Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
21.02.2024 21 lutego 2024

ROP dla tytoniu: europejski obowiązek jest słabo egzekwowany

Raport fundacji Surfrider wskazuje, że ROP tytoniu ma niewielkie oddziaływanie. Europejski obowiązek, który obowiązuje od roku, często był odraczany. Tam, gdzie się go wdraża, finansowanie nie jest wystarczające.

   Powrót       06 lutego 2024       Odpady   

„Wielkie koncerny tytoniowe zatruwają Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta”, ogłosiła Surfrider Foundation, publikując raport na ten temat w imieniu Rethink Plastic Alliance w poniedziałek 5 lutego br. Fundacja dokonała przeglądu wdrożenia dyrektywy w sprawie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) wyrobów tytoniowych w ramach dyrektywy SUP (tworzywa sztuczne jednorazowego użytku). - Europejskie przepisy, przewidujące wdrożenie tego elementu od 5 stycznia 2023 r., są bardzo słabo stosowane przez państwa członkowskie – opóźniane, osłabiane –  a realne pokrycie kosztów zagospodarowania odpadów tytoniowych jest ograniczone – wyjaśnia Surfrider.

Podstawowe elementy systemu

W skali globalnej, niedopałki papierosów są najpowszechniej zbieranymi plastikowymi odpadami znajdowanymi podczas sprzątania śmieci. Około 4500 miliardów jest wyrzucanych do środowiska co roku, a 40% z nich ostatecznie trafia do oceanów. Europa nie jest wyjątkiem od reguły: filtry to odpady najczęściej znajdowane na plażach, wyjaśnia Surfrider. Francuska fundacja zebrała ponad 2,4 miliona filtrów podczas swoich akcji sprzątania w 2022 roku. Do tego dochodzi zanieczyszczenie wody w ilości 1 000 litrów na niedopałek papierosa.

W 2019 r. UE poprzez dyrektywę podjęła próbę uregulowania problemu poprzez nałożenie na podmioty tytoniowe systemu ROP. Cel? Producenci tytoniu finansują zbiórkę niedopałków papierosów i instalację ulicznych popielniczek. - Po raz pierwszy na prawie całym kontynencie przemysł tytoniowy będzie musiał pokryć (część) kosztów zanieczyszczenia, które generuje, wprowadzając na rynek zanieczyszczające produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych - komunikuje Surfrider Foundation.

Jednak faktyczne wdrożenie zasady „zanieczyszczający płaci” pozostawia wiele do życzenia. Rok po terminie wyznaczonym przez Brukselę, raport wyjaśnia, że państwa członkowskie „zdecydowały się na raczej podstawowe wdrożenie wymogów dyrektywy, przez co wiele z wprowadzonych środków de facto nie działa”.

Czytaj też: Jak segregować odpady? Ministerstwo Środowiska podpowiada

Opóźnione wdrożenie

Wiele krajów opóźniło termin określony w dyrektywie. Niemcy wyznaczyły uruchomienie ROP na 2024 r., podobnie jak Estonia. Hiszpania również nie dotrzymała terminu wyznaczonego na styczeń 2023 r., dekret wykonawczy nadal nie został opublikowany. Słowacja przesunęła termin o dwa lata, do końca 2024 roku. Cypr nadal nie dokonał transpozycji tego środka. „W rzeczywistości w większości państw członkowskich programy nie istnieją lub dopiero zaczęły działać, tak jak w Czechach, gdzie organizacja odpowiadająca za ROP [fr. L'eco-organisme – przyp. TŚ] została utworzona w październiku 2023 r.”, podsumowano w raporcie.

Francja planowała uruchomić program w 2021 r., dwa lata przed terminem. Jednak apelacja producentów tytoniu opóźniła wdrożenie programu, a rząd musiał opracować nowe specyfikacje pod koniec 2022 roku.

Finansowanie do wyjaśnienia

Kolejną kluczową kwestią jest sposób, w jaki organizacje ROP będą pokrywać swoje koszty. Dyrektywa wymaga od nich ponoszenia szeregu kosztów, w szczególności sprzątania niedopałków papierosów. Aby wdrożyć ten przepis, prawodawstwo zezwala na wypłatę zryczałtowanego wsparcia dla publicznych usług sprzątania. Komisja musiała oszacować te koszty.

Niestety, zalecenia Brukseli wciąż nie są znane. - Należy zauważyć, że ten brak wytycznych został wykorzystany przez niektóre państwa członkowskie do uzasadnienia faktu, że ROP nie został jeszcze wprowadzony na szczeblu krajowym - ubolewa Surfrider. Środek ten jest jednak niezbędny, ponieważ ROP dla tytoniu inauguruje pierwsze „sprzątanie w duchu ROP”, w odróżnieniu od tradycyjnej rozszerzonej odpowiedzialności producenta, dotyczącej odpadów, które zostały zebrane i posortowane.

Ponadto niektóre kraje wprowadziły środki ograniczające koszty. Włochy wprowadziły ważone wsparcie dla czyszczenia w zależności od wagi filtra w stosunku do całkowitej wagi produktu. Z kolei Słowenia zlikwidowała publiczne kampanie podnoszące świadomość społeczną, w celu pokrycia kosztów zbiórki. Wreszcie, Surfrider uważa, że ponoszone koszty „wydają się bardzo niskie w porównaniu do znacznych przychodów generowanych przez sprzedaż papierosów”.

Czytaj też: MKiŚ przedstawia stawki opłaty produktowej - zbrojne ramię systemu kaucyjnego

Odsunąć przemysł tytoniowy od zarządzania ROP?

Jak można poprawić sytuację? Zmieniając sposób zarządzania branżą. - Podmioty z branży tytoniowej muszą zostać wykluczone z zarządzania systemem ROP oraz z wszelkich decyzji lub działań podejmowanych w imieniu systemu, zgodnie z międzynarodowymi przepisami dotyczącymi kontroli tytoniu - wyjaśnia Surfrider. Fundacja uważa, że jej raport „ujawnia w najlepszym przypadku zamieszanie, a w najgorszym uzgodnienia tekstu UE, w systemach ROP ustanowionych na szczeblu krajowym między odpowiedzialnością finansową a odpowiedzialnością operacyjną za podnoszenie świadomości”.

Co więcej, powierzając podnoszenie świadomości i komunikację producentom tytoniu zgrupowanym w organizacjach ekologicznych, prawodawstwo europejskie pozwala im „prezentować się jako podmioty odpowiedzialne społecznie, pomimo jasnych międzynarodowych zasad w tej kwestii”. W rzeczywistości, Ramowa Konwencja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (FCTC) ustanawia zasadę nieingerencji przemysłu tytoniowego w rozwój polityk publicznych, które ich dotyczą.

Co więcej, rewizja dyrektywy SUP zaplanowana na 2027 r. oraz toczące się obecnie negocjacje stanowią „dodatkowe możliwości przeciwdziałania zanieczyszczeniu tworzywami sztucznymi generowanemu przez wyroby tytoniowe, z większą ambicją i większym wpływem”.

Tekst: Philippe Collet, Actu-Environnement

Artykuł przetłumaczony maszynowo i zaadaptowany przez redakcję Teraz Środowisko.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Płachta na rolnika (21 lutego 2024)Ocena dyrektywy azotanowej. Konsultacje publiczne (20 lutego 2024)Badaczki: chrońmy pszczoły w miastach (19 lutego 2024)GDOŚ mówi o zagrożeniach populacji rysia i żbika. Dzień kota (17 lutego 2024)Efektywność energetyczna pierwszym paliwem. 31 państw na rzecz transformacji po 50 urodzinach IEA (15 lutego 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony