
W czasie zakończonej w piątek 23. sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP23) omawiano dalsze działania związane z wdrażaniem porozumienia paryskiego, tak by zatrzymać globalne ocieplenie na poziomie 2 st. C. W sesji wzięło udział 23 tys. osób z 197 krajów. Gospodarzem COP23 jest Fidżi, które jednak ze względu na brak infrastruktury korzysta ze wsparcia niemieckiego Bonn. COP23 towarzyszyły także liczne protesty i manifestacje przeciwników energetyki konwencjonalnej opartej na węglu. Co więcej, tegoroczny COP po raz pierwszy został przygotowany w zgodzie z wymaganiami systemu ekozarządzania i audytu (EMAS).
Rola UE w funduszach klimatycznych
Po wycofaniu finansowego wsparcia ze strony USA działania Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) stanęły pod znakiem zapytania. Podczas COP23 prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział chęć wsparcia IPCC funduszami Francji oraz Unii Europejskiej.
Jednocześnie Macron zapowiedział rezygnację z elektrowni węglowych we Francji do 2021 roku oraz wezwał wszystkie kraje do szybszego przejścia na odnawialne źródła energii. W podobnym tonie wypowiedział się prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier mówiąc, że "ochrona klimatu jest kwestią globalnej sprawiedliwości".
Dialog Talanoa z wysp Fidżi
Podczas COP23 zinstytucjonalizowano tzw. dialog Talanoa. Jest to otwarty dialog, którego celem jest podjęcie mądrych konkluzji, a którego tradycja pochodzi z Fidżi, gospodarza sesji. Zasady tego dialogu będą obowiązywały podczas przyszłorocznej sesji.
W Bonn przyjęto także propozycje dotyczące ujednoliconych sposobów pomiaru emisji CO2.
COP23 nie doprowadził natomiast do porozumienia w kwestii wypłaty odszkodowań za szkody wynikające ze zmian klimatu. Postulaty krajów rozwijających się napotkały na opór krajów uprzemysłowionych, obawiających się pociągnięcia do finansowej odpowiedzialności.
Polska o biowęglu, geotermii i wykorzystaniu popiołów
Polska była reprezentowana przez ministra środowiska Jana Szyszko. Szyszko zaznaczył, że dzięki najnowszym technologiom i innowacyjności Polsce udało się znacznie ograniczyć emisję CO2 do atmosfery. Minister Szyszko podkreślił także rolę geotermii, której zasoby wielokrotnie przekraczają krajowe zapotrzebowanie na energię cieplną. Kolejnym polskim akcentem podczas COP23 była prezentacja prof. Rafała Kobyłeckiego na temat biowęgla i jego roli w efektywnym ograniczaniu emisji CO2. Z kolei wiceminister środowiska Paweł Sałek zaprezentował w Bonn koncepcję bezodpadowej energetyki węglowej dzięki wykorzystaniu popiołów w materiałach budowlanych i infrastrukturze.
Protokół z Katowic
Celem COP23 było przedstawienie propozycji pakietu implementacyjnego dla porozumienia paryskiego, który ma być ostatecznie przyjęty na przyszłorocznej sesji w Katowicach. Pozwoli to na stworzenie konkretnych strategii i przepisów, które pomogą w realizacji postanowień z Paryża.
W Bonn przebywał także prezydent Katowic Marcin Krupa, który wyraził nadzieję na przyszłoroczne przyjęcie „protokołu z Katowic”, który miałby być wzorowany na protokole z Kioto.
- Strona polska podejmuje wszelkie starania w wypracowaniu jak najbardziej efektywnych ustaleń, które będą podstawą do dalszych prac w trakcie przyszłorocznego COP24 w Polsce - mówi Aleksander Brzózka, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska.
W Polsce obok 24. sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu odbędzie się także 14. sesja Spotkania Stron Protokołu z Kioto (CMP 14).

Dziennikarz, specjalista ds. ochrony środowiska