Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Assistant research professor of water management Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - PIB
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City firmy Arcadis

Torfowiska: wielowiekowy sprzymierzeniec może obrócić się przeciwko nam

a+a-    Powrót       29 kwietnia 2019       Woda   

Bagna są strażnikami bioróżnorodności, torfowiska akumulują więcej węgla niż lasy. Jeśli jednak nie powstrzymamy globalnego wzrostu temperatury, sytuacja może się odwrócić, sojusznik stanie się wrogiem, o czym świadczą eksperymenty naukowe. Rozmawiamy z prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz z UAM.

prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz
Kierownik Pracowni Ekologii i Monitoringu Mokradeł Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Teraz Środowisko: Bagna, mokradła i torfowiska to przedmiot Pańskich zainteresowań naukowych. Co Pana w nich tak zachwyca?

Mariusz Lamentowicz: To bardzo unikatowe i wbrew pozorom piękne ekosystemy o wyjątkowej wartości dla środowiska. Bagna są bezcennymi strażnikami bioróżnorodności, torfowiska akumulują więcej węgla niż lasy. Tylko niestety niewiele osób o tym wie. Postawiłem sobie za punkt honoru, żeby to zmienić. Przy tym mają duży potencjał do eksploracji naukowych, a ja lubię wyzwania (śmiech). Kiedy tworzyłem Pracownię Ekologii i Monitoringu Mokradeł, przyglądano mi się z niedowierzaniem.

Moje zainteresowanie eksperymentalnymi badaniami mokradeł zaczęło się w 2009 r. na Politechnice w Lozaanie w Szwajcarii, gdzie byłem na stypendium. Tam miałem okazję brać udział w eksperymentach dotyczących badania globalnych zmian klimatycznych. Testowaliśmy tam m.in., jaki wpływ na mokradła i torfowiska mają zmiany temperatury i wilgotności. Tak mnie to wciągnęło, że po powrocie do Polski nawiązałem jeszcze ściślejszą współpracę naukową ze Szwajcarami, udało się pozyskać grant z polsko-szwajcarskiego finasowania, co pozwoliło ustabilizować grupę badawczą. To właśnie z tym zespołem od 2012 r. prowadzimy nasze badania eksperymentalne.

TŚ: Co to za badania? Na czym polegają eksperymenty z amebami skorupkowymi?

ML: Nasze badania miały na początku charakter typowo paleoekologiczny, czyli koncentrowaliśmy się na badaniu ekologii kopalnych mikroorganizmów i roślin. Paleoekologia jest dziedziną nauki, która zajmuje się m.in. rekonstruowaniem budowy i funkcjonowania zbiorowisk roślin, warunków środowiska (zwłaszcza klimatu) w minionych epokach geologicznych, badaniem zależności między budową oraz funkcjami organizmów w przeszłości a ich przystosowaniem się do środowiska oraz warunkami ekologicznymi ich życia. Obecnie prowadzimy badania eksperymentalne z wykorzystaniem ameb skorupkowatych, szczątków roślin i pyłku. W ten sposób rekonstruujemy wpływ człowieka na mokradła i torfowiska. Sięgamy nawet do 10 tys. lat wstecz, ale naszym celem jest nie tylko odtworzenie przeszłości, ale także prognozowanie przyszłości. Dlatego za pomocą eksperymentu sprawdzamy, co będzie się działo, jeśli globalna temperatura będzie dalej wzrastała.

TŚ: I jakie wnioski płyną z tych badań?

ML: Nasze badania pokazują potencjał torfowisk w akumulacji dwutlenku węgla i wskazują, jak te ekosystemy pomagają w walce z globalnym ociepleniem poprzez akumulację znacznej ilości dwutlenku węgla. Z badań wynika, że ten stan nie będzie trwał jednak wiecznie. Od katastrofalnego ocieplenia klimatu dzieli nas zaledwie 100 lat. Po tym czasie torfowiska zaczną wydzielać więcej dwutlenku węgla, niż go pochłaniać. Czy na pewno chcemy, żeby nasz wielowiekowy sprzymierzeniec obrócił się przeciwko nam? Myślę, że świadomość tego, co nam grozi, to jeszcze jeden argument za intensyfikacją działań na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia.

TŚ: Brzmi katastroficznie… Ale proszę powiedzieć coś więcej o tych słynnych amebach skorupkowatych. Dlaczego właśnie dzięki nim można zaglądać w przeszłość?

ML: Ameby skorupkowate to fantastyczne organizmy jednokomórkowe, które można porównać do ślimaków (te jednak są wielokomórkowe). Zacząłem zajmować się tymi organizmami podczas doktoratu. Okazało się, że w Polsce jest niewiele publikacji na ten temat. Równolegle, albo nawet wcześniej, koledzy z Finlandii, Kanady i Wielkiej Brytanii zaczęli wykorzystywać je do rekonstrukcji zmian poziomu wody, czyli hydrologicznej rekonstrukcji w torfowiskach. Zintensyfikowaliśmy nasze działania na tym polu, bo dzięki pozostałościom skorupek można rzeczywiście dobrze zbadać hydrologię torfowiska. Dzięki nim, naszemu zespołowi udało się zrekonstruować, jak zmieniał się poziom wody na torfowiskach w ciągu kilku ostatnich tysięcy lat. Teraz prowadzimy badania w Zachodniej Syberii, bo tam są jeszcze stosunkowo dobrze zachowane torfowiska, co mam nadzieję pozwoli nam określić, jakie były trendy zmian. Dzięki temu, że sięgamy głęboko w przeszłość, jesteśmy w stanie diagnozować teraźniejszość i przyszłość.

Czyli reasumując, ameby skorupkowate doskonale sprawdzają się w pracach eksperymentalnych, ponieważ są organizmami bardzo czułymi na zmiany wilgotności, badamy więc, jak reagują na zmiany temperatury i wilgotności. Pozwalają nam określać, jaki był poziom wody w danym mokradle 10, 300 albo 1000 lat temu. I to w centymetrach!

Pełnią rolę indykatora, dzięki nim możemy dowiedzieć się, co dzieje się w ekosystemie torfowiska. Bo to co dzieje się w świecie mikroorganizmów jest kluczem do tego, żeby zrozumieć, w jaki sposób węgiel trafia do torfowisk albo wydobywa się z nich. Myślę, że na przestrzeni lat zrobiliśmy pewien postęp w sensie metodycznym pracy, jakości wyników i badań, ale i mentalnościowym. Nawiązaliśmy współpracę w innymi ośrodkami badawczymi, niczym kropla, która drąży skałę, staramy się też zmieniać świadomość społeczną.

TŚ: Pana zespół bada mokradła w kraju i zagranicą. W Polsce torfowiska są chronione, ale czy w Pana opinii w wystarczającym stopniu?

ML: Na pierwszy rzut oka wydaje się że tak, choć diabeł tkwi w szczegółach. Torfowiska stanowią około 4 proc. powierzchni Polski, więc w porównaniu z innymi miejscami w Europie, nie jest najgorzej. Kopalnie torfu nigdy nie osiągnęły u nas takiej skali, jak np. w Zachodniej Europie, gdzie większość zasobów została już wyeksploatowana. Teraz naukowcy głowią się tam, w jaki sposób doprowadzić do restytucji tysięcy hektarów terenu, który na skutek tak ekspansywnej gospodarki, stał się kwaśną pustynią. Wbrew pozorom nie jest prosto przywrócić ten teren do życia. W Polsce natomiast widzę główne zagrożenie dla mokradeł w skali lokalnej. Bo to tam, po cichu i ukradkiem, niszczy się je. Bagna wydają się niektórym miejscem brzydkim i niebezpiecznym, więc skazuje się je na zagładę, bez świadomości, że są centrami bioróżnorodności, a kwitnące wiosną są naprawdę piękne. Nie sposób, by wszystkie tereny mokradeł, szczególnie te o mniejszej powierzchni, stały się rezerwatami przyrody, a życie pokazuje, że niezwykle trudno jest powstrzymać pewne procesy inwestycyjne. Apeluję, że są nam niezbędne do życia, więc ich nie niszczmy.

TŚ: A jak wygląda sytuacja mokradeł na świecie?

ML: W wielu miejscach na świecie są zagrożone, poprzez odwadnianie, eksploatowanie torfu, zmianę przeznaczenia na tereny pod zalesienie czy pod zabudowę. Unikatowy rezerwat Olmańskie Błota na Białorusi, który stanowi największy w Europie (900 ha powierzchni) rezerwuar dziewiczych bagien został przecięty drogą… To nie żart! Kilka dni temu wybuchł tam ogromny pożar, który już strawił 400 ha lasów i bagien! To niepowetowane straty dla środowiska naturalnego. W Indonezji z kolei torfowiska są masowo przekształcane w plantacje palm, z których pozyskuje się olej palmowy. Jak już wspominałem północno-zachodnia Syberia jest wymarzonym miejscem do badań mokradeł. Ale na skutek ocieplenia klimatu, następuje wytapianie wieloletniej zmarzliny, co powoduje zmiany w ekosystemie. Problem jest więc globalny.

TŚ: To jaka konkluzja na koniec?

ML: Myślę, że konkluzja jest taka, że mokradła i torfowiska powinny być dla nas przewodnikiem do zarządzania środowiskiem i klimatem. Korzystajmy z wiedzy o przeszłości do mądrego kształtowania przyszłości. I doceńmy ich wartość, ponieważ zdrowe mokradła to zdrowe społeczeństwo.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Zielona infrastruktura w polskich Karpatach – geoportal, aplikacja mobilna i baza wiedzy (10 czerwca 2019)Jutro obchodzimy Światowy Dzień Mokradeł (01 lutego 2019)Miasto odporne na każdy kryzys (05 października 2018)Dotacja na wykup gruntów w Biebrzańskim Parku Narodowym (07 sierpnia 2018)Mokradła dla zrównoważonej przyszłości miast (02 lutego 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony
Finansowanie termomodernizacji budynków wielorodzinnych