Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose

Wyrok w sprawie prawa do czystego powietrza

a+a-    Powrót       01 września 2017       Powietrze i klimat   

Na ostateczne rozpoznanie sprawy Zakopanego poczekamy około dwóch lat. Do tego czasu miasto może nadal pobierać opłatę klimatyczną w oparciu o dotychczasową podstawę prawną - mówi w rozmowie z Teraz Środowisko prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Bogdan Achimescu, profesor krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, pozwał przed dwoma laty miasto Zakopane o pobraną od niego opłatę klimatyczną w dni, gdy stężenia zanieczyszczeń powietrza w mieście były bardzo wysokie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał niedawno, że opłata była pobrana bezprawnie. Wyrok sądu co prawda przyznaje rację skarżącemu, ale nie kończy ani samej sprawy, ani dyskusji nad ewentualną zmianą przepisów.

Nie mylić z opłatą uzdrowiskową

Prawo do pobierania tzw. opłaty klimatycznej wynika z przepisów ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie warunków, jakie powinna spełniać miejscowość, w której można pobierać opłatę miejscową. Zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy, rada gminy może wprowadzić i pobierać tzw. opłatę miejscową od osób fizycznych przebywających dłużej niż dobę w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych w miejscowościach posiadających „korzystne właściwości klimatyczne, walory krajobrazowe oraz warunki umożliwiające pobyt osób w tych celach”. Rozporządzenie precyzuje te warunki i przesądza, że zainteresowana opłatą miejscowość musi m.in. zachowywać dopuszczalne poziomy niektórych substancji w powietrzu oraz pól elektromagnetycznych, zaś na jej terenie musi występować jeden z elementów środowiska przyrodniczego istotnych dla wypoczynku lub jeden z walorów krajoznawczych. Trzecim kryterium jest istnienie w miejscowości odpowiedniej bazy noclegowej. Opłaty miejscowej nie należy mylić z opłatą uzdrowiskową, do pobierania której uprawnione są wyłącznie gminy, którym nadano status obszaru ochrony uzdrowiskowej na zasadach określonych w ustawie z dnia 28 lipca 2005 r. o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych (Dz.U. z 2012 r. poz. 651 i 742 oraz z 2015 r. poz. 1844). Osoby, od których pobierana jest opłata uzdrowiskowa, nie wnoszą już opłaty miejscowej.

Akt niższego, czy jednak wyższego rzędu?

Wyrokiem z dnia 10 lipca 2017 r. sąd administracyjny uznał, że w przedmiocie ustalenia miejscowości, w której pobiera się opłatę miejscową uchwała miasta Zakopane powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Reprezentujący miasto przed sądem prof. Marek Chmaj tłumaczy w rozmowie z Teraz Środowisko, że wspomniane we wstępie przepisy są sprzeczne z normami konstytucyjnymi. - Ustawodawca przekazał Radzie Ministrów nieograniczoną swobodę do określenia minimalnych warunków, jakie powinna spełniać miejscowość, w której można pobierać opłatę miejscową. Ustalone przez Radę Ministrów strefy terytorialne, w których ocenia się warunki do pobierania opłat lokalnych, są sprzeczne z celem ustawy. Stosowanie przepisów wykonawczych czyni ustawę, tj. akt wyższego rzędu, iluzorycznym - dodaje. Miasto Zakopane zwróciło się też do Ministra Środowiska z prośbą o skierowanie pod rozwagę Rady Ministrów sprawy zmiany rozporządzenia. Minister nie dostrzegł jednak konieczności zmiany przepisów wykonawczych. Zdaniem Chmaja, skarżący nie wykazał też odpowiedniego interesu prawnego do zainicjowania postępowania przed sądem administracyjnym. - Wykazanie to stanowi przesłankę formalną do zbadania meritum sprawy przez sąd. Jeżeli strona uchybi temu wymogowi, sąd nie może przejść krok dalej i analizować sprawy co do istoty. Z tego względu wyrok WSA zostanie poddany kontroli instancyjnej - dodaje. Z wyroku zadowoleni są pełnomocnicy skarżącego, którzy sprawę przed WSA wygrali. - To nie jest wyrok w sprawie samej opłaty, to wyrok dotyczący prawa obywateli do czystego powietrza – mówi Małgorzata Smolak, prawniczka Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. - Dla zwykłego obywatela to mały koszt finansowy, lecz wielkie obciążenie zdrowotne. Tymczasem dla władzy publicznej ignorowanie problemu zdrowia może być bardzo kosztowne. Ten wyrok pokazuje, że władze nie mogą dłużej ignorować problemu czystego powietrza – dodaje.

- Na ostateczne rozpoznanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny poczekamy zapewne około dwóch lat, co jest niestety standardowym czasem oczekiwania na rozpoznanie skargi kasacyjnej. Wyrok WSA nie jest prawomocny, więc do czasu rozpoznania skargi przez NSA uchwała w przedmiocie ustalenia miejscowości, w której pobiera się opłatę miejscową obowiązuje. Zakopane może więc w dalszym ciągu pobierać opłatę miejscową w oparciu o dotychczasową podstawę prawną - kończy prof. Marek Chmaj.

Kamil Szydłowski: Redaktor naczelny, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Jakość powietrza w całej Europie widoczna on-line (16 listopada 2017)Pierwszy lot badawczy mobilnego laboratorium (16 listopada 2017)W stolicy Małopolski węgiel będzie zakazany (15 listopada 2017)Rozdadzą oczyszczacze powietrza i maski antysmogowe (13 listopada 2017)Gminy ukarane za piece węglowe (13 listopada 2017)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony