Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.07.2021 27 lipca 2021

Leśnicy i policjanci ustalają sprawców porzucenia odpadów w Nadleśnictwie Siewierz

   Powrót       14 grudnia 2020       Odpady   

Służby leśne i policja ustalają sprawców porzucenia ok. 90 metrów sześciennych odpadów na terenie Nadleśnictwa Siewierz. Wyrzuciła je prawdopodobnie firma zajmująca się odbiorem odpadów gabarytowych.

Jak podał rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach (RDLP) Marek Mróz, dwie pryzmy odpadów zostały odkryte przez straż leśną. Jedna, o objętości 30 m sześc., została porzucona na terenie Lasów Państwowych, a większa, która ma 60 m sześc. - na gruntach PKP. Zdaniem strażników i policji to „systemowe” działanie jednej z firm odbierających odpady gabarytowe na zlecenie samorządu. - Ostatni raz przypadek wywożenia do lasu tak ogromnej ilości odpadów przez firmę zajmującą się ich odbiorem i utylizacją mieliśmy 20 lat temu. Winnych ustalono, a sprawa znalazła finał w sądzie. Dlatego zarówno policja, jak i nasze służby robią wszystko, aby i tym razem znaleźć sprawców – powiedział dyrektor RDLP Józef Kubica.

Czytaj też: Kilkanaście tysięcy śmierdzących zbuków porzuconych w lesie

Według wstępnych ustaleń odpady gabarytowe między Łosieniem a Błędowem zostały porzucone w poniedziałek lub we wtorek. Pryzmy pełne są sprzętów domowych. Znaleźć można wersalki, fragmenty meblościanek czy materacy, a nawet zamrażarkę. Są tam także wózki dziecięce oraz ubrania – wylicza nadleśniczy Nadleśnictwa Siewierz Grzegorz Cekus.

15 tys. zł za uprzątnięcie wysypiska

Strażnicy leśni i policjanci badają zapis z kamer monitoringu zainstalowanych w pobliżu miejsca porzucenia. Krzysztof Seweryn, szef straży leśnej w Nadleśnictwie Siewierz, mówi, że dużą pomocą byłoby rozpoznanie rzeczy wyrzuconych w lesie przez byłych właścicieli. Zaapelował o przeglądanie zdjęć i filmu zamieszczonych na Facebooku Nadleśnictwa Siewierz. Leśnicy oceniają, że firma, która – zamiast zutylizować – wyrzuciła odpady, „zarobiła” na tym co najmniej 15 tys. zł. Taką samą kwotę będzie kosztowało uprzątnięcie wysypiska. - Warto pamiętać, że mieszkańcy, od których odebrano sprzęty, już za ich wywóz i neutralizację raz zapłacili. Teraz my zapłacimy za tę samą usługę po raz drugi – powiedział nadleśniczy Cekus.

RDLP każdego roku płaci prawie 1,5 mln zł za sprzątanie cudzych odpadów. W skali kraju każdego roku Lasy Państwowe wydają ok. 20 mln na sprzątanie terenów leśnych. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Przez stronę GIOŚ można zgłosić informację o porzuconych odpadach (23 czerwca 2021)Są wytyczne ws. zharmonizowanego stosowania przepisów dotyczących tworzyw sztucznych jednorazowego użytku (01 czerwca 2021)Rozbrajanie bomb ekologicznych: przykład odpowiedzialnego samorządu (24 maja 2021)500 zł za wyrzucenie śmieci do rzeki w woj. pomorskim (02 marca 2021)Kierowcy ciężarówek zatrzymani na nielegalnym wysypisku śmieci (07 grudnia 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony