Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
12.05.2021 12 maja 2021

Odpady komunalne to przy nich drobiazg. Czyim problemem są odpady niebezpieczne?

Istniejące już spalarnie odpadów niebezpiecznych apelują o zmiany przepisów. Choćby tymczasowe złagodzenie wymagań pozwoliłoby na niezakłócone przejmowanie większych ilości odpadów m.in. od szpitali.

   Powrót       27 kwietnia 2021       Odpady       Artykuł promocyjny   

W debacie publicznej głośno o zagospodarowaniu odpadów komunalnych. Warto też jednak zwrócić uwagę na odpady przemysłowe i medyczne, których łączny wolumen przewyższa ilość odpadów komunalnych niemal 9-krotnie. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny w raporcie „Ochrona środowiska 2020(1)”, w 2019 r. w Polsce wytworzono ok. 12,8 mln Mg odpadów komunalnych, a przemysłowych – ok. 114 mln Mg. W kwestii odpadów medycznych prognoza Krajowego Planu Gospodarki Odpadami wskazuje 47 tys. Mg/rok, jednak pandemia COVID-19 spowodowała wzrost ilości tych odpadów o ok. 50 proc. (więcej w artykule).

Jak można zagospodarować odpady medyczne i niebezpieczne?

Reguły są ściśle określone rozporządzeniami Ministra Zdrowia (patrz przypis(2)). Jednym z rozwiązań, szeroko stosowanym w krajach Unii Europejskiej, jest wykorzystanie wartości kalorycznej tych odpadów (powyżej 13 MJ/kg) i przetwarzanie z uwzględnieniem procesu R1 - z pozyskaniem energii cieplnej bądź elektrycznej. W Polsce, takim termicznym przetwarzaniem głównie medycznych i przemysłowych, niebezpiecznych odpadów zajmują się firmy członkowskie Związku Pracodawców Zakładów Termicznego Przekształcania Odpadów Przemysłowych i Medycznych na Rzecz Ochrony Zdrowia i Środowiska (patrz ramka).

Jak zauważają, rosnące ilości odpadów przemysłowych, a ostatnio i medycznych (COVID-19), wymagają większych mocy przerobowych. Perspektywa budowy nowych spalarni budzi jednak opór społeczny, a także wymaga wielu lat przygotowań i olbrzymich nakładów finansowych, przy braku pewności jej ostatecznego oddania do użytkowania. Nadto, inwestycje tego rodzaju charakteryzują się bardzo długą stopą zwrotu od zainwestowanych wkładów. Stąd, nim ktokolwiek się odważy i kiedy powstaną projekty budowy kolejnych spalarni, Związek postuluje o większą przychylność dla modernizacji i rozbudowy instalacji już istniejących.

Realizacja planów modernizacyjnych mogłaby pomóc rozwiązać problem odpadów przemysłowych, niebezpiecznych. – Poprzez wdrożenie nowych przepisów Ustawą z dnia 20 lipca 2018 (Dz.U. 2018 poz. 1592) widzialna jest coraz mocniej odpowiedzialność przemysłu, który myśli o tym ostatecznym zagospodarowaniu wytwarzanych przez siebie odpadów, np. konkretnie wskazuje proces D10. Cena oczywiście jest inna niż za np. składowanie, więc nie każdy się na to decyduje. Jednakże, czy biorąc pod uwagę nadrzędny obowiązek ochrony środowiska i życia ludzkiego powinniśmy kierować się jedynie ceną?– mówi Karina Szafranek-Braś, wiceprezes Związku. - Tutaj pomóc mógłby efekt skali i rozbudowa istniejących instalacji – dodaje.Co istotne, oprócz wytwarzanych na bieżąco odpadów przemysłowych, niebezpiecznych borykamy się w Polsce z efektem bomb ekologicznych, gdzie, zgodnie z danymi inspekcji ochrony środowiska(3), do zagospodarowania pozostaje 800 tys. odpadów niebezpiecznych znajdujących się na terenie 231 miejsc porzucenia odpadów. By sprostać zapowiedziom wiceministra klimatu i środowiska Jacka Ozdoby musiałaby powstać dodatkowa instalacja o mocy przerobowej minimum 60 tys. Mg/rok, aby w jednej dekadzie uporać się z odpadami niebezpiecznymi zalegającymi w miejscach do tego nie przeznaczonych. Dla porównania, moce przerobowe istniejących zakładów członkowskich ZPZTPO wynoszą 153 tys. Mg/rok.

Przekuć zabezpieczenia roszczeń na B&R

- Biorąc pod uwagę sam proces uzyskiwania decyzji, przy braku sprzeciwu społecznego, można założyć, że nowe instalacje powstaną po 5-6 latach. Tymczasem zapowiedzi rządowe mówią o 2,5-3 latach, co obecnie jest niewykonalne. Tyle może potrwać rozbudowa i to przy sprzyjających warunkach – mówi Alicja Nadarzyńska, Członek ZPZTPO. Wskazuje, że warto wykorzystać potencjał już istniejący. Można to zrobić pozwalając przeznaczyć np. zabezpieczenia roszczeń na inwestycje w rozwój i badania. Rocznie to kwoty rzędu 300 tys. zł na same ubezpieczenia i poręczenia. - Dlaczego nie wykorzystać tych środków w sposób dający wymierne korzyści dla środowiska? - dodaje.

Jak wskazują przedstawiciele Związku, największy problem jest z uzyskaniem nowych pozwoleń lub zmian do już posiadanych. Uzyskanie akceptacji urzędów co do planowanych zmian w pozwoleniach trwa miesiące, czasem lata. – Ta swoista obstrukcja administracyjna, a w ogólnym rozrachunku - gra do własnej bramki, działa na niekorzyść krajowej gospodarki odpadami - mówi Szafranek-Braś. Remonty instalacji przechodzą gładko, gdyż nie wymagają zgód i pozwoleń, są wpisane w kalendarz funkcjonowania każdej instalacji i na bieżąco realizowane. Uzyskanie jednak pozwolenia na zwiększenie np. miejsca magazynowego czy zadaszenie, wiatę, wzrost wydajności jest utrudnione. - Skoro już są instalacje, które mają wykształconą kadrę, wytworzoną infrastrukturę warto pozwolić im sprawnie działać i wesprzeć zagospodarowanie problematycznych odpadów medycznych, przemysłowych, niebezpiecznych poprzez rzetelną merytoryczną współpracę – dodaje Szafranek-Braś.

Odciążenie szpitali w zasięgu przepisu

- Jeśli nasze instalacje chcą zmienić np. place czy sposób magazynowania, wymaga to złożenia wniosków do marszałka województwa, często wykonania dodatkowych ocen oddziaływania na środowisko. Całość powoduje, że nie reagujemy na sytuację rynkową. Moglibyśmy odciążyć szpitale, by nie magazynowały odpadów w miejscach wytworzenia – mówi Nadarzyńska. Chłodnie do magazynowania odpadów przy instalacjach przekształcania termicznego można postawić nawet w dwa tygodnie. Potrzebny byłby jednak zapis dający tego rodzaju obiektom i urządzeniom priorytet i skrócone procedury postępowania administracyjnego. Możliwość szybkiego reagowania na potrzeby rynku powinna rozwiązać wiele problemów związanych z magazynowaniem i przetwarzaniem odpadów – bez tych zmian prowadzący instalacje nie będą ryzykowały działaniami skutkującymi wygaszeniem pozwoleń zintegrowanych. – Nasze instalacje, na prośbę władz administracyjnych, jak również kierując się dobrem zapobiegania rozszerzaniu się pandemii, ograniczyły przyjmowanie odpadów przemysłowych, niebezpiecznych na poczet zwiększonej ilości przyjmowanych odpadów medycznych (powstałych ze względu na COVID-19). Odbieramy je codziennie, czasem dwa razy na dobę (kiedyś trzy razy w tygodniu), by na terenach placówek medycznych nie dochodziło do niekontrolowanej kumulacji odpadów. Mamy jednak sygnały z innych obrębów, że potrzebne jest dodatkowe miejsce magazynowania – podkreśla Szafranek-Braś,

- Organy ustawodawcze zauważają problem np. odpadów medycznych w sytuacjach kryzysowych (obecna pandemia), lub przy odkrywaniu nowych nielegalnych składowisk czy bom ekologicznych. Tymczasem dla nas chleb powszedni – dodaje Alicja Nadarzyńska. Przepisy prawa nie wystarczająco wspierają już istniejące instalacje. Jak mówi, większość działań legislacyjnych nastawiona jest na karanie przedsiębiorców, a nie tworzenie sprzyjającego otoczenia prawnego dla rozwoju działalności i wdrażaniu nowych technologii w już istniejących obiektach. Ich działalność nie rozwiąże w całości problemu, ale może szybko doprowadzić do zmniejszania ilości odpadów deponowanych na składowiskach.

ZPZTPOArtykuł powstał we współpracy ze Związkiem Pracodawców Zakładów Termicznego Przekształcania Odpadów

Przypisy

1/ Źródło:
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/srodowisko-energia/srodowisko/ochrona-srodowiska-2020,1,21.html
2/ Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowego sposobu postępowania z odpadami medycznymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1975) określa postępowanie z odpadami medycznymi w miejscu ich wytwarzania (ich gromadzenie i transport wewnętrzny w placówkach świadczeń zdrowotnych). Natomiast, Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie wymagań i sposobu unieszkodliwiania odpadów medycznych i weterynaryjnych (Dz. U. z 2016 roku poz. 1819) precyzuje sposoby i warunki unieszkodliwiania zakaźnych i niezakaźnych odpadów medycznych poprzez przekształcanie termiczne (D10) oraz warunkowo niezakaźne odpady medyczne poprzez ich obróbkę fizyko-chemiczną (D9) z wyłączeniem autoklawowania, dezynfekcji termicznej i działania mikrofalami. Dopuszcza się składowanie na składowiskach odpadów innych niż niebezpieczne jedynie odpadów nieposiadających właściwości zakaźnych innych niż niebezpieczne (D5).3/ Podanymi m.in. w grudniu ub. roku:
https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/jacek-ozdoba-odpady-niebezpieczne-9691.html

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Polski Cyfrowy Operator Logistyczny m.in. uszczelni system kontroli transportu odpadów (06 maja 2021)Wyrok dla byłego wójta oskarżonego o udział w mafii śmieciowej (30 kwietnia 2021)Inspekcja ujawniła nielegalny przywóz odpadów z Niemiec do Polski (28 kwietnia 2021)7 mln złotych za uprzątnięcie pogorzeliska w Nowinach (31 marca 2021)Dwaj mężczyźni w areszcie za składowanie nielegalnych odpadów (22 marca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony