Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
19.05.2022 19 maja 2022

Zatrzymania w związku z budową zamku w Stobnicy

   Powrót       17 lipca 2020       Planowanie przestrzenne   

Siedem osób, w tym inspektorzy Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Obornikach i pracownicy Wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Obornikach, zatrzymano w związku ze śledztwem dotyczącym inwestycji na obszarze chronionym Natura 2000. Chodzi o udzielenie zgody na budowę tzw. zamku w Stobnicy, na skraju Puszczy Noteckiej.

Jak podał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak, wśród zatrzymanych w czwartek są też osoby reprezentujące inwestora oraz architekt i główny projektant inwestycji. Podejrzewanym postawiono zarzuty dotyczące m.in. przestępstw urzędniczych, takich jak nadużycie uprawnień, niedopełnienie obowiązków, a także przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przeciwko środowisku.

Czytaj też: Przestępczość środowiskowa nie jedno ma imię

Wawrzyniak wyjaśnił, że w toku śledztwa ustalono, iż inwestycja zlokalizowana w Stobnicy zagraża środowisku i powstała wbrew przepisom ustawy o ochronie przyrody na Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków. - Prokurator Okręgowy złożył sprzeciw do wojewody wielkopolskiego od ostatecznej decyzji starosty obornickiego o pozwoleniu na budowę, z uwagi na to, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa - powiedział. Według prokuratury uzyskanie stosownych zezwoleń na realizację inwestycji nastąpiło w wyniku przestępstw.

Według śledczych decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z naruszeniem prawa związanym m.in. z brakiem prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane, sporządzeniem projektów mostów przez osobę nie posiadającą do tego uprawnień i jego zaprojektowanie niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego.

Jakie zarzuty?

Urzędnicy Wydziału Architektury i Budownictwa w starostwie powiatowym w Obornikach Marek J. i Bernadetta G. usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych. - Polegające na nierzetelnej weryfikacji przedłożonych przez inwestora dokumentów doprowadzając tym samym do wydania decyzji administracyjnej udzielającej pozwolenia na budowę obiektu w Stobnicy – opisał prokurator. Inspektorom Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Obornikach Danucie W. i Iwonie P. przedstawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków. - Zaniechały podjęcia i nie wdrożyły do wykonania decyzji dotyczącej wstrzymania budowy w Stobnicy oraz poświadczyły nieprawdę w protokole z przeprowadzonej kontroli – powiedział Wawrzyniak.

Żadna z zatrzymanych osób nie przyznała się do zarzutów. - Część podejrzanych odmówiła składania wyjaśnień, część złożyła krótkie oświadczenia, że nie pamięta okoliczności wskazanych w zarzucie – powiedział.

Za niedopełnienie obowiązków służbowych inspektorom nadzoru budowlanego i urzędnikom obornickiego Wydziału Architektury grozi do trzech lat więzienia.

Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych, zakazu opuszczania kraju, zakazu komunikowania się pomiędzy współpodejrzanymi; urzędników zawieszono w czynnościach.

O co tyle hałasu?

Powstający w Puszczy Noteckiej obiekt ma liczyć 14 nadziemnych kondygnacji i kilkudziesięciometrową wieżę. Budowa jest prowadzona na obszarze Natura 2000. Inwestorem jest poznańska spółka D.J.T. O inwestycji zrobiło się głośno latem 2018 roku. Wówczas CBA rozpoczęło badanie prawidłowości wydanych decyzji w związku z jej realizacją. W sierpniu 2018 r. Minister Środowiska polecił Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska wszczęcie pilnej kontroli procesu wydania decyzji ws. budowy. Sprawa została też skierowana do prokuratury.

Pod koniec kwietnia ub.r. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu poinformowała, że uchyliła decyzję z maja 2015 r. określającą warunki prowadzenia robót. Powodem było ujawnienie w trakcie realizacji inwestycji okoliczności dotyczących powierzchni przekształconej na potrzeby przedsięwzięcia, odbiegającej od deklarowanej wcześniej przez inwestora powierzchni ok. 1,7 ha. Według RDOŚ faktyczna powierzchnia inwestycji przekroczyła 2 ha.

RDOŚ podkreśliła, że ma to wpływ na klasyfikację przedsięwzięcia jako "mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla którego wymagana jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, której inwestor nie przedłożył w toku postępowania pierwotnego". Inwestor odwołał się od decyzji RDOŚ do sądu.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

UMP podtrzymuje negatywną opinię ws. projektu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (16 maja 2022)Konferencja pt. „Zrównoważone planowanie przestrzenne. Zmiana paradygmatów” już w tym tygodniu w Gdańsku (10 maja 2022)EEA o betonozie europejskich miast. Ile gruntów odebrano naturze? (09 maja 2022)Projekt noweli ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Co na ten temat sądzą przedstawiciele samorządów? (06 maja 2022)Konsultacje nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (28 kwietnia 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony