Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.04.2024 23 kwietnia 2024

Nowy standard posłuży do walki z greenwashingiem na rynku obligacji. Wstępne porozumienie Rady i PE

Unijni ustawodawcy wskazują, że będzie to pierwszy na świecie standard dotyczący zielonych obligacji. Firmy, które go przyjmą, zobowiązują się do realizacji planów zielonej transformacji.

   Powrót       01 marca 2023       Zrównoważony rozwój   
Green bonds

Jak podaje Parlament Europejski, rynek zielonych obligacji odnotowuje gwałtowny wzrost od 2007 r. Roczna emisja zielonych obligacji po raz pierwszy przekroczyła pół biliona USD w 2021 r., co stanowi wzrost o 75% w stosunku do 2020 r. W 2020 r. ponad 50% światowej emisji zielonych obligacji pochodziło z państw UE.

- Obligacje zrównoważone środowiskowo są jednym z głównych instrumentów finansowania inwestycji związanych z zielonymi technologiami, efektywnością energetyczną i zasobooszczędnością oraz zrównoważoną infrastrukturą transportową i infrastrukturą badawczą – wskazuje w swoim komunikacie Rada Unii Europejskiej.

Emisja zielonych obligacji stanowi jednak tylko ok. 3–3,5 % całkowitej emisji obligacji na świecie.

Czytaj: Rynek zielonych obligacji rośnie w siłę. KPMG opublikował raport

Porozumienie ws. zielonych obligacji

We wtorek, 28 lutego 2023 r., negocjatorzy z obu instytucji osiągnęli wstępne porozumienie ws. utworzenia europejskich zielonych obligacji.

- Nowa regulacja ustanawia jednolite wymogi dla emitentów obligacji, którzy chcą używać oznaczenia „European green bonds(1)” lub „EuGB” dla swoich obligacji – wyjaśnia Rada. Ustanowiono również system rejestracji i ramy nadzorcze dla zewnętrznych recenzentów europejskich zielonych obligacji.

Co istotne, w sektorach objętych taksonomią UE dochody z EuGB będą musiały być inwestowane w zgodną z nią działalność gospodarczą. Natomiast w sektorach nieobjętych jeszcze taksonomią oraz w przypadku niektórych bardzo specyficznych rodzajów działalności przewidziany będzie margines elastyczności w wysokości 15%. Wykorzystanie i potrzeba tego marginesu elastyczności zostaną „ponownie ocenione w miarę postępów Europy w kierunku neutralności klimatycznej oraz w związku z coraz większą liczbą atrakcyjnych i ekologicznych możliwości inwestycyjnych, które mają stać się dostępne w nadchodzących latach”. Ponadto wyznaczone właściwe organy krajowe(2) będą nadzorować wypełnianie przez emitentów obowiązków wynikających z nowego standardu.

Mniejsze ryzyko greenwashingu i transformacja całej firmy

Aby zapobiegać tzw. „zielonemu praniu mózgu” na rynku zielonych obligacji przewidziano wymogi dotyczące dobrowolnego ujawniania informacji w przypadku „innych obligacji zrównoważonych środowiskowo i obligacji powiązanych ze zrównoważonym rozwojem wyemitowanych w UE”.

- Nowy standard, który wyznaczamy, będzie przydatny zarówno dla emitentów, jak i inwestorów zielonych obligacji. Emitenci będą mogli wykazać, że finansują legalne ekologiczne projekty zgodne z taksonomią UE. A inwestorzy kupujący obligacje będą mogli łatwiej oceniać, porównywać i ufać, że ich inwestycje są zrównoważone, zmniejszając w ten sposób ryzyko stwarzane przez greenwashing – zauważa Elisabeth Svantesson, minister finansów Szwecji.

- Z rocznym obrotem 100 bilionów euro, europejski rynek obligacji jest najpopularniejszą opcją pozyskiwania funduszy przez przedsiębiorstwa i rządy. UE zrobiła duży krok w kierunku zazieleniania tego ogromnego rynku, przyjmując pierwsze na świecie rozporządzenie w sprawie zielonych obligacji. Ale poszliśmy również dalej, wiążąc zielone obligacje z ogólną zieloną transformacją całej firmy. Niniejsze rozporządzenie ustanawia złoty standard, do którego mogą aspirować zielone obligacje. Gwarantuje, że zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na ekologiczne działania, a obligacje zostaną sprawdzone przez profesjonalnych i niezależnych recenzentów zewnętrznych. To świat odbiegający od obecnych standardów rynkowych - komentuje Paul Tang, sprawozdawca cytowany w komunikacie prasowym PE. Mianowicie, firmy, które zdecydują się na zastosowanie standardu, będą - zgodnie z informacjami podanymi przez Europarlament –„zobowiązane do ujawnienia wielu informacji o tym, w jaki sposób zostaną wykorzystane wpływy z obligacji, ale są również zobowiązane do wykazania, w jaki sposób te inwestycje wpisują się w plany transformacji firmy jako całości”.

Czytaj wywiad z dr Andrzejem Kassenbergiem pt. Skuteczne mechanizmy warunkiem do ekorozwoju

Paul Tang dodaje, że „Parlamentowi udało się również wprowadzić ramy dotyczące ujawniania informacji dotyczących obligacji zielonych i powiązanych ze zrównoważonym rozwojem, które chcą pokazać, że poważnie podchodzą do swoich roszczeń ekologicznych, ale nie są jeszcze w stanie przestrzegać surowych wymagań złotego standardu”. W jego opinii dzięki systemowi ujawnień te zielone obligacje, które nie korzystają z systemu, mogą wzbudzać podejrzenia.

Przepisy zaczną obowiązywać po roku

Osiągnięte w tym tygodniu porozumienie musi jeszcze zostać zatwierdzone przez Radę i Parlament, aby stało się ostatecznie wiążące. Przepisy zaczną obowiązywać 12 miesięcy po wejściu w życie.

Dominika Adamska: Sekretarz redakcji, geograf

Przypisy

1/ W tłumaczeniu na j. polski jest to europejska zielona obligacja2/ Zgodnie z tzw. Prospectus Regulation

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Za 1.5 roku może zabraknąć środków na „Czyste Powietrze”. PAS (17 kwietnia 2024)Zdekarbonizowane budownictwo na horyzoncie. Przyjęto dyrektywę EPBD (16 kwietnia 2024)Potrzeba co najmniej 6 mld zł rocznie? Przyszłość Czystego Powietrza (04 kwietnia 2024)Zielone obligacje a raportowanie ESG (16 listopada 2023)Finanse dla inwestycji przyjaznych środowisku. Rada UE zatwierdziła zielone obligacje (25 października 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony