Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.05.2024 24 maja 2024

Walka z wykluczeniem transportowym walką z emisjami. Przypadek Krakowa i raport Klubu Ekologicznego

Kraków wprowadza informacje o śladzie węglowym na biletach w komunikacji miejskiej, Koalicja Klimatyczna przygląda się wykluczeniu transportowemu, a 37 podmiotów apeluje do władz i polityków o reformy. Co się dzieje w Dzień Bez Samochodu?

   Powrót       22 września 2023       Zrównoważony rozwój   

W obchody Europejskiego Tygodnia Mobilności od lat włączają się poszczególne samorządy. Popularnością cieszy się m.in. przypadający na 22 września Dzień Bez Samochodu, kiedy, zachęcając do chociaż chwilowego porzucenia „czterech kółek” na rzecz mniej obciążających środowisko rozwiązań, wiele miast oferuje bezpłatne przejazdy komunikacją zbiorową. Jak pisaliśmy kilka lat temu, ograniczenie transportu indywidualnego to nie tylko zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych oraz zanieczyszczeń powietrza, ale również redukcja dokuczliwego hałasu. W tym roku z inicjatywą nastawioną na popularyzację „zbiorkomu” oraz podkreślenie jego prośrodowiskowych walorów wystąpiły m.in. władze Krakowa. Jak pisze serwis samorządowy PAP, na biletach podwawelskiej komunikacji miejskiej oraz w stosownej aplikacji mobilnej znajdzie się komunikat o siedmiokrotnym w ciągu dnia ograniczeniu emisji CO2 przy przesiadce z samochodu do tramwaju lub autobusu. Informacja będzie podana również w języku angielskim. Intencja jest bardzo czytelna – dowiadując się o pozytywnym wpływie komunikacji zbiorowej na klimat ludzie mają z niej chętniej korzystać.

Cytowani przez PAP przedstawiciele władz Krakowa podkreślają, że ślad węglowy dla komunikacji publicznej oraz poruszania się samochodami osobowymi obliczono na podstawie lokalnych danych. - Co ważne, ten ślad węglowy nie został policzony na podstawie ogólnopolskich czy europejskich danych, tylko w oparciu o to, z czym faktycznie mamy do czynienia w mieście – mówi pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. edukacji klimatycznej Ewa Całus(1). Jak co roku, 22 września bezpłatne przejazdy proponuje również Warszawa(2). Wiemy już zatem jakie trendy pojawiają się w metropoliach. Czy podobnych pomysłów, promujących komunikację zbiorową, możemy szukać również poza granicami wielkich miast?

Czytaj też: Strefy czystego transportu a jakość powietrza w miastach

Samochód jako konieczność

Wgląd w kondycję publicznego transportu w mniejszych ośrodkach, a także w powiązane z nią nawyki dotyczące mobilności zapewnia nam przygotowany niedawno na zlecenie Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego raport pt. „Transportowe nawyki mieszkańców małych miast. Wybory i praktyki w zakresie mobilności. Badanie eksploracyjne”(3). Raport miał zdiagnozować bariery utrudniające promocję zrównoważonych rozwiązań transportowych, wspierających ograniczenie emisji CO2 oraz innych zanieczyszczeń i problemów wynikających z transportu drogowego. Badacze pracujący pod kierownictwem prof. Przemysława Sadury z Wydziału Socjologii UW przeprowadzili 26 indywidualnych wywiadów pogłębionych z mieszkańcami Skierniewic, Otwocka i Pulaw – niewielkich miast powiatowych, położonych niedaleko dużych ośrodków. Badanie wykazało, że choć respondenci nie uważają się za osoby wykluczone transportowo, praktycznie codziennie spotykają się z różnymi formami wykluczenia w dostępie do komunikacji zbiorowej. – Kiedy w rozmowach o nawykach transportowych dopytywano mieszkańców o szczegóły, okazywało się, że bardzo często oferta komunikacji zbiorowej zupełnie nie zaspokaja ich potrzeb, przez co jazda samochodem jest dla nich jedyną dostępną formą poruszania się – mówi nam Barbara Rogala, rzeczniczka prasowa zrzeszająca m.in. Klub Koalicji Klimatycznej.   - W niektórych sytuacjach, na przykład wieczorami, osoby pozbawione możliwości dojazdu do miasta czy domu bywają zmuszone np. do rezygnacji z uczestnictwa w kulturze czy spotkań towarzyskich. Czasami dotyczy to także np. dostępu do lekarza lub utrudnia podjęcie pracy – dodaje.

Co należy zmienić?

Dlaczego mieszkańcy małych miast nie mogą liczyć na transport zbiorowy w swojej okolicy? Raport sugeruje – autobusy jeżdżą zbyt rzadko, a istniejące trasy i sieci połączeń nie odpowiadają wystarczająco ich potrzebom. Linii jest zbyt mało i nie da się przejechać nimi z jednego końca miejscowości na drugi bez długiego stania na przystankach ani wygodnie powrócić do domu z większego ośrodka. W efekcie ludzie godzą się z myślą, że na dłuższą metę mogą liczyć jedynie na własny samochód. Tymczasem transport zbiorowy posiada oczywiste przewagi środowiskowe nad indywidualnym. Przypomina je Barbara Rogala. – Emisje gazów cieplarnianych z samochodów osobowych w UE w 2019 roku stanowiły około 60 proc. wszystkich emisji z transportu drogowego. To najbardziej szkodliwy dla środowiska sposób podróżowania, podczas gdy emisje z gazów cieplarnianych w komunikacji zbiorowej rozkładają się na wielu użytkowników – mówi Rogala. – Poza tym, alternatywy dla samochodów osobowych zmniejszają zagęszczenie ruchu i długofalowo obniżają nie tylko emisje, ale również zanieczyszczenie powietrza . – tłumaczy. Komentując ostatni wątek, rzeczniczka dodaje, że badanie wykazało niewielką świadomość na temat transportowych źródeł smogu. – Polakom smog kojarzy się głównie z ogrzewaniem domów. Tymczasem powodują go także samochody. Stawiając częściej na komunikację zbiorową możemy więc przysłużyć się naszemu zdrowiu, a także zyskać więcej przestrzeni w mieście, której nie będzie trzeba przeznaczać na miejsca parkingowe – zauważa Rogala.

Aby wzmocnić głos ekspertów Klub wystosował stanowisko poparte przez 37 organizacji pozarządowych, Związek Gmin Wiejskich RP oraz Związek Miast Polskich. Stanowisko otwiera klarowna diagnoza – transport to jeden z sektorów kluczowych dla ograniczenia emisji gazów cieplarnianych oraz zmniejszenia zależności od paliw kopalnych. Zmiany w tej dziedzinie są zatem nieodzowne na drodze do neutralnej klimatycznie gospodarki. Sygnatariusze apelują o naprawę systemu transportu zbiorowego i ograniczenie skali wykluczenia transportowego. W tym celu rekomendują rozpoczęcie szerokiej debaty publicznej na temat kierunków rozwoju zintegrowanego i efektywnego transportu publicznego, eliminację barier we wprowadzaniu integracji taryfowo-biletowej czy pogłębienie reformy Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych tak, żeby różne jednostki samorządu terytorialnego mogły tworzyć wspólne systemy komunikacyjne(4).

W rozmowie z Teraz Środowisko Barbara Rogala przypomina o idei Rzecznika Praw Obywatelskich, który zaproponował zagwarantowanie wszystkim obywatelom i obywatelkom pewnego podstawowego wymiaru dostępu do komunikacji zbiorowej. – Chodzi o to, aby za pomocą regularnie kursujących połączeń „zbiorkomu” każdy mógł dotrzeć do siedziby swojej gminy – wyjaśnia Rogala – a więc do centralnego ośrodka w okolicy, a dalej do miasta powiatowego i wojewódzkiego. To bardzo prosta i skuteczna recepta na sieć, która wyeliminowałaby wykluczenie komunikacyjne mniejszych miejscowości oraz szczególnie na nie narażonych terenów wiejskich – mówi rzeczniczka.

22 września, w Dzień bez Samochodu stanowisko w sprawie wykluczenia transportowego zostanie przekazane do Ministerstwa Infrastruktury oraz biorących udział w obecnej kampanii komitetów wyborczych.Tym samym, promocja zrównoważonego transportu zyska kolejną szansę na dotarcie poza wielkie miasta.

Szymon Majewski: Dziennikarz Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ Więcej pod tym linkiem:
https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/bilety-komunikacji-miejskiej-w-krakowie-z-informacja-o-sladzie-weglowym
2/ Więcej pod tym linkiem:
https://um.warszawa.pl/-/dzien-bez-samochodu-dniem-bezplatnej-komunikacji-w-warszawie
3/ Więcej pod tym linkiem:
https://www.pkeom.pl/uploads/Transport/raport_transportowe_nawyki_male_miasta_pkeom_19092023.pdf
4/ Więcej pod tym linkiem:
https://www.pkeom.pl/uploads/Transport/stanowisko_wykluczenie_transportowe_pkeom_092023.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Do 500 tys. zł kary za 18 ton nielegalnych odpadów ze Szwajcarii. Dolnośląskie (23 maja 2024)MKiŚ zapowiada złagodzenie sankcji dla samorządów za brak elektryków (22 maja 2024)12,6 mld zł kosztów zewnętrznych dla środowiska. NIK o skutkach nadużywania „wuzetek” (21 maja 2024)Środki z KPO na transport intermodalny. MI (17 maja 2024)Zwrot kosztów za przejazdy elektrykami. W Polsce jest ich już prawie 112 tys. (17 maja 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony