Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2024 17 czerwca 2024

Batalia o zieloną energię trwa. Nawet jeśli część polskich przedsiębiorców o niej nie wie

Na ile lat podpisywać umowy PPA? Jak popularne są obecnie? Czy energetycy powinni edukować przedsiębiorców w kontekście zielonej energii, czy wręcz odwrotnie? O tym dyskutowano na II Kongresie Energetyki Przyszłości w Toruniu.

   Powrót       20 kwietnia 2023       Energia   
Batalia o zieloną energię trwa. Nawet jeśli część polskich przedsiębiorców o niej nie wie

Sezon konferencyjny w pełni, a jednym z wydarzeń tego tygodnia był II Kongres Energetyki Przyszłości organizowany przez Stowarzyszenie „Z energią o prawie”. Wobec rosnącego znaczenia cen i „koloru” energii dla przedsiębiorców skupimy się na tym temacie.

PPA: „I chcę, i się boję”

Jedną z wskazanych przez ekspertów ścieżek są umowy cPPA (ang. corporate Power Purchase Agreement).

Jak wspomniał podczas warsztatów Paweł Makaruk z Respect Energy, mamy 393 MW mocy zainstalowanej zabezpieczonych pod tego typu kontraktem (dane za 2021 r., kiedy Polska zajmowała na tym polu 11. miejsce w Europie). Zainteresowanie biznesu jest widoczne, ale nie brak obaw.

- Wszyscy by chcieli, ale jak już przychodzi do decyzji o podpisaniu umowy na 10 lat, kiedy nie wiemy, co będzie się działo na rynku za 2-3 lata, to skala ryzyka jest tak duża, że zarządy rezygnują – mówił Arkadiusz Somnicki z Enfree.

- Jeśli miałbym doradzać, nie podpisywałbym umów na więcej niż 5 lat – wskazał Piotr Ostaszewski z e2V.

Okres to jedno, jednak w takiej umowie kluczowa jest jej forma, co podkreślał także Tadeusz Zieliński z Engie Zielona Energia. Zaznaczał, że nie każda umowa cPPA jest rozwiązaniem, bo wiele zależy od tego, czy przedsiębiorca preferuje umowę stałą, czy jest w stanie dostosować swoją działalność do profilu produkcji źródeł OZE itp.

Zarządzanie priorytetami

- Produkcja to jedno, ale to, by tę energii w odpowiednim momencie oddać i nią zarządzać, to druga rzecz – podkreślał Wojciech Skwarcewicz, Commercial Sales Manager w SolarEdge Technologies Poland, odnosząc się do usług inteligentnego zarządzania zużyciem energii, sprowadzenia do bezpiecznego napięcia, ale i monitoringu instalacji. Dobrze dobrany zdalny monitoring, obejmujący pracę każdego panelu, jak zaznaczył, obniża koszty utrzymania instalacji fotowoltaicznych o 20-25%.

Podstawą, jak wskazała Justyna Mirek z Energoprojekt-Katowice, jest rozpoczęcie zmian od głębokiego audytu. I to nie tylko zapotrzebowania na energię. Ile trwa audyt przedsiębiorstwa? - Policzenie śladu węglowego to 4-6 tygodni, audyt właściwy to ok. miesiąca… Zbudowanie strategii i modelu numerycznego zazwyczaj zamyka się w trzech miesiącach, zależnie od wielkości przedsiębiorstwa – mówiła.

Podkreślono także rolę kryteriów zrównoważonego rozwoju i rosnących wymagań w tym obszarze.

Czytaj też: Polska przedsiębiorczość zadrży w posadach? Sprzeczne sygnały o zielonej transformacji usypiają MŚP

- Kupując energię nie można zapomnieć, że ma ona swoje kolory, a te wiążą się z ceną i konkurencyjnością. Wybierając energię warto zdecydować się od razu na tę, która jest zielona – mówił Piotr Ostaszewski, dodając, że obecnie jest jej tylko kilkanaście procent w systemie , więc „jest co hedge'ować, wkrótce będzie jej za mało”.

Edukować czy pracować?

Jak wskazywali praktycy, ostatni rok, a dokładnie gwałtowny wzrost cen energii, to skok świadomości wśród przedsiębiorców. Część prelegentów mówiła jednak, że wiedza wciąż wymaga uzupełnienia.

- Przemysł nie rozróżnia megawata od megawatogodziny (…). Jest cała masa branż, które jeszcze nie wiedzą, jak mogą skorzystać na transformacji energetycznej. Wyobrażam sobie np., że mogłyby powstać aplikacje na zasadzie ubera – podjeżdżam pod czyjś dom i ładuję samochód z jego instalacji fotowoltaicznej – mówił Paweł Jabłoński z Respect Energy. Zdania jednak są podzielone.

- Kwestie dotyczące energii trafiły na biurka CFO(1), każdej szanującej się firmy, gdzie koszty energii elektrycznej stanowią znaczącą część kosztów operacyjnych. Mamy dużo bardziej wyedukowanego klienta po drugiej stronie. (..) ogólnie byłbym zwolennikiem poglądu, że biznes coraz więcej czasu i pieniędzy inwestuje w… wiedzę – mówił Maciej Górski z Photon Energy. Przytoczył też rozmowę z przedsiębiorcą, który „oczekiwałby od branży energetycznej większego zdyscyplinowania i tego, by firmy nie były monoproduktowe, ale ofertowały szereg rozwiązań”.

Wśród prelegentów pojawiły się głosy dotyczące magazynów energii. Podniesiono, że inwestycje w magazyny póki co generują przede wszystkim koszty i trudno na nich zarobić. W kontekście nowych rozwiązań, Katarzyna Suchcicka pytana o wizję w perspektywie 10 lat, podkreśliła, że to bardzo krótka perspektywa. O tym, jakie żniwo zostanie w niej zebrane, zadecyduje to, w co firmy angażują się obecnie. - W zeszłym roku wygraliśmy aukcje na rynku mocy. Nie liczyliśmy na arbitraż. Wiemy, że te magazyny będą miały zastosowanie – wskazała.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, sozolog

Przypisy

1/ Chief Financial Officer

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Agrowoltaika i farmy pływające – przyszłość dla rolnictwa? (13 czerwca 2024)Stanowisko Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych po V Kongresie Kogeneracji (13 czerwca 2024)PPA otwierają się na offshore i samorządy (10 czerwca 2024)Paliwa syntetyczne, zielony wodór... Ambitne cele wymagają zwinnego finansowania (07 czerwca 2024)Ciepłownia Przyszłości wykorzystująca 100 proc. OZE. Lidzbark Warmiński (04 czerwca 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony