Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.06.2022 27 czerwca 2022

Odmowy wydania warunków przyłączenia dla instalacji PV

Bez modernizacji sieci elektroenergetycznej operatorzy systemów dystrybucyjnych coraz częściej odmawiać będą wydania warunków przyłączenia instalacji do sieci. Jak duża jest skala tego zjawiska? I jak mu zaradzić?

   Powrót       15 kwietnia 2022       Energia   

Tylko w latach 2019-2020 oddziały terenowe Urzędu Regulacji Energetyki (URE) otrzymały łącznie 1209 powiadomień o odmowach przyłączenia instalacji OZE do sieci elektroenergetycznej. To spory wzrost względem okresu 2017-2018, gdy tego typu powiadomień otrzymano 260.

Wedle dalszych źródeł, powołujących się na dane URE, w I półroczu 2021 r. wydano 1246 odmów przyłączenia do sieci. Z samych tylko oficjalnych informacji jednego z operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD) wynika, że liczba odmów przyłączenia instalacji OZE do sieci w całym 2020 r. dotyczyła 5% złożonych wniosków, a w 2021 r. było to już ok. 25% – wskazuje Agata Bator, ekspertka w Departamencie Energii i Zmian Klimatu Konfederacji Lewiatan. W kontekście branży fotowoltaicznej podkreśla, że odmowy wydania warunków przyłączenia dotyczą zarówno projektów o mocy kilkudziesięciu MW, jak i niewielkich projektów, niejednokrotnie o mocy poniżej 1 MW. Co na to operatorzy systemu? Na zapytanie redakcji odpowiedzi udzieliły Energa Operator oraz Tauron Dystrybucja. Firmy wskazały, że odmowy – jeśli mają miejsce – nie dotyczą mikroinstalacji. Przyznają jednak, że potencjał sieci dystrybucyjnej w zakresie przyłączania nowych źródeł się kurczy…

Sieć energetyczna nie jest z gumy

Dlaczego tak się dzieje? Przyłączanie nowych źródeł do systemu elektroenergetycznego jest uwarunkowane dostępnością i stanem infrastruktury sieciowej. Oznacza to, że rozwój elektrowni fotowoltaicznych od strony technicznej limitowany jest dostępnością mocy przyłączeniowych. A ta, jak wskazuje Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO), powiększana jest powoli – o 340 MW do maksymalnie 1100 MW rocznie. Z analizy Instytutu wynika, że w 2021 r. moc przyłączeniowa dla całkowicie nowych źródeł energii wynosiła ok. 12 GW, natomiast w 2025 r. osiągnie niewiele ponad 14 GW. Co istotne, dostępność mocy przyłączeniowych nie rozkłada się równomiernie w całym kraju (patrz mapa). 

O tym, że problem istnieje, mówią także operatorzy systemu. – W niektórych miejscach sieć nie jest już w stanie przyjąć kolejnych dużych źródeł wytwórczych i problemy tego rodzaju mają wszystkie OSD w Polsce. Firmy dystrybucyjne nie są w stanie w krótkim czasie przebudować i dostosować sieci do oczekiwań wnioskujących. Dodatkowo budowa źródeł OZE planowana jest często w miejscach, w których infrastruktura energetyczna nie jest wystarczająco rozwinięta i wymaga znacząco większych nakładów. Z tego względu zdarzają się odmowy przyłączania do sieci dużych instalacji OZE – wskazuje Tauron Dystrybucja.

Jak OSD argumentują odmowy?

Powodem odmów jest najczęściej „brak technicznych możliwości podłączenia instalacji PV do sieci”. Wymienia się także m.in. przeciążenie sieci dystrybucyjnej, brak bilansowania łącznej planowanej mocy wytwórczej z zapotrzebowaniem w danym węźle sieciowym, do którego nastąpić miałoby przyłączenie, oraz przekroczenia dopuszczalnego poziomu napięcia w sieci dystrybucyjnej. – Nie możemy dopuścić do przekroczenia dopuszczalnego poziomu napięcia, ponieważ może to spowodować znaczące zagrożenia w funkcjonowaniu sieci, a także doprowadzić do powstania warunków, w których nie ma możliwości wyprowadzenia mocy z danego źródła energii – wyjaśnia Energa Operator.

Operatorzy wskazują, że odmowy takie wynikają z przeprowadzanych analiz możliwości technicznych przyłączenia źródła do sieci. – Zawsze potencjalna lokalizacja jest dokładnie sprawdzana pod kątem wpływu planowanego źródła na parametry jakościowe dystrybuowanej energii elektrycznej, a także pod kątem możliwości wprowadzania wnioskowanej mocy – dodaje Tauron Dystrybucja.

Zdarza się także, że OSD wydają odmowy warunków przyłączenia, zasłaniając się zapisami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Jak wskazuje Piotr Szwarc, adwokat w kancelarii CCLaw, powód ten budzi wiele kontrowersji z uwagi na nieprecyzyjne przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. – W mojej ocenie wiele przypadków odmów odnoszących się do zapisów MPZP jest niezasadnych – wskazuje.

Uzasadniając odmowy, operatorzy na ogół nie wskazują żadnej perspektywy czasowej, w której przyłączenie byłoby możliwe. – Także na etapie postępowań spornych przed Prezesem URE przedsiębiorcom inwestującym w rozwój OZE odmawia się dostępu do szeregu informacji o warunkach przyłączenia (powołując się, niejednokrotnie na wyrost, na ochronę informacji niejawnych lub tajemnicy przedsiębiorstwa) – wyjaśnia Agata Bator.

Rozwiązania problemu

Zmiana stanu rzeczy w pierwszej kolejności wymaga rewizji utrwalonych praktyk operatorów dystrybucyjnych i przesyłowych. Niezbędna jest także modernizacja przestarzałych już sieci elektroenergetycznych (wg Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznych 40% sieci ma ponad 40 lat), jednak będzie ona czasochłonna i kosztowna. – Szybciej można rozwiązać ten problem zmieniając regulacje np. w zakresie linii bezpośredniej, aby można było za jej pomocą przysłać energię elektryczną np. z dużej farmy fotowoltaicznej do dużego zakładu produkcyjnego z pominięciem sieci dystrybucyjnej – wskazuje Piotr Szwarc.

Agata Bator rozwiązania problemu upatruje natomiast w zapewnieniu przejrzystego dostępu do informacji o warunkach przyłączania nowych instalacji do sieci, a także podniesieniu standardu prowadzenia postępowań o wydanie warunków przyłączenia oraz zawierania umów o przyłączenie. – Większa przejrzystość w dostępie do informacji jest istotna także z punktu widzenia rozwoju nowych rozwiązań w zakresie OZE, bardzo ważnych dla branży fotowoltaicznej – dodaje. Wśród rozwiązań wskazała m.in. cable pooling – współdzielenie infrastruktury przesyłowej przez instalacje wykorzystujące różne rodzaje OZE, najczęściej fotowoltaiczne i wiatrowe. Taka optymalizacja wykorzystania dostępnych mocy przyłączeniowych, może ograniczyć potrzeby inwestycyjne w zakresie sieci i jednocześnie przezwyciężyć ograniczenia związane z jej przepustowością. – Jednak bez zwiększenia przejrzystości w dostępie do informacji o warunkach przyłączenia trudno będzie stworzyć stabilne warunki do wdrożenia tego typu rozwiązań – wyjaśnia Agata Bator.

Swoją opinię w tej kwestii mają także OSD. Jak wskazuje Tauron Dystrybucja, poza działaniami podejmowanymi przez dystrybutora energii, równie ważne jest działanie podmiotów wnioskujących. – Duża część mocy przyłączeniowych jest blokowana przez wnioski, które nie są realizowane lub są realizowane częściowo. Ponadto część podmiotów wnioskuje o przyłączanie i składa wnioski w kilku lokalizacjach, sprawdzając jedynie możliwości przyłączenia bez zamiaru budowy takich źródeł we wszystkich tych miejscach – wskazuje operator.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Najnowszy ranking programu „Czyste Powietrze” – na czele pomorskie gminy (23 czerwca 2022)Polska energetyka wiatrowa nadal czeka na przestrzeń do dalszego rozwoju (14 czerwca 2022)USA zwiększą produkcję paneli słonecznych (07 czerwca 2022)Wiatr to potężny impuls dla gospodarki (02 czerwca 2022)Boom fotowoltaiczny trwa. Do 2030 r. zainstalowanych może być nawet 28,5 GW (26 maja 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony