr zawartości całkowitej siarki, jaki może być w sprzedawanym paliwie z dotychczasowego poziomu 1,7 proc. do 1,2 proc. oraz z poziomu 1,2 do 1 proc. Nowe przepisy ograniczają również zawartość popiołu, jaka może znajdować się w węglu do sprzedaży z poziomu 14 do 12 proc.

Z uzasadnienia wynika, że ograniczenie poziomu zawartości siarki w węglu ma pomóc w ograniczaniu emisji szkodliwych pyłów. W przypadku popiołu podkreślono, że po spaleniu staje się on odpadem, a jego ilość wpływa na kaloryczność paliwa. Im popiołu w węglu jest więcej, tym trzeba go więcej spalić. Projektowane rozporządzenie zmienia także wymagania dla węgla typu ekogroszek do standardów spójnych z europejską normą EN303-5:2012 dotyczącą kotłów grzewczych na paliwa stałe klasy piątej. Zgodnie z polskimi przepisami obecnie można sprzedawać kotły na węgiel o klasie nie niższej niż 5.

Zakaz skosowania przedrostka "eko"

Zgodnie z projektem paliwo typu ekogroszek w stanie roboczym nie będzie mógło mieć wyższej wilgotności niż 11 proc. Zawartość popiołu z kolei określono w przedziale 2 do 7 proc., a wartość opałową (w stanie suchym) wskazano na powyżej 28 MJ/kg. Ograniczono też dopuszczalną zawartość siarki w takim paliwie. Projektowane rozporządzenie w tabelach 4 i 5 zmienia również nazwy "ekogroszek" i "ekomiał" odpowiednio na groszek III oraz paliwo drobne. W zmianie nazw chodzi o to, aby nie wprowadzały one w błąd, sugerując, że sprzedawany węgiel jest ekologiczny. - Użycie przedrostka "eko" w odniesieniu do miału czy groszku sugeruje, że jest to paliwo ekologiczne, podczas gdy parametry jakościowe ekomiału czy ekogroszku tego nie potwierdzają. W czasie dyskusji przeprowadzonych w ramach przeglądu jakości paliw stałych wielokrotnie wskazywano, że nazwy zawierające przedrostek "eko" mogą sugerować ekologiczny charakter tego paliwa i wprowadzać tym samym w błąd konsumentów - wskazano w uzasadnieniu projektu.

W tym punkcie przywołano również badania przeprowadzone dla Fundacji ClientEarth, z których wynikało, że 25 proc. badanych ogrzewających swoje domy węglem i 44 proc. badanych ogrzewających domy ekogroszkiem spontanicznie określiło ekogroszek jako produkt ekologiczny. Badanie wykazało również, że 66 proc. ankietowanych zgodziło się, że spalanie węgla może być przyjazne dla środowiska, jeśli używa się produktu wysokiej jakości. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ile jest „eko” w ekogroszku? (26 lutego 2021)ClientEarth wzywa do zaprzestania stosowania nazwy „ekogroszek”. Powód? Wprowadzanie klientów w błąd (13 stycznia 2021)Raport: ponad połowa nowych domów jednorodzinnych ogrzewana gazem (05 lutego 2019)Dwie trzecie ankietowanych gotowych zrezygnować z ogrzewania węglem, ale nie na własny koszt (24 stycznia 2019)Podkarpackie: 50 mln zł na wymianę pieców (09 listopada 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony