Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
30.09.2022 30 września 2022

Nowy wyrok dotyczący in-house nadzieją dla prywatnych firm odpadowych

Grudniowy wyrok Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie gospodarki odpadami w okolicach Tarnowa pokazuje, że tryb in-house nie może być nadużywany i musi mieć solidne podłoże prawne.

   Powrót       11 stycznia 2018       Odpady   

O tym, że w realizacji zamówień in-house istnieją pewne granice, przekonała się niedawno Gmina Miasta Tarnowa. Wcześniej zawarła ona na podstawie ustawy o samorządzie gminnym porozumienie z ościennymi gminami (Ryglice i Skrzyszów), w ten sposób mając zamiar przejąć od nich zadanie odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych.

Zadanie to zamierzała powierzyć w zamówieniu in-house własnej spółce komunalnej. Jednak przedsiębiorcy z branży odpadowej FBSerwis Karpatia i AVR zaskarżyli taką praktykę do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Spór dotyczył gminy Ryglice.

Tryb niekonkurencyjny nie może być nadużywany

- Nie chodzi nam o negację samego in-house – tłumaczy Katarzyna Kuźma, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka (DZP), która reprezentowała FBSerwis przed KIO. - Procedury zamówień „z wolnej ręki” nie można jednak stosować w sposób bezrefleksyjny. Jeśli tryb niekonkurencyjny byłby nadużywany, firmy prywatne musiałyby zniknąć z rynku odpadowego – mówi.

Jak argumentuje prawniczka, żeby móc skorzystać z możliwości zamówienia in-house, wspomniane porozumienie międzygminne należałoby oprzeć nie na regulacjach gminnych, lecz unijnych (dyrektywa 2014/24/UE, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE) oraz na Prawie zamówień publicznych. Izba przychyliła się do tej argumentacji i ostatecznie w grudniu 2017 r. uznała, że działanie Tarnowa to obejście prawa, wobec czego zawarte umowy in-house są nieważne.

Podwyżki za odpady nieuniknione

Zachwycone tym rozwiązaniem nie są natomiast gminy Ryglice i Skrzyszów (w planach było włączenie do porozumienia także gminy Zakliczyn). Jak mówił na antenie radia RDN wójt Skrzyszowa Marcin Kiwior, teraz podwyżki za odpady są nieuniknione. W przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego będzie to o 2 zł więcej, przy wieloosobowym podwyżka wyniesie nawet 20 zł miesięcznie i to już od lutego br.

Czy wprowadzenie in-house pozwoliłoby tych podwyżek uniknąć? Niekoniecznie. Jak mówił wójt, podwyżki są spowodowane m.in. wzrostem ilości odpadów wytwarzanych przez mieszkańców gminy Skrzyszów. W latach 2013, 2014 i 2015 średnia ilość odpadów miesięcznie to było 160 ton, a już od 2017 r. ta średnia wzrosła bardzo drastycznie – do 240 ton. Wójt przytoczył informacje, z których wynika, że "winne tej sytuacji" są… zasiłki 500 plus.

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej jest pierwszym, w którym uwzględniła ona m.in. wpływ transakcji typu in-house na sytuację przedsiębiorców prywatnych.

Wyrok nie jest prawomocny - nie można wykluczyć, że Gmina Miasta Tarnowa lub jej spółka komunalna, MPGK sp. z o.o., złożą skargę do sądu okręgowego.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Inicjatywa #EndPlasticPollution, czyli jak przerwać zanieczyszczanie świata plastikiem (27 września 2022)Paweł Mirowski Pełnomocnikiem ds. programu „Czyste Powietrze” i efektywności energetycznej budynków (14 września 2022)Debaty i prelekcje ekspertów, praktyków i specjalistów zajmujących się gospodarką odpadami. SOSEXPO 2022 (03 czerwca 2022)Znamy zwycięzców 8. edycji Konkursu dla mediów „Platynowe Megawaty”. Teraz Środowisko wśród nagrodzonych (25 maja 2022)Naukowcy proponują limity produkcji plastiku (02 maja 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony