Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
29.11.2022 29 listopada 2022

Czy wiatraki na lądzie są bezpieczne dla zdrowia? Raport PAN rozwiewa wątpliwości

Z raportu Komitetu Inżynierii Środowiska PAN wynika, że nie ma jednoznacznych dowodów na to, by dźwięki elektrowni wiatrowych, w tym infradźwięki, wywierały negatywny wpływ na zdrowie lub samopoczucie człowieka, nawet w przypadku osób wrażliwych.

   Powrót       16 listopada 2022       Energia   
Wiatraki na lądzie

Publikacja pod tytułem „Elektrownie wiatrowe w środowisku człowieka(1)” bada wpływ OZE na ludzkie zdrowie oraz rolę odnawialnych źródeł energii w transformacji energetycznej. Raport, który jest wspólnym dziełem 37 naukowców Polskiej Akademii Nauk, szczególną uwagę poświęca energetyce wiatrowej.

Badacze z PAN podkreślili, że nie ma uzasadnienia dla tak restrykcyjnych regulacji, jaką jest zasada 10H. Z opracowania wynika, że Polska pilnie potrzebuje odnawialnych źródeł energii, a elementem kluczowym jest zmniejszenie wymaganej minimalnej odległości elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych do 500 m. Bez tego nie będzie dalszego rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie.

Wiatraki odpowiedzią na kryzys gospodarczy i klimatyczny

- Lądowa energetyka wiatrowa ma wszelkie predyspozycje do tego, by stać się odpowiedzią zarówno na kryzys gospodarczy, jak i klimatyczny. Co więcej, może być głównym filarem transformacji energetycznej kraju, przed którą stoi Polska. Liberalizacja zasad lokalizacji inwestycji w zakresie energetyki wiatrowej pozwoli na realizację nowych projektów w ramach kilkuletnich cykli inwestycyjnych, przy wykorzystaniu nowoczesnych i mało uciążliwych dla środowiska technologii. Przedstawione w Raporcie wyniki wskazują, że odległością minimalną w Polsce, pełniącą rolę światła ostrzegawczego, może być 500 metrów - napisał członek Komitetu Elektrotechniki PAN prof. dr hab. inż. Piotr Kacejko.

Raport przywołuje, że w wielu państwach odległości minimalne pomiędzy elektrowniami wiatrowymi a siedzibami ludzkimi mają wyłącznie charakter rekomendacji i nie zostały wprowadzone przez prawo powszechnie obowiązujące. W wielu przypadkach uprawnienie do podejmowania decyzji w kwestii lokalizacji farm wiatrowych leży w gestii władz samorządowych i lokalnych społeczności.

Naukowcy PAN obalają mit hałasu generowanego przez turbiny

Naukowcy PAN na ponad 200 stronach analizy dementują mit szkodliwości hałasu generowanego przez turbiny wiatrowe, który ma główny wpływ na wyznaczanie dozwolonej odległości minimalnej elektrowni wiatrowej od zabudowań. Akustycy działający w terenie podkreślają, że ostateczna odległość powinna być zawsze określona metodami obliczeniowymi i weryfikowana pomiarami terenowymi.

- Zaobserwowane poziomy hałasu infradźwiękowego od turbin wiatrowych są niższe lub porównywalne z hałasem towarzyszącym typowym naturalnym źródłom infradźwięków (np. wiatr, fale, pioruny, ulewny deszcz), występujących powszechnie w przyrodzie oraz hałasem infradźwiękowym towarzyszącym człowiekowi w codziennych czynnościach bytowych, np. pojazdy, głośniki, silniki, urządzenia AGD, samoloty). Już w odległości ok. 85 m od turbiny wiatrowej poziom hałasu wynosi blisko 50 dB, co odpowiada normom dla dopuszczalnych poziomów hałasu na terenach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w godzinach dziennych. Z kolei z innych badań wynika, że w odległości 500 m od elektrowni wiatrowej wynosi on poniżej 40 dB. Taki poziom hałasu nie powinien powodować negatywnych skutków zdrowotnych, również w przypadku osób wrażliwych. Inni zaś wskazują, że w odległości 500 m poziom hałasu nie przekracza nawet 35 dB – czytamy w raporcie.

Czytaj: Kto się boi wiatraka?

W monografii raportu wymieniono metodologię pracy i aspekty pracy turbin wiatrowych, na których badacze się skupili. Oprócz hałasu, szczegółowy opis rodzajów oddziaływań elektrowni wiatrowych (a także sposoby ich oceny) zakłada m.in. efekty wizualne (migotanie cienia i refleksy świetlne), pole elektromagnetyczne, wibracje i drgania pochodzące od turbin wiatrowych a także oddziaływania mechaniczne związane z upadkiem turbiny lub jej fragmentu, jej awarią, z „rzucaniem” lodem lub elementami łopat oraz pożarem.

- Zdecydowana większość informacji literaturowych oraz własne doświadczenia wskazują na to, że nie ma przekonywujących dowodów na to, aby wyżej wymienione oddziaływania wywierały negatywny wpływ na środowisko naturalne, w tym na zdrowie lub samopoczucie człowieka. Znaczna większość badaczy uważa, że problematyka ta wymaga dalszych dogłębnych dociekań, bazujących na solidnych podstawach naukowych – punktują autorzy raportu PAN.

Damian Nowicki: Dziennikarz Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ Raport do pobrania tutaj
https://kis.pan.pl/images/stories/pliki/pdf/Monografie/Monografia178.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

PSE: Ponad 50% OZE w systemie w najbliższej dekadzie (28 listopada 2022)Do Sejmu wpłynął poselski projekt zmian reguły 10H. Koncentruje się na hałasie (24 listopada 2022)Zyska: możemy mieć w polskim miksie energetycznym przewagę OZE (16 listopada 2022)Innowacje są kluczowe dla dekarbonizacji gospodarki (16 listopada 2022)Rozporządzenie ws. obliczania limitu ceny energii zatrzyma rozwój OZE? Apel BBC (14 listopada 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony