Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Referendarz w Wydziale Orzecznictwa Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City Arcadis

Aby wypełnić zobowiązania z dyrektywy wodnej na 2027 r., renaturyzację polskich wód trzeba zacząć już dziś

a+a-    Powrót       19 czerwca 2020       Woda   

Prawie połowa cieków w Polsce może nie osiągnąć dobrego stanu wód z uwagi na przekształcenia hydromorfologiczne. O krajowym programie renaturyzacji oraz koniecznym całościowym podejściu do funkcjonowania ekosystemów wodnych - mówi Ilona Biedroń, kierownik projektu dla Wód Polskich.

Ilona Biedroń
Kierownik projektu dla PGW Wody Polskie pt. „Opracowanie Krajowego Programu Renaturyzacji Wód Powierzchniowych”

Teraz Środowisko: Zakończono prace nad projektem „Opracowanie Krajowego Programu Renaturyzacji Wód Powierzchniowych (KPRWP(1))”. Gdzie plasuje się on w krajowej polityce wodnej?

Ilona Biedroń: KPRWP powstał na zlecenie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, jako jedno z działań wynikających z aktualizacji planów gospodarowania wodami (aPGW). Wody Polskie przyjęły przygotowany przez zespół(2) projekt, choć nie oznacza to, że wszystkie zapisane w nim rekomendacje wejdą w życie.

Dokument wskazuje kierunki działań, jakie należy podjąć w poszczególnych aJCWP (jednolitych częściach wód powierzchniowych w aPGW)w celu osiągniecia celów środowiskowych i których doprecyzowanie wymaga dalszych szczegółowych analiz w skali lokalnej. Finalne decyzje w zakresie planowanych działań oraz harmonogramu ich wdrażania zostaną podjęte na etapie opracowywania drugiej aktualizacji planów gospodarowania wodami (II aPGW).

TŚ: Jaka część polskich wód potrzebuje renaturyzacji?

IB: Według wyników Państwowego Monitoringu Środowiska blisko połowa jednolitych części wód powierzchniowych (JCWP) rzecznych w Polsce jest przekształcona hydromorfologicznie w stopniu utrudniającym lub uniemożliwiającym osiągniecie dobrego stanu ekologicznego. W tym 27 proc. w stopniu uniemożliwiającym samoistną poprawę (słaby i zły stan elementów hydromorfologicznych). Wiele cieków wymaga renaturyzacji również w zakresie przywrócenia ciągłości morfologicznej - ciągłości ekologicznej dla organizmów wodnych oraz transportu osadów. Brak drożności uniemożliwia odtwarzanie się siedlisk i tym samym wpływa negatywnie na funkcjonowanie ekosystemów wód płynących.

W projekcie, bazując na dostępnych danych, sprawdziliśmy stopień i rodzaj przekształceń we wszystkich jednolitych częściach wód powierzchniowych. Za Obszary Wymagające Renaturyzacji (OWR) uznano 91 proc. JCWP rzecznych i 57 proc. JCWP jeziornych. Podczas projektu prowadziliśmy też warsztaty z zainteresowanymi stronami. Na ich potrzeby uruchomiono portal mapowy, w którym można było wskazać rzekę, jej problem i potencjalne działania naprawcze. Odzew przerósł nasze oczekiwania, odnotowano bowiem ponad 3 tys. zaznaczeń. Potraktowaliśmy to jako głos społeczny, informację niezweryfikowaną, ale ważną w kontekście potrzeb renaturyzacji.

TŚ: Jakie korzyści płyną z zachowania rzek w ich naturalnym kształcie?

IB: Zdrowa rzeka ma zdolność do samooczyszczania, dłużej zatrzymuje wodę, utrzymuje bioróżnorodność itd. Edukacja tutaj jest niezbędna, by ludzie rozumieli, że nie da się tak okiełznać rzeki, by nigdy nie wylewała… Potrzebne są takie miejsca w dolinach rzek, gdzie może to swobodnie robić. I właśnie nad takimi możliwościami między innymi pracowaliśmy.

To rola współczesnego zarzadzania wodami i ryzykiem powodziowym – aby odtworzyć tereny zalewowe tam gdzie to możliwe, w miejscach niezabudowanych. Jeśli zawężamy ten obszar i na terenach zalewowych będą budowane domy, to zwiększą się straty powodziowe, a mieszkańcy będą postrzegać rzekę jako niebezpieczeństwo. Pewnym rozwiązaniem problemu powtarzających się powodzi może być wykupienie tych terenów, zamiast wypłacania odszkodowań. Pozostawienie rzeki w naturalnym stanie ma też ścisły związek z bioróżnorodnością, np. sezonowe zalewanie łąk powoduje obudzenie uśpionej przyrody (przykładem są wylęgi jętek). Natomiast jeśli pogłębiamy koryto, to poziom wód gruntowych będzie się obniżał.

TŚ: Ramowa dyrektywa wodna oraz dyrektywa morska obligują państwa członkowskie UE do osiągnięcia lub utrzymania dobrego stanu ekologicznego rzek, jezior, wód przejściowych i przybrzeżnych do 2027 r., a środowiska morskiego do 2020 r. Jaką rolę w spełnieniu tych wymagań mają do odegrania zaproponowane zabiegi renaturyzacyjne?

IB: Rola hydromorfologii, a więc i renaturyzacji, w realizacji zapisów dyrektywy wodnej nie wpływa ona bezpośrednio na ocenę stanu ekologicznego wód. Dlatego warto podkreślać, że na rzekę i zlewnię należy patrzeć całościowo, czego przykładem są warunki do życia dla zwierząt czy zdolność rzeki do oczyszczania się.

Krajowy Program Renaturyzacji Wód Powierzchniowych jest narzędziem, które da Polsce możliwość sprostania wymogom UE. Podczas jego przygotowywania mieliśmy na uwadze ramy czasowe z dyrektywy i dlatego zdecydowaliśmy się na podejście ogólnopolskie oraz działania dające wyraźną poprawę warunków hydromorfologicznych. Co ważne, jeśli nie sprostamy terminom, ale udowodnimy Komisji Europejskiej, że czekamy na reakcję środowiska przyrodniczego na zainicjowane działania, to z dużym prawdopodobieństwem zaakceptuje ona taki stan rzeczy.

Dla każdej aJCWP z Obszarów Wymagających Renaturyzacji zaproponowaliśmy zestaw działań, które posłużą osiągnięciu co najmniej dobrego stanu/potencjału wód. Aby skutecznie wdrożyć tak szeroki program, wyznaczone zostały Obszary Priorytetowe, w których działania renaturyzacyjne powinny zostać zrealizowane w pierwszej kolejności, biorąc pod uwagę uwarunkowania środowiskowe i ekonomiczne. Prace w Obszarach Priorytetowych powinny rozpocząć się jak najszybciej, żeby sprawdzić, jak przyroda na nie zareaguje.

Zaproponowane rozwiązania często sprowadzają się do przemodelowania sposobu zarządzania wodami, które w przeszłości skoncentrowane były na szybkim odprowadzeniu wody ze zlewni. Teraz, w okresie wielomiesięcznej suszy, ponosimy tego odczuwalne konsekwencje środowiskowe i gospodarcze.

Wskazany tutaj byłby dialog pomiędzy urzędnikami administracji wodnej, naukowcami i specjalistami ds. hydromorfologii w celu wypracowania jak najlepszych rozwiązań i poszerzania wiedzy wszystkich grup. Tak, by np. hydroinżynierowie mogli przyjąć ze zrozumieniem program, który wskazuje im nowe kierunki działań, będące uzupełnieniem lub nową odsłoną ich dotychczasowej pracy.

TŚ: Czyli Obszary Priorytetowe, o których Pani wspomniała, nie są najpilniejszymi potrzebami, ale raczej pilotażem?

IB: Z pragmatycznego punktu widzenia Obszary Priorytetowe mogą być traktowane jako obszary pilotażowe. Uwzględniają maksymalne zróżnicowanie działań renaturyzacyjnych, aby stworzyć bazę wiedzy i doświadczeń do wdrażania działań renaturyzacyjnych w skali kraju, które ukazują cały wachlarz możliwości ich realizacji.

Wśród nich mamy: 17 JCWP rzecznych, 5 JCWP jeziornych i po jednym przypadku dla wód przejściowych i przybrzeżnych oraz zbiornika zaporowego. Obszary Priorytetowe wyznaczono w każdym regionalnym zarządzie gospodarki wodnej.

TŚ: A jaki przewiduje się koszt zaproponowanych działań renaturyzacyjnych?

IB: Oszacowaliśmy, że wdrożenie KPRWP to ok. 3,5 mld zł, czyli średnio 1 mln zł na jedną jednolitą część wód. Są to koszty samych prac, nie uwzględniają np. projektowania czy wykupu gruntów. Rząd wielkości pozwala jednak na pozycjonowanie kosztów renaturyzacji na tle innych inwestycji gospodarki wodnej. Śmiało można założyć, że rozłożenie działań renaturyzacyjnych na lata nie powinno znacząco obciążać budżetu państwa i PGW Wody Polskie.

W wielu przypadkach renaturyzacja pozwoli z czasem generować oszczędności przez planowanie i wykonywanie prac utrzymaniowych zgodnie z dobrymi praktykami

TŚ: Co chciałaby Pani na koniec szczególnie podkreślić?

IB: Usuwanie problemów „tu i teraz” i ograniczanie się do minimalizowania skutków ingerencji w koryto cieku – to za mało. Na wodę należy patrzeć całościowo i w długoterminowej perspektywie, a także ze zrozumieniem dla naturalnych procesów. Wdrażanie zasad zrównoważonego rozwoju w gospodarce wodnej powinno opierać się m.in. na koncepcji oraz zaproponowanych metodach renaturyzacji przedstawionych w „Podręczniku dobrych praktyk renaturyzacji wód powierzchniowych(3)”, który docelowo rekomendowany będzie do stosowania przez jednostki PGW WP.

Dominika Adamska: Sekretarz redakcji, geograf

Przypisy

1/ Zgodnie z zapisami ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. 2020, poz. 283, z późn. zm.) dokument pn.: Projekt krajowego programu renaturyzacji wód powierzchniowych (wraz z załącznikami) udostępniany jest na podstawie złożonego do PGW Wody Polskie wniosku o udostępnienie informacji o środowisku2/ W pracach nad KPRWP udział wzięli eksperci zajmujący się ochroną wód i środowiska, hydromorfolodzy, ichtiolodzy oraz inżynierowie zajmujący się gospodarką wodną, hydrologią i hydrotechniką.3/ Podręcznik dobrych praktyk renaturyzacji wód powierzchniowych do pobrania na stronie PGW Wody Polskie:
https://wody.gov.pl/nasze-dzialania/krajowy-program-renaturyzacji-wod-powierzchniowych

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Przemyślana retencja odpowiedzią na deficyt wody (01 lipca 2020)Eksperci: walka z suszą powinna mieć pierwszeństwo przed budową dróg wodnych (04 maja 2020)Wody Polskie: Większość kraju prawdopodobnie będzie objęta ryzykiem wystąpienia suszy (23 marca 2020)Pierwszy krok do zminimalizowania skutków suszy to naprawa szkód wyrządzonych naturze (10 lutego 2020)Renaturyzacja to korygowanie błędów popełnionych w przeszłości (30 września 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony