Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista w Departamencie Rynku Paliw Gazowych Urząd Regulacji Energetyki
Pożyczka termomodernizacyjna na modernizację budynków wielorodzinnych firmy Alior Bank

Z prądem czy pod prąd? Raport NIK nie pozostawia złudzeń

a+a-    Powrót       30 grudnia 2019       Energia   

Choć dotychczasowa skala inwestycji w źródła wytwarzania energii odpowiadała potrzebom polskiej gospodarki, w najbliższych latach wystąpić może poważny niedobór mocy. Jak podaje NIK, blackout uzależniony jest od terminowej budowy nowych mocy.

Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym dziś raporcie(1) pisze, że bezpieczeństwo energetyczne kraju czeka niepewna przyszłość. Jak przewiduje NIK, do 2035 r. wystąpić ma „ryzyko poważnego niedoboru wymaganej nadwyżki mocy, a następnie także niedoboru mocy, dostępnej w ramach krajowych zasobów wytwórczych”. - Polskie Sieci Elektroenergetyczne będą korzystały z instrumentów takich jak: uruchamianie dodatkowych mocy pracujących jako źródła szczytowe, pozyskanie odpowiednich wolumenów usługi redukcji zapotrzebowania na moc, import energii z zagranicy – czytamy w raporcie NIK. Tymczasem, jak warto zauważyć, import energii z zagranicy już osiąga rekordowe wielkości – 5,7 TWh w 2018 r. oraz ponad 10 TWh w 2019 r.

Kontrola NIK obejmowała rozwiązane niedawno Ministerstwo Energii oraz dziewięć spółek sektora elektroenergetycznego oraz realizowane przez nie projekty. Wśród kontrolowanych instalacji znalazły się zarówno planowane, jak i już istniejące bloki energetyczne - m.in. Elektrownia Jaworzno, Elektrociepłownia Stalowa Wola, Elektrownia Opole i Ostrołęka C (więcej o budzącej kontrowersje budowie ostatniego bloku węglowego w Polsce Ostrołęka C tutaj). Kontrolą objęto lata 2012-2018.

Likwidacja starych bloków, a w ich miejsce?

- W Sprawozdaniu z wyników monitorowania bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej za okres od dnia 1 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. przedstawiono (…) prognozy w odniesieniu do dwóch scenariuszy wpływu konkluzji BAT na sektor wytwórczy: scenariusz modernizacyjny oraz wycofań – czytamy w raporcie. Zgodnie z tymi scenariuszami, w najbliższych latach nastąpić ma likwidacja przestarzałych bloków energetycznych.

- Przy scenariuszu modernizacyjnym całkowite zapotrzebowanie na nowe zdolności wytwórcze w perspektywie do 2035 r. wyniesie około 22 GW, a w scenariuszu wycofań nawet około 28 GW. W najbliższej perspektywie konieczne jest oddanie do użytkowania JWCD(2) o sumarycznej mocy około 5300 MW przy utrzymaniu w eksploatacji możliwie największej części zdolności wytwórczych obecnie funkcjonujących – podaje NIK. - Skumulowane wielkości wycofań mocy w istniejących jednostkach wytwórczych w scenariuszu modernizacyjnym do roku 2020 są szacowane na 3,0 GW, a w scenariuszu wycofań nawet na 6,6 GW. Zatem wymagany przyrost mocy sumarycznej do 2020 r. dla zapewnienia wystarczających mocy w systemie zależnie od scenariusza jest szacowany odpowiednio na 5,8 lub 8,1 GW – dodano.

Główny problem: opóźnienia i niedoszacowanie

W ocenie Izby ryzyko blackoutu uzależnione jest od terminowej budowy nowych mocy energetycznych. Jak jednak podkreślono, żadna ze skontrolowanych realizacji nie zakończyła się zgodnie z planem, a opóźnienia wynosiły od pięciu miesięcy do czterech i pół roku.

- Oprócz opóźnień w realizacji inwestycji w nowe moce wytwórcze, przekraczane były także zakładane koszty. Tylko jedna inwestycja zmieściła się w zakładanym pierwotnie budżecie – dodano.

Brak działań administracji rządowej

NIK wylicza, że występowanie ryzyka nieosiągnięcia pełnego pokrycia potrzeb energetycznych polskiej gospodarki zajść może na skutek braku stosownej strategii działań administracji rządowej, zaostrzające się wymogi polityki środowiskowej UE, zmienność regulacji prawnych wpływających na decyzje inwestycyjne oraz trudności przy realizacji niektórych inwestycji. Na powyższe wyzwania nakłada się także zmienność cen energii i jej nośników, dekarbonizacja oraz dynamiczne zmiany technologiczne.

- Zastąpienie wyeksploatowanych źródeł mocy wytwórczych stanowi duże wyzwanie dla sektora, jednocześnie jednak stwarza szansę na zdywersyfikowanie źródeł wytwarzania pod względem stosowanego paliwa, unowocześnienie mocy wytwórczych oraz zapewnienie zmniejszenia uciążliwości dla zdrowia ludzi i dla środowiska. Wyzwaniem jest, ze względu na skalę oczekiwanej modernizacji, zapewnienie środków na tak duży zakres inwestycji. Biorąc pod uwagę czas realizacji takich inwestycji, już teraz wymagana jest intensyfikacja działań w tym zakresie – wskazano w raporcie.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska

Przypisy

1/ Pełna treść raportu dostępna jest na stronie:
https://www.nik.gov.pl/plik/id,21644,vp,24294.pdf
2/ Jednostki wytwórcze centralnie dysponowane

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Morze Bałtyckie wielkim placem budowy? Wszystko na to wskazuje (28 stycznia 2020)PSE podpisało umowę na redukcję poboru mocy o 14 MW w ramach mechanizmu DSR (28 stycznia 2020)Bydgoszcz: Modernizacja oczyszczalni ścieków za 99 mln złotych (27 stycznia 2020)Wystartowała 6. edycja PowerUp! Challenge. Co mogą zyskać autorzy innowacyjnych pomysłów? (22 stycznia 2020)IX Forum Spalania Biomasy i Odpadów w marcu (21 stycznia 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony