Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
13.04.2021 13 kwietnia 2021

Woda pitna - dobra jakość i wiele zagrożeń

We współczesnym świecie szklanka dobrej jakości wody może być na wagę złota. W obliczu zagrożeń, takich jak susza, mikroplastik, nanocząstki, biogeny czy bakterie lekooporne, potrzebujemy dobrej strategii gospodarowania wodą - mówi prof. Małgorzata Kacprzak z Politechniki Częstochowskiej.

   Powrót       23 października 2020       Woda   
Małgorzata Kacprzak
Kierownik Katedry Inżynierii Środowiska i Biotechnologii Politechniki Częstochowskiej

Teraz Środowisko: Czy pijemy w Polsce wodę dobrej jakości?

Małgorzata Kacprzak: Generalnie tak, choć oczywiście jest jak w powiedzeniu, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko nieprzebadani. W ostatnich latach, coraz częściej w wielu krajach wykrywane są nieobecne dotąd drobnoustroje wodne. Np. w 2009 r. w wodach warszawskiego Jeziorka Czerniakowskiego odnotowano obecność przecinkowca cholery.

W Polsce woda wykorzystywana do zbiorowego zaopatrzenia w 72 proc. pochodzi z ujęć podziemnych, a w 28 proc. z ujęć powierzchniowych. Zanim zostanie wtłoczona do sieci wodociągowej, musi być poddana procesowi uzdatniania i spełniać wymagania jakościowe, określone szeregiem wymogów prawnych, w tym rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 listopada 2015 roku(1). Możemy stwierdzić, że ogólnie pijemy dobrej jakości wodę.

Czytaj: Największym wyzwaniem są racjonalne ceny za wodę

TŚ: Czy polskie wodociągi są przygotowane technologicznie na nowe zagrożenia?

MK: Wszystkie przedsiębiorstwa odpowiedzialne za zaopatrzenie w wodę muszą spełniać określone prawem standardy sanitarne. Krajową strukturę wodociągów charakteryzuje jednak duże rozdrobnienie. Duże jednostki wprowadzają nowoczesne systemy zarządzania, mniejsze jednak nie mają środków, by się modernizować.

Statystycznie, około 36 mln ludzi korzysta ze zbiorowego zaopatrzenia w wodę, a pozostała część ludności pobiera wodę z ujęć indywidualnych, głównie z przydomowych studni. Powinniśmy mieć na uwadze, że Komisja Europejska planuje zaostrzenie wymogów jakości wody przeznaczonej do spożycia, co będzie związane z koniecznością wdrożenia nowych technologii uzdatniania wody. Już dziś zaleca się zamianę powszechnie stosowanej dezynfekcji chemicznej (chlorowanie podchlorynem) na dezynfekcję promieniami ultrafioletowymi i instalowanie lamp UV, niszczących organizmy patogenne.

TŚ: Powszechnie mówi się o skażeniu wody mikroplastkiem, nanocząstkami i antybiotykami.

MK: To tylko potwierdza tezę, że zagrożenia ewoluują. Do niedawna głośno było o rtęci, odradzano jedzenie tuńczyka przez kobiety w ciąży, teraz alarmuje się o odpowiedzialne postępowanie z lekami, ale również środkami higieny osobistej, które w ogromnych ilościach trafiają do toalet, a są głównym źródłem nanocząstek.

W wodach powierzchniowych oraz w oczyszczalniach ścieków zidentyfikowano ponad 3500 substancji farmaceutycznych, z czego największą grupę stanowią leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, a także antybiotyki i leki hormonalne.

Podobny problem stanowią mikroplastiki czy nanocząstki, których obecność zaobserwowano już w wodach podziemnych. Na alarm biją też eksperci ekotoksykolodzy, ponieważ wiele z tych substancji ma działanie genotoksyczne czy rakotwórcze i nie wiemy, jakie skutki mogą wywołać za 20–30 lat. Dlatego powinniśmy być bardzo ostrożni w ich stosowaniu.

Czytaj: Co ma rtęć do emisji gazów cieplarnianych?

TŚ: A sprawę dodatkowo komplikuje jeszcze COVID-19…

MK: Żeby się zarazić tym wirusem z wody, musielibyśmy wypić szklankę zawierającą co najmniej 100 kopii genu koronawirusa zdolnego do zakażenia. Trwają intensywne prace dotyczące rewizji dyrektywy ściekowej. Uwzględnia się w nich monitorowanie ścieków pod kątem niebezpieczeństwa pandemii, takich jak obecna co już się dzieje np. w USA. U osób chorujących na COVID-19, wirus pojawia się w odchodach, zanim jeszcze poczują pierwsze objawy choroby, co może mieć znaczenie w zarządzaniu ogniskami tej choroby.

Rozwój cywilizacji przynosi rozwiązania, tworząc w tym samym czasie zagrożenia. Niestety, widać wyraźny rozdźwięk między szybkim rozwojem metod analitycznych a możliwością wdrożenia ich przez wodociągi. Kompleksowa strategia gospodarowania wodą i oczyszczania ścieków powinna być priorytetem dla Polski i całego świata.

Czytaj: WHO: Obecnie nie ma dowodów na przeżycie wirusa COVID-19 w wodzie pitnej w wodociągach

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik Publikacja: Ochrona środowiska w PolsceTekst został opublikowany w jubileuszowej publikacji Ochrona środowiska w Polsce. Perspektywy najbliższych lat.
Zachęcamy do zapoznania się z jej pełną treścią!

Przypisy

1/ Treść rozporządzenia w Bazie Aktów Prawnych Teraz Środowisko:
https://www.teraz-srodowisko.pl/prawo/rozporzadzenie-z-dnia-13-11-2015-dz.u.-2015-poz.-1989-1016.html

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

IGWP z nowym prezesem (02 kwietnia 2021)Będą nowe wymogi UE ws. zapewnienia cyberbezpieczeństwa. Kto już może się przygotowywać? (29 marca 2021)Mikroplastiki to siedlisko patogenów (24 marca 2021)W Światowy Dzień Wody odświeżamy pojęcia: retencja, bioróżnorodność, Moja Woda (22 marca 2021)Naukowcy z całego świata we wspólnym apelu o ochronę wód powierzchniowych (26 stycznia 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony