Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Inspektor wojewódzki (bezpieczeństwo i klęski żywiołowe) Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City firmy Arcadis

Bezprecedensowe pożary lasów w Arktyce

a+a-    Powrót       29 lipca 2019       Ryzyko   

Arktyka nadal w ogniu. Tylko między 1 czerwca a 21 lipca miejscowe pożary lasów spowodowały emisję ok. 100 megaton dwutlenku węgla, co stanowi niemal równowartość emisji CO2 w Belgii w 2017 roku z paliw kopalnych - poinformowało Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF).

ECMWF to międzynarodowa organizacja, która od 1979 roku zajmuje się prognozowaniem pogody. Jej eksperci podkreślają, że lasy na kole podbiegunowym płoną na niespotykaną dotąd skalę.

Pożary trawią znaczne powierzchnie Syberii, północnej Skandynawii, Alaski i Grenlandii. Prawdopodobnie spowodowane są przez burze z piorunami i wyższe niż średnie temperatury związane ze zmianami klimatu. Dym emitujący znaczne ilości dwutlenku węgla widoczny jest z kosmosu.

Ubiegły czerwiec był najgorętszy w historii. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny lipiec także będzie cieplejszy niż poprzednie. Temperatura w niektórych europejskich stolicach przekraczała już w tym miesiącu 40 stopni Celsjusza.

Pożary w Arktyce wybuchają co roku między majem i październikiem, jednak rozmiar i intensywność tegorocznych jest znacząco większa niż w poprzednich latach. Tylko za kołem podbiegunowym odnotowano obecnie ponad 100 pożarów.

Na Syberii płonie 3 mln hektarów lasów. Wydzielany dym powoduje, że w miastach nastąpiło znaczne pogorszenie jakości powietrza. Pożary odnotowano w rejonie Irkucka i Tiumienia, w krajach Krasnojarskim, Chabarowskim, Permskim i Zabajkalskim Kraju, w Buriacji i Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym.

Tylko w Jakucji pali się ponad 1,2 mln hektarów. Przewodniczący programu przeciwpożarowego w rosyjskim oddziale Greenpeace'u Grigorij Kuksin powiedział, że obszar pożarów zwiększa się.

Ponad 90 proc. pożarów na terenie rosyjskim to pożary w tzw. strefach kontroli - obszarach znajdujących się pod ciągłą obserwacją leśnych strażaków. Kontrolują oni zdjęcia satelitarne z danych terenów, jednak nie gaszą ognia, ponieważ koszt akcji ratunkowych byłby wyższy niż rozmiar możliwych strat.

Ogień gaszony jest w przypadku zagrożenia miejsc zaludnionych lub ważnych obiektów infrastrukturalnych. Obecnie jedynie przy 100-150 tys. hektarów pracuje 2 715 strażaków. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Okolice Notre Dame zanieczyszczone ołowiem (13 sierpnia 2019)Kolejne pożary odpadów, tym razem w Koniecpolu i Wojcieszycach (10 lipca 2019)Kolejny pożar na terenie sortowni odpadów w Studziankach (05 lipca 2019)Dura lex, sed lex, czyli rozporządzenie ppoż dla składowisk odpadów (18 czerwca 2019)Opanowany pożar w sortowni odpadów w Studziankach (06 czerwca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony