Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
15.06.2024 15 czerwca 2024

Masa selektywnie zebranych odpadów w zabudowie wielolokalowej na poziomie 80%. Czy to możliwe?

Gospodarka odpadami w Polsce wymaga radykalnej zmiany w wielu obszarach, głównie selektywnej zbiórki. Remedium na brak transparentnych danych są rozwiązania cyfrowe. O dostępnych funkcjonalnościach i korzyściach w zasięgu ręki w rozmowie z Jakubem Sprusińskim z T-Master.

   Powrót       28 lutego 2023       Odpady       Artykuł promocyjny   
Jakub Sprusiński
Dyrektor ds. rozwoju sprzedaży T-Master SA

Teraz Środowisko: Jak wygląda status quo gospodarki odpadami w Polsce z perspektywy T-Master?

Jakub Sprusiński (JS): Sytuacja w gospodarce odpadami jest wciąż analogowa, czyli niemal nie stosuje się tu technologii cyfrowych, które pozwoliłyby uzyskać wiarygodne dane. O ile za media (wodę, gaz i prąd) w naszych gospodarstwach domowych płacimy na podstawie faktycznego zużycia wskazywanego przez inteligentne liczniki, o tyle z odpadami jest już zgoła inaczej. T-Master proponuje podejście smart w postaci Systemu Indywidualnej Segregacji Odpadów (SISO), który oferuje szereg udogodnień i informacji, których do tej pory w gospodarce odpadami nie było. Przede wszystkim gmina uzyskuje wiedzę na temat tego, ile odpadów każdej frakcji wytwarzają jej mieszkańcy, dzięki czemu może precyzyjnie szacować koszty i podejmować decyzje w kwestii przyszłych przetargów np. na odbiór odpadów i zagospodarowania. W naszym modelu śmieciarka przyjeżdża wtedy, kiedy dostaje powiadomienie o zapełnieniu pojemników, więc kursów jest mniej. Zmiana odbioru odpadów z harmonogramowego na dynamiczny generuje oszczędności rzędu nawet 30%. Biorąc pod uwagę, że na opłatę śmieciową składa się w 50% cena zagospodarowania odpadów, a w 50% koszty odbioru, ma to znaczenie.

GUS podaje, że średniorocznie w Polsce wytwarza się ok. 350 kg odpadów komunalnych na osobę. Jednak dane uzyskane z naszego systemu T-Master, gdzie wszystkie odpady są ważone i rejestrowane pokazują o ok. 1/3 mniej, czyli ok. 200 kg na osobę. Jeżeli mamy taki duży margines błędu w statystykach krajowych i gminnych (samorządowych), to jest duża przestrzeń do różnego typu nadużyć, a przede wszystkim do tego, by koszty gospodarki odpadami w sztuczny sposób zawyżać. Można więc przypuszczać, że ta szara strefa w rynku odpadowym skutkuje tym, że płacimy za dużo z powodu niedokładności systemu.

TŚ: Samorządowcy zwracają za to uwagę na fakt, że wiele osób nie płaci za odbiór odpadów.

JS: Zgadza się, ale mówimy tu o dwóch różnych sytuacjach. Jedną kwestią jest ważenie odpadów i faktyczna ich masa wytwarzana na terenie gminy przez mieszkańców, a drugą nieszczelność systemu w poborze opłat. Ustawodawca przyjął deklaratywny sposób płacenia za odpady, a liczba zadeklarowanych osób ma wpływ na wysokość naliczanych opłat. Niektóre gminy stosują system naliczania opłat od zużycia wody, albo powierzchni mieszkania. Jednak patrząc na zapisy unijnej dyrektywy odpadowej na 3 miejscu proponowanych i zalecanych najlepszych narzędzi finansowych w gospodarce odpadami jest system pay as you throw (PAYT), czyli płać za tyle, ile rzeczywiście wyrzuciłeś. Doświadczenie pokazuje, że motywacja finansowa należy do tych najskuteczniejszych. Nauczyliśmy się już oszczędzać wodę i prąd, a w wytwarzaniu odpadów nie ma motywacji do oszczędności, bo czy wyrzucimy 3 czy 5 worków to i tak zapłacimy taką samą kwotę. Gdyby krajowy ustawodawca dopuścił możliwość rozliczania PAYT na pewno wpłynęłoby to pozytywnie na masę wytwarzanych odpadów.

TŚ: Czy T-Master jest w stanie zmienić gospodarkę odpadami w taki sposób, by realnym było osiągnięcie wymaganych prawem poziomów recyklingu?

JS: Zdecydowanie tak, podstawowym założenie jakie legło u podstaw naszej technologii było to, by system był szczelny i kompleksowy. Proponujemy pojemniki ELMO, czyli elektroniczne liczniki miejskich odpadów, które są w pierwszej kolejności dedykowane do zabudowy wielolokalowej. To tam jest największa potrzeba wzrostu masy odpadów selektywnie zbieranych.
Bez radyklanej zmiany postaw mieszkańców zabudowy wielolokalowej, którą de facto zamieszkuje 60% społeczeństwa, nie będziemy w stanie osiągnąć już w 2025 r. 55% recyklingu. Aby było to możliwe musimy z terenu gminy zebrać selektywnie co najmniej 65%, jeśli nie 70% u źródła czyli z gospodarstw domowych. Dziś statystycznie w gminach zbiera się selektywnie ok. 30% masy odpadów, reszta to frakcja zmieszana. Nasze doświadczenia pokazują, że już po 2-3 miesiącach od wdrożenia systemu na osiedlu liczba gospodarstw domowych, które segregują sięga 90%, co pozwala odwrócić statystyki: zamiast 30% masy odpadów zebranych selektywnie, uzyskujmy wynik 60%. Najlepsze wyniki sięgają 70%. Warto dodać że kontrole jakości dają wynik 90% poprawnie wysegregowanych odpadów selektywnych.

TŚ: Jak działa system T-Master?

JS: ELMO to inteligentne i bezdotykowe pojemniki, które zastępują zewnętrzne wiaty śmietnikowe. Wewnątrz znajdują się tradycyjne kosze na odpady umieszczone w estetycznej obudowie wyposażonej w system ważący i czytnik kodów QR umożliwiają rejestrację masy i rodzaju odpadów przekazanych przez poszczególne gospodarstwa domowe danego osiedla. Absolutną nowością jest bezdotykowa obsługa pojemników dzięki automatycznym klapom. Kolorowe diody i przyjazne komunikaty głosowe ułatwiają mieszkańcom korzystanie z urządzenia. Dodatkowo dostęp do indywidualnego konta z bieżącą informacją o generowanych odpadach poprzez aplikację mOdpady motywuje mieszkańców do segregacji.

Dzięki temu, że mieszkańcy przestali być anonimowi, wzrosła determinacja.

TŚ:  Jak wiele miast zdecydowało się na wdrożenie systemu Elmo?

JS: Pierwsze pilotażowe wdrożenie mieliśmy w 2019 r. na jednym z osiedli w Ciechanowie. Od tego czasu z roku na rok coraz więcej miast decyduje się na wprowadzenie naszego rozwiązania. Wśród nich są, obok wspomnianego Ciechanowa, Zamość, Świebodzin, Rumia, Bystrzyca Kłodzka, Śrem. Dodatkowo Świebodzin, jako pierwsze miasto w Polsce, będzie miało ePSZOK247. Oferujemy również pojemniki podziemne, które doskonale sprawdzają się przy biurowcach. Np. we Wrocławiu pojemniki ELMO są używane do zbiórki tekstyliów.

TŚ: Czy samorządy stać na system T-Master?

JS: Z naszych dotychczasowych doświadczeń wynika, że samorządy decydują się finansowanie ze środków własnych wtedy, kiedy decydują się na pilotaż obejmujący np. jedno osiedle obejmujące kilka bloków z jednym gniazdem urządzeń. Pozwala to w małej skali nauczyć się systemu przez wszystkich interesariuszy. W drugim scenariuszu, miasto decyduje się od razu na większą inwestycję obejmującą od razu 2-3 osiedla z większą liczbą gniazd. Wtedy przedsięwzięcie przeprowadzane jest przy udziale dofinansowania zewnętrznego. Jest to obecnie dominujący model współpracy. Spotykamy się z wątpliwościami gmin, czy mogą zamontować nasz system, skoro mają już podpisaną umowę na odbiór odpadów. Oczywiście tak, ponieważ odbiór odpadów z naszego urządzenia przez firmę komunalną z altany śmietnikowej czy z osiedla zamkniętego niczym się nie różni od odbioru z pojemników T-Master. Jeśli zaś chodzi o możliwości uzyskania dofinansowania zewnętrznego, to nigdy wcześniej aż tyle środków nie było dedykowanych na projekty obejmujące ochronę środowiska, zarówno krajowych, jak i unijnych. Nie warto przegapić tej szansy. Zapraszamy do kontaktu.

T-MasterArtykuł powstał we współpracy z T-Master
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony