Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista w Nadzorze Wodnym Lębork Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku PGW Wody Polskie
EKO Pożyczka „Nasza Woda” na zapobieganie i niwelowanie skutków suszy BOŚ Bank S.A.

Program Moja Woda może nie ruszyć tak wartko. W tle konieczność zmian w Prawie wodnym

a+a-    Powrót       10 czerwca 2020       Woda   

Niepewny wymóg pozwoleń wodnoprawnych dotyczy nie tylko przydomowych oczyszczalni ścieków, ale i instalacji rozsączających, które będą dofinansowane z programu Moja Woda. W związku z tym planowane są zmiany w Prawie wodnym.

Jeśli ktoś zapalił się do skorzystania z programu „Moja Woda", dobrze, by zorientował się, czy na planowane urządzenie będzie musiał uzyskać pozwolenie wodnoprawne. Takie pozwolenie może zwiększyć koszt inwestycji(1), ale przede wszystkim opóźnić cały proces.

Definicja urządzenia wodnego – to źródło wątpliwościa wokół konieczności uzyskania pozwoleń wodnoprawnych. Podobny problem napotykają inwestycje w przydomowe oczyszczalnie ścieków. O interpretację zapytaliśmy Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ). Argumentację ministerstwo przedstawia analogiczną do Wód Polskich, których stanowisko prezentowaliśmy w naszym artykule Przydomowe oczyszczalnie ścieków a pozwolenie wodnoprawne – jak interpretować przepisy?. Mianowicie: „Co do zasady przydomowa oczyszczalnia ścieków służy do oczyszczania i odprowadzania ścieków powstających na terenie własnego gospodarstwa domowego. Taki sposób oczyszczania ścieków stanowi zwykłe korzystanie z wód, o którym mowa w ustawie Prawo wodne i które nie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego”. Dalej jednak biuro prasowe MGMiŻŚ dodaje: „Zgodnie z ustawą Prawo wodne, prawo do zwykłego korzystania z wód nie uprawnia do wykonywania urządzeń wodnych bez wymaganej zgody wodnoprawnej. Poprzez urządzenie wodne rozumie się urządzenia lub budowle służące do kształtowania zasobów wodnych lub korzystania z tych zasobów, a zatem urządzenie służące do odprowadzania ścieków z oczyszczalni przydomowej (wyloty urządzeń kanalizacyjnych służące do wprowadzania ścieków do ziemi/wód/urządzeń wodnych) powinno być jako takie urządzenie kwalifikowane, z uwagi na fakt, iż służy korzystaniu z wód. Przy czym urządzeniami wodnymi są również studnie chłonne i drenaże”.

„Moja Woda” rozbije się o pozwolenia wodnoprawne?

Instalacje rozsączające, takie jak wspomniane drenaże, mają podlegać dofinansowaniu z programu „Moja Woda”. O komentarz w sprawie poprosiliśmy jednego z inicjatorów programu, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. - Pozwolenie wodnoprawne jest wymagane jeśli tego wymaga prawo. Na ogół nie. Jeśli jednak będzie konieczne jego uzyskanie, to NFOŚiGW nie pokryje takich kosztów – odpowiada nam biuro prasowe NFOŚiGW.

Problem wypłynął również w czasie webinaru „Przegląd istotnych problemów gospodarki wodnej” organizowanego dziś przez MGMiŻŚ oraz Wody Polskie. Uczestnik czatu, projektant instalacji sanitarnych, dopytywał, czy dalej będzie konieczność uzyskiwania pozwolenia wodnoprawnego na urządzenia do zagospodarowania wód deszczowych np. z dachów budynków na terenie własnej działki czy poprzez rozsączanie do gruntu przy wykorzystaniu popularnych skrzynek i tuneli rozsączających. Jak stwierdził „z punktu widzenia projektanta odwodnień dla budynków użyteczności publicznej absurdem jest konieczność uzyskiwania pozwolenia wodnoprawnego dla wód deszczowych dodatkowo przed uzyskaniem pozwolenia na budowę”. Wskazał, że takie wymagania stoją w sprzeczności z promowanym programem zagospodarowania i retencji wód deszczowych na terenie, na którym one powstają, a co więcej utrudnia projektowanie takich systemów. Podkreślił też, że procedura znacznie wydłuża uzyskanie pozwolenia na budowę. Pojawiło się jednak światełko w tunelu.

Będą zmiany w Prawie wodnym – jakie?

Redakcja Teraz Środowisko dowiedziała się, że „ze względu na pojawiające się rozbieżności interpretacyjne, Ministerstwo podjęło stosowne prace legislacyjne w tym zakresie”. Zmiany mają objąć Prawo wodne w zakresie definicji urządzenia wodnego oraz pozwoleń wodnoprawnych. Jaki jest horyzont czasowy? - Trudno oszacować termin wprowadzenia nowelizacji, bo musi przejść całą procedurę legislacyjną – odpowiada biuro prasowe ministerstwa.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, specjalista ds. ochrony środowiska

Przypisy

1/ Jak informuje nas PGW Wody Polskie, opłata za wydanie pozwolenia wodnoprawnego wynosi 224,88 zł, przy czym opłata nie obejmuje kosztów uzyskania dokumentów niezbędnych do wydania pozwolenia wodnoprawnego. Dodatkowo, jeżeli w jednej decyzji wydano co najmniej dwa pozwolenia wodnoprawne, które nie są tożsame rodzajowo, opłatę, o której mowa, mnoży się przez liczbę tych pozwoleń wodnoprawnych, przy czym maksymalna wysokość opłaty nie może przekroczyć 4497,63 zł.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Program Moja Woda: Czy beneficjent może korzystać z dotacji samorządowych na retencję? (10 lipca 2020)Moja Woda to nie remedium na wszystkie problemy gospodarki wodnej, ale impuls do wzmocnienia lokalnej retencji (07 lipca 2020)Program „Moja Woda”, czyli 100 mln zł na 20 tys. przydomowych instalacji retencjonujących wodę (02 lipca 2020)Ruszyła kampania Warszawskiego programu ochrony zasobów wody (15 czerwca 2020)60 mln zł unijnych dotacji na gospodarowanie wodami opadowymi (09 czerwca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony