Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2021 17 czerwca 2021

Polski przemysł chemiczny planuje zielone inwestycje, m.in. w wykorzystanie wodoru

   Powrót       25 listopada 2020       Energia   

Wzrost wykorzystania wodoru jako potencjalnie najważniejszy obszar wskazywali przedstawiciele wielkiej chemii podczas debaty Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego (PIPC) o inwestycjach w kierunku zielonej transformacji.

Chemia to 17 proc. udziału w polskim przemyśle

- Przemysł chemiczny będzie odgrywał kluczową rolę w realizacji całej unijnej strategii Zielonego Ładu - ocenił prezes PIPC Tomasz Zieliński. Wskazał jednocześnie, że cele Zielonego ładu w istotnym stopniu będą ważyć na konkurencyjności tego przemysłu. Jak podkreślał, wiele z wyzwań branża traktuje pozytywnie, ale widzi też wiele ryzyk, związanych z redukcją emisji, bardzo trudną w tym sektorze. Zieliński przypomniał, że chemia to 17 proc. udziału w polskim przemyśle i 275 mld zł rocznie produkcji sprzedanej.

Czytaj: Wodór to remedium na wiele bolączek energetyki, transportu i przemysłu

Sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak zapewniała, że w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju bierze się pod uwagę wielkość i znaczenie sektora chemicznego. - Mamy świadomość, że realizacja Zielonego ładu może dla branży być trudna, skutkować wzrostem kosztów nadmiernym wzmocnieniem pozycji zagranicznych inwestorów czy nawet przenoszenie instalacji do innych państw - mówiła. Stąd konieczność sięgania przy transformacji sektora do wszelkich środków, również tych europejskich - stwierdziła Jarosińska-Jedynak. Jak dodała, na perspektywę budżetową UE na lata 2021-2027 ministerstwo przygotowuje plan umożliwiający wspieranie branży chemicznej, chociaż głównymi zadaniami tego projektu będzie wsparcie badań rozwojowych.

Tylko zielony wodór?

- Grupa Azoty na pewno będzie dążyła do redukcji śladu węglowego swojej działalności poprzez zwiększenie wykorzystania zielonej energii, a to wiąże się z rozwojem gospodarki wodorowej - deklarowała z kolei Olga Zielińska-Pietrzak z Azotów. Przypomniała, że grupa Azoty już dziś produkuje ponad 400 tys. ton wodoru rocznie, ale z gazu syntezowego, więc nie jest to wodór „zielony". Zauważyła jednak, że KE nie powinna na początku "dyskryminować" rodzajów wodoru z różnych źródeł ani finansowo, ani regulacyjnie, ponieważ - przynajmniej w okresie przejściowym - wodoru całkowicie zielonego nie będzie dość i będzie musiał być uzupełniany tym otrzymywanym z gazu zimnego. Jak podkreśliła Zielińska-Pietrzak, wodór ten (przyp. red. – produkowany przez firmę) spełnia większość parametrów wymaganych przez sektor elektromobilności do zastosowań w wodorowych ogniwach paliwowych pojazdów. W dalszej perspektywie w zakładach w Puławach Azoty planują budowę najpierw instalacji pilotażowej, a potem pełnowymiarowej instalacji produkującej energię elektryczną z wodoru.

Czytaj: Wodór: wielka szansa czy wysokokosztowa ułuda?

Hubert Peciakowski z PKN Orlen podkreślał, że koncern planuje trzy huby wodorowe. Pierwszy będzie budowany wokół wodoru zielonego, produkowanego w drodze elektrolizy w zakładach Anwil we Włocławku. Drugi ma się opierać na wodorze niebieskim, produkowanym w Płocku, a trzeci - na zielonym wodorze z Trzebini. Peciakowski podkreślał jednak, że sukces technologii wodorowych zależy od równoczesnych działań w wielu obszarach - nie tylko produkcji i infrastruktury tankowania, ale też badań jakości i certyfikacji, dofinansowania i wsparcia, współpracy z samorządami i wreszcie otoczenia regulacyjnego. Zaznaczył, że Orlen planuje budowanie logistyki i infrastruktury tankowania wodoru, czyli sieć stacji tankowania, w pierwszej kolejności komunikacji publicznej.

Lotos z kolei planuje wykorzystać wodór do budowy odpowiednika elektrowni szczytowo-pompowej i zamierza zaoferować usługi tej instalacji na zreformowanym rynku bilansującym energii elektrycznej. Projekt jest zaawansowany, na etapie składania wniosków o pieniądze - wyjaśnił doradca zarządu Lotosu ds. wodorowych Piotr Kociński. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Hydrogen Eagle czyli międzynarodowy program wodorowy Polski, Czech i Słowacji (14 czerwca 2021)Trigeneracja wodorowa tylko dla odważnych: Pszczyna zrezygnowała, Tarnowskie Góry złapały okazję (02 czerwca 2021)Wyspy energetyczne na Bałtyku – plany czy mrzonki? (01 czerwca 2021)Podpisano list intencyjny na rzecz utworzenia Doliny Wodorowej na Podkarpaciu (19 maja 2021)Coraz bliżej koncernu multienergetycznego (13 maja 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony