Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.05.2024 24 maja 2024

NFOŚiGW ma 3 mld zł na spalarnie odpadów

Część środków z Funduszu Modernizacyjnego przeznaczonych zostanie na budowę nowych lub modernizację istniejących już spalarni odpadów. NFOŚiGW poinformował, że na ten cel przeznaczonych zostanie 3 mld zł.

   Powrót       23 czerwca 2022       Odpady   

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) poinformował o uruchomieniu dodatkowych funduszy w programie priorytetowym „Racjonalna gospodarka odpadami”. Dodatkową pulą zasilona ma zostać trzecia część programu „Wykorzystanie paliw alternatywnych na cele energetyczne”.

Limit środków przeznaczonych na dofinansowanie wynosi łącznie 3 mld zł. Wsparcie będzie pochodzić ze środków unijnego Funduszu Modernizacyjnego, którego krajowym operatorem jest właśnie NFOŚiGW. Przypominamy, Fundusz Modernizacyjny stanowi nowe narzędzie wsparcia modernizacji sektora energetycznego w UE. Może z niego korzystać 10 państw UE, w tym Polska.

Jak poinformowano, dotąd w ramach programu do Funduszu wpłynęło 10 wniosków o dofinansowanie na budowę lub rozbudowę spalarni odpadów. Szacowana wydajność instalacji objętych wnioskami wynosi 720 741 ton/rok. NFOŚiGW liczy jednak, że zwiększenie puli środków pozwoli znacznie zwiększyć tę wartość.

Wzrost mocy przetwórczych ITPOK o 2 mln ton rocznie

Jak przypominał podczas spotkania z mediami Dominik Bąk, zastępca prezesa zarządu NFOŚiGW, zgodnie z unijnymi przepisami państwa członkowskie UE do 2035 r. zobowiązane są do osiągnięcia 65% poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych, od 2035 r. na składowiskach będzie można przetrzymywać ponadto nie więcej niż 10% odpadów komunalnych.

Czytaj też: Termiczne przekształcania odpadów w Polsce. Dane z BDO

- Cel ten jest niemożliwy do osiągnięcia bez budowy nowych Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych (ITPOK) – powiedział. Wyjaśniał, że obecnie w Polsce wytwarza się rocznie około 14,5 mln ton odpadów komunalnych, z czego około 4,5 mln ton stanowią tzw. odpady resztkowe, które nie nadają się do powtórnego wykorzystania ani recyklingu.

- Tymczasem aktualne moce przetwórcze istniejących w Polsce instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK) wynoszą 1,2 mln ton/rok. W cementowniach unieszkodliwianych jest około 1 mln ton odpadów rocznie. Oznacza to, że około 2 mln ton odpadów rocznie nie ma miejsca, gdzie można je z pożytkiem zagospodarować. W związku z tym niezbędna jest budowa nowych mocy przetwórczych ITPOK o wydajności minimum 2 mln ton rocznie – dodał.

Alternatywa dla węgla?

Obecni podczas spotkania przedstawiciele branży odpadowej, ciepłowniczej oraz sektora bankowego wskazywali, że stan lokalnego ciepłownictwa w wielu miastach wymaga pilnej modernizacji źródeł ciepła.

- Rok 2035 to data graniczna, do której Polska będzie musiała sprostać zobowiązaniom w zakresie gospodarki o obiegu zamkniętym. Przekazanie 65% procent odpadów do recyklingu, przy czym obecnie na cele te przekazywanych jest około 40% odpadów, oraz 10% odpadów na składowiska oznacza, że 25% odpadów będziemy musieli w jakiś sposób zagospodarować. Jedynym sposobem może być termiczne przekształcanie – mówił z kolei prof. Tadeusz Pająk z Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Jak dodał, budowa nowych spalarni odpadów w Polsce stanowi alternatywę dla ciepłowni opalanych węglem. Nowe ITPOK – mówił – zastąpią zdekapitalizowane i wysłużone ciepłownie węglowe, o nieporównywalnie większym śladzie węglowym w stosunku do planowanych instalacji termicznego przekształcania. – Źródła węglowe generują około 108 kg CO2/GJ, paliwo RDF natomiast odpowiada za emisje rzędu 41 kg CO2/GJ – powiedział.

- Warto wykorzystać potencjał energetyczny, tym bardziej, że nasze ciepłownictwo znajduje się dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji. Kilkukrotnie wzrastają ceny węgla, gazu ziem ego czy biomasy, co oznacza nieuchronne podwyżki opłat za ciepło. Jednak gdy będziemy pozyskiwać ciepło z odpadów, jest szansa na utrzymanie stabilnych i nierosnących cen. Pamiętajmy, że dla ciepłowni opalanej odpadami, odpady mają ujemną wartość – to ciepłowni płaci się za przyjęcie odpadów do spalenia – wskazywał z kolei prof. Grzegorz Wielgosiński z Politechniki Łódzkiej.

Tomasz Uciński, prezes Krajowej Izby Gospodarki Odpadami, wskazywał ponadto, że odchodząc od węgla musimy myśleć o zasobach energetycznych, które posiadamy. A takimi zasobami – jak mówił - są odpady, które nie mają żadnej wartości użytkowej, a mają wartość energetyczną.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

20% odpadów komunalnych dopuszczonych do termicznego przekształcania w 2022 r. Raport IOŚ-PIB (22 maja 2024)Ambitne cele PPWR są osiągalne? Szwedzka instalacja rozdziela tworzywa na 12 frakcji (30 kwietnia 2024)O krok bliżej do spalarni odpadów. Koszalin (13 marca 2024)Olsztyn. Trwa szacowanie strat po pożarze w Instalacji Termicznego Przetwarzania Odpadów (20 lutego 2024)Anita Sowińska: spalarnie uzupełnieniem, a nie kluczowym elementem systemu odpadowego (08 lutego 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony