Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Analizy ryzyka dla ustanowienia stref ochronnych ujęć wód firmy Arcadis
Świadectwa weryfikacji ETV dla innowacyjnych technologii i urządzeń dla gospodarki wodno-ściekowej firmy JWTŚ-IETU

Zanieczyszczenie wód chemikaliami z rolnictwa sprzyja zakwitowi sinic

a+a-    Powrót       09 sierpnia 2018       Ryzyko   

W czasie intensywnego namnażania niektóre gatunki sinic produkują szkodliwe dla człowieka i zwierząt toksyny. Jednak nie są one jednoznacznie złymi organizmami: produkują tlen, a naukowcy liczą, że izolowane z nich substancje przydadzą się w leczeniu chorób cywilizacyjnych - mówi oceanograf.

Sinice

Sinice są organizmami pionierskimi - były jednymi z pierwszych, które pojawiły się na Ziemi kilka miliardów lat temu. Naukowcy uważają, że prawdopodobnie to one przyczyniły się powstania tlenowej atmosfery - a zatem do powstania zaawansowanych form życia. Badania wskazują, że mikroorganizmy te były obecne w Bałtyku 7 tys. lat temu. Sinice doskonale czują się w wodzie - morzach, rzekach i jeziorach. Mogą także występować w środowiskach ekstremalnych: gorących źródłach, pustyniach, czy wśród lodów Arktyki.

W ostatnich dniach nad Bałtykiem zamknięto część kąpielisk w związku z zakwitem sinic. W ocenie dr Agaty Błaszczyk z Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego ostatni tak silny zakwit miał miejsce w 2006 r. Spowodowane jest to optymalnymi warunkami do rozwoju sinic - od końca maja panowała wysoka temperatura, a lipiec jest bardzo ciepły w porównaniu do poprzednich lat.

Zapytana o to, kiedy można spodziewać się zakończenia tego zjawiska powiedziała, że wszystko uzależnione jest od pogody, bo zakwit jest zjawiskiem dynamicznym. - Porywy wiatru oraz opady czy burze mogą przerwać zakwit w ciągu zaledwie kilku godzin – dodała. W jej ocenie zakwit potrwa jednak raczej jeszcze kilka dni.

Sinice produkują tlen

Sinice to proste mikroorganizmy, które kiedyś były uznawane za rośliny, gdyż w wyniku fotosyntezy produkują tlen. Badania naukowców wykazały jednak, że budowa ich komórki przypomina bakterie. - Dlatego obecnie określa się sinice mianem cyjanobakterii - powiedziała dr Błaszczyk.

Badaczka przypomina, że sinice nie są dla ludzi jednoznacznie złymi organizmami. - Produkują niezbędny dla nas tlen, a niektóre związki, które produkują, testowane są przez nas pod kątem wykorzystania w przyszłości w lekach do zwalczania chorób cywilizacyjnych - w tym raka. Mamy na tym polu obiecujące osiągnięcia - mówi.

Naukowców wręcz cieszy zakwit sinic z tego powodu, że jest to dla nich świetny moment do ich zebrania w dużych ilościach i badania w laboratorium. - Izolujemy z nich interesujące nas związki, które mamy nadzieję, wykorzystamy w medycynie - mówi.

Dr Błaszczyk mówi, że nie zawsze kwitnące sinice są szkodliwe dla ludzi. Dzieje się tak w przypadku tylko pewnej grupy gatunków - ale te, gdy nie kwitną nie są niebezpieczne. - W czasie zakwitu widoczne są w postaci żółto-zielonych plam. Latem na Bałtyku kwitną - tak jest też tym razem - trzy gatunki sinic, które występują jednocześnie: Nodularia spumigena, Aphanizomenon flosaquae i Dolichospermum spp. Ale tylko N. spumigena wytwarza toksyny - mówi ekspertka.

Sinice występują w Bałtyku nawet w wodzie, która wydaje się nam krystalicznie czysta. Tyle, że są rozproszone, a z uwagi na to, że są mikroorganizmami, to ich dojrzenie możliwe jest wtedy tylko za pomocą mikroskopu. - Jednak wtedy nie są dla nas niebezpieczne - wytwarzają tylko śladowe ilości toksyn - zastrzega badaczka.

Ocieplenie klimatu i nawozy

Sinice namnażają się gwałtownie w momencie, gdy woda osiąga wysoką temperaturę - ok. 18-20 st. C. i gdy w wodzie, w której żyją, jest dużo związków azotu i fosforu (pochodzących głównie z rolnictwa), które spływają z pól uprawnych do Bałtyku rzekami. - Zatem winę za ich masowy wykwit ponosi człowiek, który przyczynia się do zmian klimatycznych i zanieczyszczenia chemikaliami pochodzącymi z pól uprawnych - ocenia badaczka.

Dr Błaszczyk ostrzega, że sinice z gatunku Nodularia spumigena w czasie namnażania generują bardzo silnie toksyczną substancję - nodularynę. - Związek ten działa niszcząco na wątrobę - kontakt z nią może doprowadzić do zaburzeń gastrycznych - biegunki i wymiotów. Notowane były zgony zwierząt w przypadku wypicia wody objętej zakwitem sinic - mówi Błaszczyk. W jej ocenie oprócz kąpieli niebezpieczne dla zdrowia w czasie zakwitu są też spacery po plaży - toksyna może dostać się do organizmu poprzez drogi oddechowe.

- Po co sinice produkują toksynę? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Być może jest to ochrona przed innymi organizmami, substancja sygnałowa, a może relikt procesu ewolucji – wskazuje Błaszczyk. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dostęp do źródeł fosforytów niskokadmowych priorytetem dla producenów nawozów na rynek UE (06 lutego 2019)Zanieczyszczenie polskich gleb od lat bez zmian (01 lutego 2019)Wsparcie finansowe dla rolników dostosowujących się do Programu azotanowego (09 stycznia 2019)Polak zwycięzcą międzynarodowego konkursu na Rolnika Roku regionu Morza Bałtyckiego (24 października 2018)Dyrektywa azotanowa na barkach rolników. Będzie pomoc państwa (10 października 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony