Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.09.2021 27 września 2021

Przepisy związane m.in. z nielegalnym importem odpadów mają zostać znowelizowane do końca roku

   Powrót       27 lipca 2021       Odpady   

Do końca roku planujemy zakończenie prac związanych z nowelizacją kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń, która zwiększy kary za nielegalny import odpadów - zapowiedział w poniedziałek wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Ozdoba poinformował na konferencji prasowej, w której udział wziął szef Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Marek Chibowski, że planowana nowelizacja kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń zaostrzająca kary za nielegalny import i składowanie odpadów na terytorium Polski powinna zostać zakończona w tym roku.

Nowela w wykazie prac legislacyjnych rządu

W ubiegłym tygodniu w wykazie prac legislacyjnych rządu poinformowano, że odpowiednia nowelizacja przepisów w tej sprawie powinna zostać przyjęta przez rząd w czwartym kwartale 2021 roku. Zakłada ona m.in. podniesienie zarówno dolnych, jak i górnych "widełek" za niektóre przestępstwa środowiskowe m.in. te związane z nielegalnym przywozem czy składowaniem odpadów. - Do końca roku planujemy zakończenie prac związanych z nowelizacją kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń, która zwiększy kary za nielegalny import odpadów - zapowiedział Ozdoba.

Czytaj: Pendolino legislacyjne pędzi bez opamiętania, pasażerowie już nie wiedzą, dokąd jadą

Wiceminister poinformował na konferencji, że w ostatnich dniach służby środowiskowe wykryły "gigantyczny" nielegalny transport odpadów pobudowlanych, jaki trafił do Polski z Niemiec. Resort przekazał, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim ustalił na terenie województw lubuskiego i zachodniopomorskiego ponad 30 lokalizacji, w których składowane są odpady. Ozdoba wskazał, że za nielegalne transgraniczne przemieszczanie opadów grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. Po zmianie przepisów miałoby to być do 10 lat.

Wiceminister wyjaśnił, że w przypadku ujawnionych odpadów było to związane z nielegalną działalnością firmy niemieckiej, która przesyłała i nadal chciała przysyłać do Polski odpady. - Proceder został przerwany. Część z tych transportów będzie odesłana na koszt strony niemieckiej do RFN - podkreślił. Dodał, że do Polski mogło trafić tysiące ton odpadów.

Ozdoba poinformował ponadto, że ub. tygodniu podpisał pismo do niemieckiego ministerstwa środowiska, aby strona niemiecka zagospodarowała składowiska nielegalnych odpadów w Polsce, które powstały w wyniku przywiezienia do kraju śmieci z Niemiec.

Do Polski trafiał m.in. gruz ceglany i betonowy oraz elementy porozbiórkowe

P.o. GIOŚ Marek Chibowski przekazał, że o ustaleniach polskich służb została poinformowana także strona niemiecka, która 5 lipca wydała zakaz dalszych wysyłek do Polski odpadów dla przedsiębiorstwa, które się tym dotychczas zajmowało. Wskazał, że sprawa jest rozwojowa. Została zaangażowana w to prokuratura w Słubicach, a także Prokuratura Krajowa. Dodał, że do Polski trafiał m.in. gruz ceglany i betonowy, a także elementy porozbiórkowe.

Zapowiedział, że GIOŚ pracuje także nad uszczelnieniem przepisów dot. transgranicznego przemieszczania się odpadów, tak aby móc np. śledzić przyjeżdżające do Polski transporty. Zgodnie z przepisami UE dozwolony jest np. transport odpadów, które służą później jako surowiec wtórny.

Ozdoba zaznaczył, że polskie służby coraz skuteczniej walczą z przestępczością odpadową, czego zasługą jest działający w GIOŚ Departament ds. Zwalczania Przestępczości Środowiskowej.

Czytaj: Przez stronę GIOŚ można zgłosić informację o porzuconych odpadach

Odnosząc się do projektowanych przepisów mających zwiększyć kary dla przestępców środowiskowych wskazał, że nowe prawo ma pozwolić w szerszej mierze na korzystanie z nowych technik kontrolnych jak np. drony czy fotopułapki przez GIOŚ. Projekt zakłada również wprowadzenie obligatoryjnej wysokiej nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (od 10 tys. do 10 mln zł) od podmiotów zajmujących się nielegalną gospodarką odpadową. Takie zabezpieczenie ma pozwolić na pokrycie kosztów posprzątania odpadów. (PAP)

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

KAS: transport 15 ton nielegalnych odpadów zatrzymany na Dolnym Śląsku (17 sierpnia 2021)Udana interwencja Policji ws. nielegalnego składowania odpadów chemicznych (16 sierpnia 2021)Kary za przestępstwa przeciwko środowisku – projekt ustawy w RCL (13 sierpnia 2021)Inspektorzy GIOŚ wpadli na ślad nielegalnego składowiska odpadów (08 lipca 2021)Przez stronę GIOŚ można zgłosić informację o porzuconych odpadach (23 czerwca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony