Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose

Polski rząd i organizacje ekologiczne po tej samej stronie barykady

a+a-    Powrót       06 czerwca 2017       Energia   

Choć z zupełnie innych pobudek, polski rząd i organizacje ekologiczne występują przeciwko tej samej inwestycji, jaką jest gazociąg Nord Stream 2.

Rząd zajmie się we wtorek przedłożonym przez ministra energii projektem stanowiska wobec budowy gazociągu Nord Stream 2. Polskie władze od momentu pojawienia się pomysłu nie kryją negatywnego stanowiska. - Polska apeluje, żeby Komisja Europejska zajęła stanowisko i zaczęła stosować unijne prawo wobec tej inwestycji, żeby te reguły, które obowiązują wszystkich w Europie, były stosowane wobec Nord Stream 2 – mówiła premier Beata Szydło. Chodzi o możliwe zwolnienie Nord Stream 2 z unijnych regulacji tzw. III pakietu energetycznego i zasady TPA (swobodnego dostępu strony trzeciej do infrastruktury). Zwolnienia takie zastosowano wobec istniejącego Nord Streamu.

Monopol Gazpromu

Po spotkaniu z unijną komisarz ds. handlu Cecilią Malmstroem wicepremier Mateusz Morawiecki ppodkreślał, że strona polska "mocno i jednoznacznie" stoi na stanowisku, że "powinna być to umowa o charakterze międzyrządowym, a nie międzykorporacyjnym i w związku z tym powinna podlegać pełnej procedurze zatwierdzenia przez Komisję Europejską". - Gazociąg szkodzi solidarności europejskiej i tylko umacnia pozycję monopolistyczną Gazpromu w Europie – mówił z kolei szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski.

Organizacje społeczne Greenpeace i ClientEarth Prawnicy dla Ziemi złożyły uwagi w ramach konsultacji społecznych oceny oddziaływania na środowisko inwestycji Nord Stream 2. Konsultacje, które zakończyły się w poniedziałek, były prowadzone w Finlandii. - Budowa rurociągu Nord Stream 2 stoi w sprzeczności z europejską polityką środowiskową i długofalowymi celami polityki klimatycznej i jako taka nie powinna być realizowana - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej dyrektor Greenpeace Polska Robert Cyglicki.

Gazociąg będzie przebiegać w pobliżu obszarów NATURA 2000

Jak wskazały w swoich uwagach Greenpeace i ClientEarth Prawnicy dla Ziemi "inwestycja Nord Stream 2 narusza unijne przepisy dotyczące ochrony siedlisk oraz może mieć negatywny wpływ na stan powietrza i klimat". Planowany rurociąg Nord Stream 2 ma przechodzić w pobliżu obszarów NATURA 2000 w ośmiu państwach Unii Europejskiej, w tym od 6 do 22 km od mających ten status dwóch obszarów polskich: Zatoki Pomorskiej i Ostoi na Zatoce Pomorskiej. - Zgodnie z dyrektywą siedliskową UE każda nowa inwestycja w sąsiedztwie obszaru NATURA 2000, która może istotnie wpływać na ten obszar, musi podlegać odpowiedniej ocenie – wyjaśnił obecny na spotkaniu z dziennikarzami dr Marcin Stoczkiewicz z ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Organizacje podważają też sens gospodarczy inwestycji.

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg pobiegnie niemal dokładnie wzdłuż istniejącej magistrali Nord Stream i w założeniu ma podwoić możliwości przesyłu gazu tą trasą. Nord Stream 2 ma być gotowy do końca 2019 roku. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Jest projekt rozporządzenia ws. dotacji z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (15 lutego 2019)W Katowicach otwarto pierwszy biurowiec plusenergetyczny (15 lutego 2019)Wiceprezydent USA: nie możemy się doczekać współpracy z Polską w rozwijaniu energetyki jądrowej (14 lutego 2019)KE uchyla się od odpowiedzi, czy Nord Stream 2 będzie podlegał dyrektywie gazowej (14 lutego 2019)Decyzja krajów UE: Nord Stream 2 będzie objęty regulacjami na wodach terytorialnych Niemiec (11 lutego 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony