Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.07.2021 27 lipca 2021

Czy lasy pomogą w spełnieniu celów klimatycznych UE?

Mechanizm wykorzystania polskich lasów w redukcji emisji CO2 ma większe szanse na wdrożenie w sektorach non-ETS, takich jak rolnictwo, budownictwo, transport – wskazują eksperci.

   Powrót       03 lutego 2016       Powietrze i klimat   

Podczas COP21, blisko 200 państw konwencji klimatycznej przyjęło porozumienie, które ma zatrzymać globalne ocieplenie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza. Strony będą dążyć do szczytu emisji gazów cieplarnianych tak szybko, jak to możliwe, a potem, w drugiej połowie wieku, do zrównoważenia emisji gazów cieplarnianych z ich pochłanianiem (m.in. przez lasy).

Zapis o pochłaniania dwutlenku węgla przez zasoby przyrodnicze znalazł się dzięki polskim staraniom. Są to jednak ustalenia na poziomie ONZ. Tymczasem uwzględnianie przez Unię pochłaniania przez lasy w redukcji emisji mogłoby pomóc Polsce w spełnianiu wyśrubowanych unijnych celów. Wymagałoby to jednak zmian w unijnym prawie m.in. - według resortu środowiska - w dyrektywie o handlu emisjami w UE (ETS).

Lasy szansą przy rozliczaniu emisji w non-ETS

Były wiceminister środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec ocenił w rozmowie z PAP, że propozycja uwzględnienia pochłaniania przez lasy w redukcji emisji ma większą szansę na realizację w sektorach spoza ETS (non-ETS), czyli w obszarze rolnictwa, budownictwa, transportu, gospodarki odpadowej, a nie w przemyśle.

- W niedługim czasie KE powinna zaprezentować projekt podziału zobowiązań klimatycznych po 2020 roku między kraje UE w ramach non-ETS. W tym sensie lasy jako jeden z instrumentów zmagazynowania CO2 powinien być włączony do rozliczania emisji - powiedział.

Do 2020 roku Polska w obszarze non-ETS może zwiększać emisje, natomiast nie wiadomo jak to będzie wyglądało po roku 2020. Prędzej można się spodziewać ich ograniczenia niż ich dalszego zwiększania. - Jedną trzecią powierzchni kraju zajmują lasy, dlatego włączenie do prawa UE możliwości pochłaniania CO2 przez te zasoby byłoby dla nas korzystne – zaznaczył.

Lasy naturalną formą CCS

Korolec zwrócił uwagę, że włączenie lasów do systemu ETS, przez to ograniczenie negatywnych skutków pakietu klimatyczno-energetycznego dla przemysłu, może być trudne.

- Teoretycznie jest to możliwe, bo dyskusja na temat reformy ETS się nie skończyła, ale będzie to ciężkie wyzwanie negocjacyjne. Dodatkowej dyskusji i negocjacji wymaga m.in. ta część systemu ETS, która dotyczy raportowania emisji. Reformując ten system można byłoby się pokusić o wprowadzenie rozwiązań uwzględniających pochłanianie przez lasy - ocenił.

Korolec dodał, że Unia promuje drogie i niesprawdzone technologie wychwytu dwutlenku węgla jakim jest CCS (wychwyt i geologiczne składowanie CO2). - Dlaczego nie skorzystać z naturalnego CCS jakim jest las. Unia powinna też zacząć wspierać technologie CCU, w których wychwycony dwutlenek węgla wykorzystywany jest np. do produkcji paliwa syntetycznego - zwrócił uwagę.

Problemem jest ekonomiczna strona ETS

Robert Zajdler z Instytutu Sobieskiego zgodził się w rozmowie z PAP, że wpisanie pochłaniania lasów do prawa europejskiego dot. ETS może być trudne m.in. z powodu dążeń UE do podnoszenia cen uprawnień.

- Cena uprawnień jest obecnie dość niska i wynosi 7-8 euro na tonę CO2. Unia natomiast dąży do tego, żeby ona wzrosła do blisko 30 euro, co na razie się nie udaje. Jeżeli wprowadzilibyśmy mechanizm kompensacyjny w postaci pochłaniania przez lasy, cena za uprawnienie byłaby jeszcze niższa. Oznaczałoby to jeszcze mniej bodźców do redukcji emisji z przemysłowego spalania – wskazał.

- Ten pomysł mieści się w ramach ustaleń szczytu paryskiego, by w ramach państwa tworzyć własne mechanizmy redukcji CO2(…). Przeniesienie takiego rozwiązania na szczebel unijny byłoby dla nas korzystne, choć UE może podważać nasze wyliczenia, a zaoszczędzona liczba uprawnień może być dość niewielka - powiedział.

Lasy Państwowe przekonują, że odpowiednia gospodarka leśna w ciągu 10 lat pozwoliłaby zakumulować 40 mln ton CO2 w polskich lasach. Polska jest w europejskiej czołówce jeśli chodzi o powierzchnię lasów. Zajmują one ok. jednej trzeciej powierzchni kraju, rosną na ponad 9 mln ha. Zdecydowaną większością lasów, bo ponad 7 mln ha gospodarują Lasy Państwowe. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

KE przyjmuje zmienione wytyczne ws. pomocy państwa w ramach unijnego systemu handlu emisjami (22 września 2020)Nowe rekomendacje dla podmiotów z branży odpadowej zarejestrowanych w EMAS (15 kwietnia 2020)Ministerstwo Klimatu przewiduje dwa scenariusze związane z rynkiem ETS (19 marca 2020)Wiceminister MAP: reforma systemu EU ETS jest konieczna (17 marca 2020)Jednolity tekst ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych w Dzienniku Ustaw (30 stycznia 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony