Robots
Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
01.12.2020 01 grudnia 2020

Rynek pracy e-mobility w potrzebie – inżynierowie poszukiwani

Elektromobilność jest stosunkowo nową dziedziną, do tego interdyscylinarną, dlatego nie dziwi fakt, że coraz bardziej dotkliwe są braki wykwalifikowanych specjalistów. Jakich kompetencji brakuje? Czy mamy kadrę, która mogłaby ich kształcić?

   Powrót       09 listopada 2020       Transport   

Na przestrzeni ostatnich dwóch lat zapotrzebowanie na specjalistów z zakresu elektromobilności wzrosło w Polsce o ponad 200 proc. i wciąż będzie rosło - wynika z analiz ekspertów firmy Bergman Engineering. - Jest to dynamicznie rozwijający się sektor, generujący bardzo dużo miejsc pracy w ramach jednego przedsiębiorstwa. Potwierdzają to nasze wewnętrze analizy z okresu ostatnich dwóch lat, przeprowadzone na grupie firm poszukujących specjalistów od elektromobilności. Gdy rekrutacja otwiera się, takie przedsiębiorstwo zatrudnia od przynajmniej kilkunastu do kilkudziesięciu pracowników - inżynierów i specjalistów, odpowiadających za wszystkie procesy związane z elektromobilnością - mówi Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering.

Czytaj: Zazielenianie kompetencji na polskim rynku pracy

Kogo potrzeba?

Z obserwacji ekspertów wynika, że obecnie największym problemem jest znalezienie specjalistów z doświadczeniem w testowaniu urządzeń elektrycznych (inżynierowie odpowiadający za testy końcowe baterii elektrycznych - modułów i ogniw akumulatora samochodu elektrycznego). Mało dostępni na rynku są także specjaliści z obszaru elektryki i elektrotechniki. Poza tym firmy poszukują techników ds. baterii, którzy zajmują się analizą baterii w trakcie procesu montażu, analizują awarie i wprowadzają działania zapobiegawcze powstawaniu tych awarii. Istotną rolę w samym procesie produkcji baterii elektrycznych mają także technicy/inżynierowie ds. jakości baterii, którzy przygotowują baterie do testów oraz wykonują testy i audyty baterii. Poza tym poszukiwani są ludzie na stanowiska stricte produkcyjne związane z samym montażem baterii elektrycznej w pojeździe.

W Polsce coraz prężniej działają zakłady specjalizujące się w produkcji baterii litowo-jonowych.

Obiecująca dynamika wzrostu

Potwierdza to Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, który w rozmowie z redakcją podkreśla, że braki kadrowe wynikają ze skomplikowania zagadnienia. – We wrześniu br. po raz pierwszy w Europie liczba zarejestrowanych pojazdów elektrycznych była wyższa niż samochodów z silnikiem Diesla, co pokazuje, z jaką dynamiką wzrostu mamy do czynienia. Do rozwoju elektromobilności potrzebne są nowe kompetencje, które muszą zostać wykreowane, ponieważ elektromobilność jest zjawiskiem interdyscyplinarnym, łączącym sektory: motoryzacyjny, informatyczny i energetyczny - dodaje Maciej Mazur.

Specjaliści są potrzebni nie tylko w samej branży motoryzacyjnej w sensie produkcji, ale także zbudowania bazy infrastrukturalnej, czyli ogólnodostępnych stacji ładowania. - Obserwujemy rozwój rynku electromobility nie tylko w kierunkach typowo produkcyjnych. Na znaczeniu zyskują również specjaliści zajmujący się systemami do rozliczeń usług ładowania samochodów czy rezerwacji miejsc na stacjach ładowania. Tym tematem są już zainteresowane duże koncerny i przedsiębiorstwa energetyczne. Niestety w Polsce ten sektor jeszcze raczkuje, ale docelowo na pewno będą potrzebni zarówno tacy specjaliści, jak i serwisanci baterii elektrycznych – dodaje Tomasz Szpikowski.

Czytaj: Samochód spalinowy czy elektryczny? Odpowiedź ma dać projekt „ELAB – Miasto Czystego Transportu”

Zasadne wydaje się pytanie, skąd wziąć specjalistów z odpowiednimi kompetencjami: dokształcać, przebranżawiać inżynierów czy tworzyć nowe kierunki studiów? - Nie jest wcale oczywiste, czy dysponujemy przygotowaną do tego wyzwania kadrą dydaktyczną, bo ważna jest zarówno wiedza teoretyczna, jak i praktyczna. Rynek się bardzo szybko zmienia – wskazuje Maciej Mazur.

Dobrym prognostykiem jest fakt, że we wrześniu Ministerstwo Klimatu poinformowało, że zgłosiło wolę przystąpienia Polski do Electric Vehicles Initiative (EVI). Do EVI należą obecnie: Chile, Chiny, Finlandia, Francja, Kanada, Indie, Japonia, Meksyk, Niderlandy, Niemcy, Norwegia, Stany Zjednoczone, Szwecja oraz Wielka Brytania. Celem tej organizacji jest popularyzacja i przyspieszenie rozwoju elektryfikacji transportu na całym świecie.

Im bardziej innowacyjne obszary, tym ważniejsza jest międzynarodowa współpraca i wymiana doświadczeń.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ruszyły konsultacje Programu budowy i modernizacji przystanków kolejowych (30 listopada 2020)W biznesie rewolucja, system edukacji daleko w tyle. Skąd wziąć dobrego pracownika? (26 listopada 2020)Elektromobilność w Polsce. Stan gry (25 listopada 2020)Prezes URE ogłasza wybrane godziny doby do obliczenia stawki opłaty mocowej na 2021 r. (20 listopada 2020)Redukcja emisji CO2 w sektorze transportu w Polsce w kontekście Europejskiego Zielonego Ładu (12 listopada 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony