Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.04.2024 25 kwietnia 2024

Recesja energetyczna? Opóźnione następstwa kryzysu energetycznego

   Powrót       17 października 2023       Energia   

Fundacja Instrat wskazuje, że dopiero dziś dostrzegane są skutki kryzysu energetycznego, który w 2021 r. zachwiał bezpieczeństwo w Europie.

Bernard Swoczyna, główny ekspert w programie Energia i Klimat w Fundacji Instrat wskazuje, że zużycie energii elektrycznej w Polsce w pierwszej połowie 2023 r. spadło o 4% rok do roku, zaś produkcja elektrowni węglowych spadła o 20%.

Zużycie energii elektrycznej w 2023 r. istotnie spadło względem lat ubiegłych. Zapotrzebowanie na moc w pierwszych 8 miesiącach tego roku spadło aż o 7,4% względem typowych lat ubiegłych. Dane Agencji Rynku Energii (ARE) pokazują w pierwszym półroczu obniżkę zużycia energii o ponad 4% względem 2022 r. W przemyśle zmiana jest jeszcze większa – dane za pierwszy kwartał informują o 11-procentowej obniżce. W pierwszej połowie 2023 r. spadek zużycia energii przez ogół odbiorców wyniósł prawie 5 TWh, a produkcji w elektrowniach opalanych paliwami węglowymi - blisko 12,4 TWh.

Zmniejszenie zużycia energii przez odbiorców końcowych jest spowodowane m.in. działaniami na rzecz efektywności energetycznej. Nie bez znaczenia jest ograniczenie aktywności przemysłu związanej z sytuacją gospodarczą.

Na spadek poboru energii z sieci wpływa też rosnąca autokonsumpcja prosumentów OZE. Według szacunków think-tanku nowe instalacje prosumentów pozwoliły zwiększyć „pozasystemowe” zużycie własnej energii elektrycznej w pierwszej połowie 2023 r. tylko o niecałe 1 TWh względem poziomu rok wcześniej. Tylko niewielką część redukcji można wytłumaczyć obowiązkowym racjonowaniem lub autokonsumpcją przez prosumentów. Do obniżenia zużycia energii elektrycznej o 10% zobowiązane zostały wyłącznie jednostki sektora publicznego. Autokonsumpcję prosumentów można szacować tylko pośrednio. Obliczenia oparte o dane dotyczące eksportu i zużycia własnego wybranych użytkowników fotowoltaiki wskazują, że wzrost mocy instalacji prosumenckich w 2022 i 2023 roku nie tłumaczy spadku zużycia prądu przez odbiorców.

- Niepewna jest przyszłość wzrostu sprzedaży energii z elektrowni zawodowych, ale pewna jest prosumencka rewolucja, która odbędzie się za kilka lat – podkreśla ekspert.

Polityka Energetyczna Polski do 2040 r. (PEP2040) w wersji z 2021 r. uwzględnia prognozę wzrostu zużycia energii z 170 TWh w 2019 r. do 189 TWh w 2030 r. (przyrost o 1% rocznie) w scenariuszu referencyjnym. Jak wskazuje think tank, spadek w I poł. 2023 roku o ponad 5% (dane ARE o zużyciu ogółem) stanowi przełamanie trendu i jeśli utrzyma się do końca roku, będzie oznaczał spadek poniżej poziomu z roku 2019. To oznacza, że nowe elektrownie konwencjonalne, choć będą potrzebne jako rezerwa mocy w okresie szczytów zapotrzebowania, będą pracowały ze stosunkowo niskim współczynnikiem wykorzystania mocy.

Zmiany technologiczne i wzrosty cen zachęcają firmy i gospodarstwa domowe do bardziej aktywnego zarządzania energią. Tym samym Polska powinna zastanowić się nad rolą zawodowych elektrowni na rynku energii elektrycznej. Potrzebne jest zwiększenie elastyczności systemu elektroenergetycznego, lepsza wycena oraz rozwój rynku usług regulacyjnych i systemowych. Jednym z kluczowych trendów będzie rozliczanie sprzedaży i kupna energii po cenie dynamicznej.

Choć nie ma przekrojowych danych, można przypuszczać, że szok energetyczny na trwałe obniży energochłonność w wielu branżach. W badaniach GFK Polonia na zlecenie ING 36% ankietowanych, osób decyzyjnych w małych i średnich firmach potwierdza zainicjowanie w ich firmach „zielonych inwestycji”, zmniejszających konieczność zakupu energii poprzez efektywność energetyczną lub instalację własnych jej źródeł. Ponadto zmiany przepisów o spółdzielniach energetycznych i rozszerzenie definicji prosumenta mogą otworzyć drzwi dla oddolnego rozwoju OZE szerzej.

Długoterminowy wzrost sprzedaży energii z elektrowni zawodowych staje pod znakiem zapytania. Swoczyna zauważa, że jak pokazują historyczne dane, zużycie energii elektrycznej w gospodarce niemal zawsze okazuje się znacznie niższe, niż przewidują długoterminowe prognozy rządowych ośrodków. Istotny wzrost zużycia energii elektrycznej jest możliwy w razie szerokiego zastosowania wodoru z elektrolizy, pojazdów elektrycznych na drogach i ogrzewania elektrycznego w przemyśle i ciepłownictwie, jednak tempo wprowadzania tych technologii na dużą skalę wciąż nie jest pewne. Na zużycie energii wpływ będą miały też długoterminowe zmiany ekonomiczne i demograficzne.

Patrycja Rapacka: Redaktor

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

237 m3 wody na 1 MWh w Elektrowni Skawina. O mokrych długach termicznych elektrowni w Światowy Dzień Wody (22 marca 2024)Zielona dyplomacja priorytetem politycznym Unii. Konkluzje Rady UE (19 marca 2024)Sezon na magazyny ciepła? Mogą one rozwiązać bolączki ciepłowni (28 lutego 2024)Efektywność energetyczna pierwszym paliwem. 31 państw na rzecz transformacji po 50 urodzinach IEA (15 lutego 2024)O sprawiedliwość dla prosumentów i bezpieczeństwo energetyczne dla wszystkich. Głosy z Forum Solar + (09 lutego 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony