Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
06.12.2021 06 grudnia 2021

Nie mamy dobrych wieści, patogeny czają się też w topniejących lodowcach i wiecznej zmarzlinie

Wirusy replikują się i rozprzestrzeniają. Pandemię SARS naukowcy wieszczyli od lat. Teraz wysyłają sygnały, że to nie koniec - w warunkach globalnego ocieplenia kriosfera topi się, co może okazać się tykającą bombą zegarową…

   Powrót       10 kwietnia 2020       Ryzyko   

O tym, że ludzie sami stwarzają warunki do rozprzestrzeniania się chorób poprzez m.in. zmniejszanie naturalnych barier pomiędzy żywicielami wirusa – dzikimi zwierzętami, a samymi sobą pokazała dobitnie sytuacja pandemii, z którą właśnie się zmagamy. Niszczenie bioróżnorodności wynikające z wpływu człowieka na środowisko i ze zmian klimatycznych to świetna pożywka dla nowych patogenów.

Czytaj: Raport WWF: degradacja środowiska i brak bioróżnorodności sprzyjają pandemiom

Jak wskazuje Climat KIK,trudno przewidzieć, jak bardzo śmiertelny może okazać się kolejny wirus zmuszony do migracji. Wycinka lasów deszczowych, górnictwo, ekspansywna budowa dróg ingerująca w tereny przyrodnicze, gwałtowna urbanizacja i wzrost populacji powodują, że zwierzęta tracą swoje naturalne siedliska, co oznacza, że gatunki tłoczą się na mniejszych obszarach i mają coraz większy kontakt z człowiekiem. Wynikające z tego przenoszenie się chorób z dzikich zwierząt na ludzi jest zatem ukrytą ceną rozwoju gospodarczego.

Refleksje wirusologów

W Journal of Virology z 2009 r.(1) czytamy, że będziemy nadal obserwować nowe lub nierozpoznane wcześniej infekcje u ludzi, zwierząt i roślin. U ludzi takie infekcje będą częściej odzwierzęce (tj. przenoszenie wirusa z dzikich lub udomowionych zwierząt na ludzi z towarzyszącą chorobą). Wskazują przykład choroby AIDS zapoczątkowanej przenoszeniem wirusa HIV z naczelnych na ludzi, oraz koronawirusa SARS, który został przeniesiony na ludzi z nietoperzy i kotów. Naukowcy mówią, że „inne wirusy prawdopodobnie wykonają podobny skok. Wirus grypy robi to regularnie, a wielu wirusologów przewiduje, że to tylko kwestia czasu, zanim następny wysoce zjadliwy i przenoszalny szczep złapie ludzi bez wcześniejszej odporności, co spowoduje nową pandemię”. To wszystko dzieje się właśnie na naszych oczach.

A co czai się w lodzie?

Źródłem chorób może być też topniejąca wieczna zmarzlina, w której „śpią” pradawne formy życia. Przy obecnym tempie roztapiania się lodowców to nie pytanie czy, tylko kiedy się „obudzą”, jest bardziej właściwe. Proces budzenia się wirusów i bakterii w wiecznej zmarzlinie już się rozpoczął. Cztery lata temu, gdy na Półwyspie Jamalskim niespodziewanie pojawił się wąglik, okazało się, że jest to uśpiona bakteria, która lata temu dziesiątkowała renifery, a po przebudzeniu przeniosła się na ludzi. Wszystkie te zagrożenia wiążą się w prosty sposób ze zmianami klimatycznymi, przekonuje Climate KIK.

Ale i o wirusach czyhających w wiecznej zmarzlinie można już wiele powiedzieć.

- Lodowce mogą przez długi czas przechowywać różne organizmy i cząsteczki. Wirusy w lodowym świecie są bardzo liczne i kontrolują zagęszczenie innych organizmów, np. bakterii, poprzez infekowanie i niszczenie ich komórek, tym samym wpływają na obieg węgla na lodowcu - wskazuje dr Krzysztof Zawierucha z Zakładu Taksonomii i Ekologii Zwierząt Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Dla przykładu w 2006 r. ze stawków lodowych na Syberii wyizolowano wirusy ptasiej grypy, z kolei w Kanadzie w 2014 r. z zamarzniętego guana reniferów wychynęły dwa inne wirusy. - Tego typu odkrycia za jakiś czas nie będą już newsami, tylko codziennością. A warto pamiętać, że wirusy bardzo szybko mutują i nie wiadomo, w którą stronę te mutacje zmierzają - dodaje.

Wskazuje, że na lodowcach można znaleźć również bakterie oporne na antybiotyki. W takich miejscach bakterie bardzo szybko zyskują oporność. - Wystarczy, że jeden ptak, który miał kontakt z antybiotykami zatrzyma się na lodowcu (np. migrująca bernikla). Bakterie, które zetknęły się z guanem, zyskują oporność na antybiotyk i „dzielą” się tą zdolnością z innymi bakteriami przez bezpośredni kontakt. Ten z kolei jest możliwy dzięki dynamicznemu systemowi strumieni i rzek na lodowcu w trakcie lata. Następnie te oporne bakterie trafiają do mórz i oceanów – wyjaśnia biolog. Dodaje także, że wiele bakterii kałowych znajdujących się w zamarzniętym guanie reniferów i piżmowołów czeka na swoje pięć minut. - Okazało się, że przez lata zyskały zdolność do życia w różnym zakresie temperatur i nie wiadomo, jak zachowają się uwolnione z lodowej pułapki – dodaje Krzysztof Zawierucha.

Patogeny grzybowe

Mało tego, biolog wskazuje, że naukowcy odkryli również dwa potencjalne grzybowe zagrożenia z lodowców. Z osadów na lodowcach udało im się wyizolować tzw. czarne drożdże. Mogą one uszkadzać ludzki układ nerwowy. - Są bardzo plastyczne w związku ze zmieniającą się temperaturą i środowiskiem. Dlatego też lodowce są potencjalnym magazynem tych grzybów. Kolejne zagrożenie to „zielone i czerwone” patogeny grzybowe. Zaliczane są do kategorii negatywnie wpływających na zdrowie zwierząt i roślin. Zostały one znalezione w stawkach na lodowcach oraz w ubraniach Ötziego, czyli neolitycznego człowieka sprzed 3,5 tys. lat, znalezionego na lodowcu w Alpach, u którego notabene stwierdzono także boreliozę, a zatem bakterie z rodzaju Borrelia. Warto zwrócić uwagę, że lodowce i permafrost to stabilna przez tysiące, w niektórych przypadkach setki tysięcy lat, zamrażarka mogąca przechowywać materiał biologiczny- konkluduje Krzysztof Zawierucha.

Mając tę wiedzę, może jednak warto spojrzeć na kwestie zmian klimatu poważnie i odpowiedzialnie.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Tekst dostępy tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/8529-2009-journal-of-virology.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Światowa Organizacja Meteorologiczna: blisko 120 mln Afrykańczyków zagrożonych przez zmiany klimatu (20 października 2021)W Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą - policz swój ślad wodny (17 czerwca 2021)Największa wyprawa arktyczna wróciła do Niemiec alarmując o topniejącym lodzie (13 października 2020)Badania: Lodowiec Thwaites topnieje coraz szybciej, odpowiadając za 4 proc. globalnego wzrostu poziomu morza (14 września 2020)Możemy już panikować. Tylko czy chcemy wiedzieć dlaczego? (01 czerwca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony