Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
21.05.2024 21 maja 2024

Edukacja klimatyczna nie tylko w szkołach. Co proponują członkowie okrągłego stołu?

Czy powinno się stworzyć oddzielny przedmiot poświęcony zmianom klimatu? Czym jest patriotyzm planetarny? O edukacji klimatycznej w Polsce rozmawiamy z dr. Andrzejem Kassenbergiem – moderatorem Okrągłego Stołu dla Edukacji Klimatycznej oraz z Marzeną Wichniarz – koordynatorką podstolika rodziców.

   Powrót       06 października 2023       Zrównoważony rozwój   
dr Andrzej Kassenberg, Marzena Wichniarz
Moderator Okrągłego Stołu dla Edukacji Klimatycznej, Koordynatorka Podstolika Rodziców

Teraz Środowisko: 85% młodzieży uważa, że treści dotyczące ochrony klimatu powinny się znaleźć w programach nauczania (raport podsumowujący prace Okrągłego Stołu dla edukacji klimatycznej w 2022 r.(1)). Jak wygląda obecny poziom wiedzy nt. zmian klimatycznych w Polsce?

Andrzej Kassenberg: W przeprowadzonym jesienią 2022 r. badaniu Eurobarometru, które pokazywało m.in. stosunek do klimatu w państwach członkowskich UE, 81% mieszkańców oraz mieszkanek UE wyraziło zmartwienie postępującymi zmianami. W  Polsce procent ten wyniósł 77% gdy w Malcie, Włoszech i Portugali w każdym powyżej 90%(2). Inne badanie tylko dla naszego kraju pokazuje jednak, że 82% Polaków uważa zmianę klimatu za istotną kwestię(3). W czerwcu br. w innym badaniu spytano w Polsce o opinię tzw. wyborczych debiutantów, czyli osoby w wieku 18-21 lat. 59% odpowiedziało, ze martwi się o zmianę klimatu, ale tylko 1/3 o osobiste konsekwencje(4). Temat jest więc obecny w świadomości społecznej, ale w obliczu innych problemów schodzi na drugi plan.

TŚ: Skupmy się na ludziach młodych i roli szkoły we wzmacnianiu świadomości klimatycznej. Jak wygląda poziom samej edukacji nt. zagadnień klimatycznych i środowiskowych?

Marzena Wichniarz: Dzieci i młodzież oczekują przede wszystkim tego, że będą się uczyć o klimacie nie tylko na własną rękę, czerpiąc wiedzę z różnych, niekoniecznie sprawdzonych źródeł, ale również w szkole. Zakres informacji oraz sposób ich przekazywania powinien być dostosowany do różnych etapów rozwoju i poziomu emocjonalnego dzieci. Obecnie klimat pojawia się w szkolnych podręcznikach głównie w kontekście zjawisk pogodowych, brakuje natomiast spojrzenia całościowego. Problematyka zmian klimatycznych jest wspomniana dopiero na poziomie liceum. Podstawa programowa w szkole podstawowej i profilach ogólnych w klasach licealnych zawęża tematy środowiskowe do kwestii takich jak nadmiar plastiku, oszczędzanie wody czy światła albo zanieczyszczenia powietrza. Wmawiamy młodym ludziom, że tu tkwi największy problem, jednak można mu łatwo zaradzić np. używając wielorazowych toreb. To bagatelizowanie problemu.

AK: Zjawiska takie jak emisja gazów cieplarnianych bywają utożsamiane np. z problemem smogu. Warto dodatkowo zauważyć, że w taki sposób myślenia, redukujący wyzwania klimatyczne do indywidualnych wyborów i odpowiedzialności, wpędzają nas wielkie korporacje, same zasłaniające się greenwashingiem. Mimo to, wielu dobrych nauczycieli mogłoby realizować swoje autorskie programy edukacyjne o klimacie, gdyby im to umożliwić.

TŚ: Podstawa programowa jest zatem według Państwa za wąska i za mało pogłębiona. Jako Okrągły Stół dla edukacji klimatycznej wypracowaliście zestaw rekomendacji w tej dziedzinie. Co z nich wynika?

MW: Założeniem Okrągłego Stołu było spojrzenie na edukację klimatyczną z wielu perspektyw – w obradach brali więc udział zarówno nauczyciele, rodzice, rektorzy szkół wyższych, przedstawiciele biznesu, samorządów i organizacji pozarządowych, ale i sama młodzież. Staraliśmy się wypracować model edukacji klimatycznej stanowiący szerszą całość – nie proponując nowych przedmiotów szkolnych, ale poszukując wspólnych punktów między obecnymi. Nauka o zmianach klimatu jest bardzo szeroka i nie da się jej zawęzić do jednej dyscypliny. Każdy z nauczycieli może zahaczać o ten temat – zarówno ci od przedmiotów ścisłych i przyrodniczych, jak od humanistycznych. Ważne, żeby młodzież mogła poznać połączenia między różnymi płaszczyznami i zachodzące między nimi związki przyczynowo-skutkowe. Nie będzie to łatwe – jako dorośli sami miewamy problem, żeby pojąć wszystkie środowiskowe i klimatyczne zależności.

AK: Chcielibyśmy też żeby szkoła budowała kompetencje społeczne w zakresie zagadnień klimatycznych. Nie chodzi tylko o naładowanie młodych ludzi wiedzą, ale również o umiejętności weryfikowania informacji oraz podejmowania świadomych decyzji.

TŚ: Opowiadają się więc Państwo przede wszystkim za poszerzeniem zakresu obecnych przedmiotów?

AK: Wszyscy byli przeciwni tworzeniu nowego przedmiotu. Dobrym i często podkreślanym przy Okrągłym Stole rozwiązaniem jest uczenie przez projekty, skupiające się na wspólnym działaniu. Dla Manifestu 100 dni przygotowaliśmy np. pomysł Tygodnia dla klimatu, tak żeby raz w tygodniu młodzież brała udział w zajęciach terenowych; nie tylko w pięknych, malowniczych miejscach, ale również np. na poprzemysłowych hałdach. Przygotowaliśmy również propozycje wykraczające poza podstawę programową oraz dotyczące współdziałania szkół i ich otoczenia.

TŚ: Co do ostatniego punktu - jak mogłoby wyglądać zaangażowanie lokalnego środowiska pozaszkolnego i kogo dotyczyć?

MW: Edukacja klimatyczna powinna obejmować całe społeczeństwo. Szkoły mogą się sprawdzać jako „centra dowodzenia”, z których wychodzi się dalej. Bardzo duże pole do działania mają rodzice. Większość z nich nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji klimatycznej, pozostając np. pod wpływem bagatelizujących problem mediów. Włączając się w działania szkolne takie jak Tydzień dla Klimatu, sami mogliby wiele zyskać, przy okazji uzyskując też poczucie sprawczości. System edukacyjny w Polsce skupia się na nauce „przez głowę”, tymczasem w edukacji klimatycznej potrzebujemy również nauki „przez serce” – uznania nas samych za część przyrody, o którą musimy zadbać. Poza sercem ważne są „ręce”, czyli możliwość aktywnego działania. Tydzień dla Klimatu miałby włączać nie tylko rodziców, ale też absolwentów, samorządy czy lokalny biznes – tak żeby uczyć się od siebie wzajemnie.

AK: Tydzień dla Klimatu mógłby się łączyć m.in. z Dniem Ziemi 22 kwietnia. Warto przy tym podnieść hasło lokalnego patriotyzmu planetarnego – bo planeta jest naszym wspólnym dobrem. Myśląc o całościowej propozycji edukacji klimatycznej, chcemy też, żeby same szkoły funkcjonowały w zrównoważony i przyjazny dla środowiska sposób. Mieściłby się w tym m.in. ekologiczny transport nauczycieli i uczniów, tworzenie powierzchni zielonych i biologicznie czynnych obok i na budynkach, wprowadzenie wewnętrznej gospodarki o obiegu zamkniętym, czy nawet instalowanie odnawialnych źródeł energii. Promocja takich rozwiązań mogłaby opierać się także na włączającej uczennice i uczniów zabawie. Znam przykład sprzed lat, w którym przy termomodernizacji budynku szkolnego młodzież wcieliła się w detektywów poszukujących źródeł ucieczki ciepła. Jako Okrągły Stół rekomendowaliśmy prowadzenie konkursów dla najbardziej proklimatycznych placówek, a także poradnik implementacji dobrych praktyk.

TŚ: Jak edukacja klimatyczna sprawdza się poza granicami Polski? Czy możemy się kimś zainspirować?

MW: Takim miejscem jest Francja, gdzie zagadnienia związane z klimatem i zrównoważonym rozwojem są obecne w szkołach już od lat siedemdziesiątych XX wieku. Elementy edukacji klimatycznej są tam zapisane w ustawach. Nie skupia się ona wyłącznie w szkołach – politycy i decydenci tacy jak przedstawiciele samorządów mają obowiązek przejść określone szkolenia z nauki o klimacie. Biorą oni również udział w warsztatach nauki obsługi narzędzia „Mozaika klimatyczna”, które za pomocą kart obrazkowych przekazuje wiedzę z raportów IPCC. Jako inicjatywa Rodzice dla Klimatu przeprowadziliśmy podobne warsztaty w polskim sejmie. Było to budujące doświadczenie, ponieważ okazało się, że reprezentanci różnych partii potrafili współdziałać ponad podziałami, zajmując się razem naszym największym problemem. Uważam, że powinniśmy iść tym śladem – poza kontekstem szkolnym i okołoszkolnym, trzeba edukować ludzi, którzy dzisiaj podejmują kluczowe dla środowiska i klimatu decyzje, bo po prostu nie mamy czasu, żeby czekać.

TŚ: Edukacja klimatyczna nie może się więc ograniczać do osób młodych.

AK: Edukacja szkolna będzie taka jak poziom wiedzy i wrażliwości osób dorosłych. W trzeciej części rekomendacji zaproponowaliśmy również element uczenia młodzieży przez samą młodzież, co może zwiększać przyswajalność i atrakcyjność nauki.

TŚ: Jakich dalekosiężnych efektów spodziewają się Państwo po edukacji klimatycznej? Czy ma ona szansę przyczynić się do głębszych zmian świadomościowych, a co za tym idzie, społecznych i ekonomicznych? Jak skutecznie przekonywać ludzi do pewnych wyrzeczeń, które musieliby ponieść, ograniczając np. swój poziom konsumpcji?

AK: Muszę zaprotestować przeciwko słowu „wyrzeczenia” – używanie go byłoby zupełnie nieskuteczne komunikacyjnie. Należy pokazywać inne korzyści, inne wartości. Wiele inicjatyw biznesowych, samorządowych czy pozarządowych dostrzega zagrożenia wynikające ze zmian klimatu, ale według mnie nie tworzą one jeszcze masy krytycznej, która dokonałaby istotnej przemiany. Równolegle wciąż trwają kampanie dezinformacyjne różnej maści denialistów i obrońców status quo, którzy straszą ludzi spadkiem poziomu życia. Jeśli nie uda nam się wytworzyć tej masy krytycznej, problemów będzie przybywać. Będziemy mierzyć się z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, czy z napływem setek milionów migrantów klimatycznych. Odbierzemy wtedy przyspieszoną i bolesną edukację.

MW: Na pewno powinniśmy zastanowić się nad tym jak formułujemy nasze treści edukacyjne. Ważne jest to, żeby przedstawić wspólne wartości. Nie dla każdego klimat czy przyroda same w sobie są wartością – ale już to, że bez nich nie przeżyjemy, może przemówić do większej liczby osób. Trzeba podkreślać, że jesteśmy elementem szerokiej całości, a Ziemia jest naszym wspólnym, jedynym i niezastąpionym domem. Szczególnie rozmawiając z młodymi ludźmi warto zaznaczać nasz bliski związek z naturą, z którą potrzebujemy mieć bezpośredni kontakt. Wszyscy musimy się też uczyć krytycznej oceny różnych treści, weryfikowania ich i rozpoznawania dezinformacji.

TŚ: O edukacji klimatycznej wspomina skierowany do wszystkich komitetów wyborczych Manifest 100 dni. Czy wprowadzenie jej do polskich szkół wymaga jakichś działań legislacyjnych?

AK: Zmiana podstawy programowej to długi proces, ale trzeba go rozpocząć. Wiele rzeczy zasugerowanych przez Okrągły Stół da się jednak zrobić od razu albo w krótkim czasie. Pytanie, czy politycy byliby do tego skłonni. Pierwsze reakcje niektórych z nich na nasz manifest były w miarę pozytywne.

MW: Polska edukacja potrzebuje zmian w wielu obszarach, tak żeby w pełni odpowiadała wyzwaniom XXI wieku. Edukacja klimatyczna jest jednym z nich. Jeśli przyszły rząd skorzysta choćby z propozycji wdrożenia Tygodnia o klimacie, który zaproponowaliśmy w manifeście – a jest to stosunkowo łatwe i nie wymaga wielu działań – to znaczy, że obierzemy dobry kierunek.

Szymon Majewski: Dziennikarz

Przypisy

1/ https://edukacjaklimatyczna.org.pl/raport-podsumowujacy-2022/
https://edukacjaklimatyczna.org.pl/raport-podsumowujacy-2022/
2/ https://europa.eu/eurobarometer/surveys/detail/2932
https://europa.eu/eurobarometer/surveys/detail/2932
3/ https://focusonbusiness.eu/pl/raporty/zmiany-klimatu-jak-postrzegaja-je-polacy/27157
https://focusonbusiness.eu/pl/raporty/zmiany-klimatu-jak-postrzegaja-je-polacy/27157
4/ https://mlodziwyborcy.pl/
https://mlodziwyborcy.pl/

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

100 dni rządu okiem NGOs (22 marca 2024)Komunikat ekspertów PAN ws. edukacji klimatycznej w Polsce (28 lutego 2024)Papież, Globalna Karta Dekarbonizacji i miliard dolarów na redukcję emisji metanu – COP28 (05 grudnia 2023)Neutralność klimatyczna wymaga potrojenia mocy OZE i podwojenia wskaźników efektywności energetycznej (02 listopada 2023)Skonsolidować zaplecze transformacji energetycznej. Fundacja Instrat mówi o stworzeniu nowej agencji rządowej (31 października 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony