Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
16.06.2024 16 czerwca 2024

Sposoby pozyskania kapitału na inwestycje wiatrowe

W okresie przygotowania do finansowania warto zastanowić się nad tym, jakie są cele inwestora i jego oczekiwania – czy chce osiągnąć stałą stopę zwrotu, czy podjąć większe ryzyko licząc na korzystne zmiany cen na rynku – wskazuje Adam Kościelniak, partner zarządzający w A-RES.

   Powrót       22 maja 2024       Energia       Artykuł promocyjny   
Adam Kościelniak
partner zarządzający w A-RES

Teraz Środowisko: Jak wygląda kwestia pozyskania kapitału na inwestycje wiatrowe? Czy są to bardzo skomplikowane procedury, np. w przypadku pozyskania finansowania dłużnego z banków?

Adam Kościelniak: Od strony procesu nie odbiega on znacząco od dobrze znanych praktyk z rynku PV. Zasadniczo różni się jednak ilość ryzyk, które trzeba wziąć pod uwagę. Przy farmach wiatrowych trzeba patrzeć na nie dużo szerzej niż przy PV.

Sporo mówi się o programach dotacyjnych, jednak nie każdy może z nich skorzystać. Do wyboru pozostaje jeszcze finansowanie dłużne. Wciąż głównym rozpatrywanym sposobem finansowania dla projektów wiatrowych pozostaje project finance, ale ten wymaga sporo cierpliwości i czasu, żeby odpowiednio zabezpieczyć ryzyka projektowe do poziomu, który byłby akceptowalny przez instytucje finansujące. Stąd w ostatnim czasie obserwujemy, że coraz więcej inwestorów kieruje się albo w stronę pozyskiwania funduszy od tzw. private debt, albo zwraca się w stronę finansowania inwestycyjnego z rekursem do inwestora. Stanowi to jednak kolejny trade-off między podejmowanym ryzykiem, kosztem długu i czasem.

TŚ: Jakie zabezpieczenia są wymagane i jak długo trwają procedury?

AK: W przypadku finansowania z rekursem, obok standardowych zabezpieczeń banki lub inne podmioty finansujące zabezpieczają się także poprzez tzw. zabezpieczenie „na bilansie” przedsiębiorstwa – albo w formie oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, albo zastawu na wybranych aktywach. Do innych często spotykanych elementów zaliczyć można również poręczenie. Przy finansowaniach bez rekursu zabezpieczenia są zazwyczaj ograniczone do niezbędnego minimum – projekt ma spłacić się sam, toteż zabezpieczeniem spłat są tylko udziały i aktywa należące do właściwej spółki celowej.

Finansowania z rekursem trwają zazwyczaj zauważalnie krócej. Instytucje finansujące działają tutaj na ustandaryzowanym wzorze dokumentów i checklistach, które w stosunkowo prosty sposób pozwalają przejść przez proces finansowania. Wpływa to oczywiście na elastyczność zapisów takiego porozumienia – nie można w pełni swobodnie kształtować działania takiej umowy. Ogromną zaletą jest jednak łączny czas potrzebny do ich zawarcia, obejmujący zazwyczaj kilka tygodni zamiast kilku miesięcy, choć i to może różnić się w zależności od skali inwestycji.

W przypadku project finance możemy bardzo szeroko edytować zakres umowy, bo tworzymy ją wspólnie z bankiem lub np. funduszem private debt. Proces trwa jednak zauważalnie dłużej niż finansowania z rekursem, gdyż dodatkowy czas trzeba poświęcić na potrzeby ograniczania ryzyk projektu (po stronie przychodów, budowy, kosztów operacyjnych, wahań stóp czy walut). Jest to spowodowane tym, że mniejsze zabezpieczenie musi znaleźć odzwierciedlenie w niższym ryzyku po stronie projektu.

TŚ: Jakie elementy są najważniejsze w przygotowaniu modeli finansowania?

AK: Najważniejszym punktem jest z pewnością okres przygotowania do finansowania. To wtedy warto zastanowić się nad tym, jakie są cele inwestora i jego oczekiwania – czy chce osiągnąć stałą stopę zwrotu, czy podjąć większe ryzyko licząc na korzystne zmiany cen na rynku. To pozwoli wybrać opcje finansowe, które są zgodne z tymi celami. Przy tak dynamicznej rynkowej sytuacji cen energii, jaką obecnie widzimy, jest to jeszcze istotniejszy punkt rozważań.

Kolejnym bardzo ważnym punktem jest analiza i kwantyfikacja możliwości oraz potrzeb finansowych – tutaj niezbędny jest model finansowy, który pozwoli ocenić stopień realizacji założonych celów. Jest to narzędzie niezbędne w każdym procesie finansowania, bowiem to na jego podstawie banki podejmują decyzje o sfinansowaniu danego przedsięwzięcia. Kluczowym jest więc zapewnienie zachowania dobrego standardu modelu finansowego, który będzie zrozumiały dla banków, a jednocześnie pozwoli inwestorowi na klarowną i dynamiczną ocenę swoich działań.

Sam okres negocjacji i rozmów z bankiem jest odzwierciedleniem fazy przygotowawczej – jeśli inwestor „odrobił pracę domową”, rozumiejąc też realia działania banków – sam proces negocjacji jest znacznie prostszy i sprawniejszy. Pozwala to także na zbudowanie relacji i wzajemnego zaufania, co zaprocentuje przy okazji przyszłych projektów.

TŚ: Jak duże jest zainteresowanie inwestorów inwestycjami „ozowymi”? Czy wśród inwestorów interesujących się energetyką wiatrową występuje tendencja związana z równoczesnym zainteresowaniem sektorem energetyki słonecznej?

AK: Mam wrażenie, że brak stabilności na gruncie prawa, przymusowe wyłączenia i brak warunków przyłączenia powodują, że zainteresowanie OZE jest nieco mniejsze niż rok czy dwa lata temu. To nie oznacza niczego złego – inwestorzy po prostu patrzą na rynek bardziej obiektywnie niż w trakcie boomu z lat 2021/2022.

Z tego trendu spowolnienia wyłamują się jednak projekty wiatrowe, które po dłuższym czasie znów zaczynają rozwijać skrzydła. Na polskim rynku cieszą się wśród inwestorów dużym i niesłabnącym zainteresowaniem, które jest spowodowane ich limitowaną podażą w ostatnich latach. Widzimy, że nowe projekty onshore'owe zaczynają się jednak pojawiać, co pozwoli zaspokoić ogromny popyt. Miały na to wpływ przede wszystkim dwie zmiany prawne: złagodzenia zapisów tzw. Ustawy 10H i wprowadzenie zapisów dotyczących cable pooling'u.

Co do tendencji, o której wspomniano w pytaniu, widać, że większość inwestorów z obszaru PV bardzo aktywnie chce rozwijać projekty wiatrowe. Wynika to z kilku czynników. Po pierwsze: rynek PV stał się bardzo konkurencyjny w zakresie stóp zwrotu i – co do zasady – tylko podmioty o ścisłej dyscyplinie mogą osiągać nadzwyczajne stopy zwrotu. Po drugie: sporo osób działających w PV swoje pierwsze szlify zbierało w dewelopmencie projektów wiatrowych, więc można powiedzieć, że wracają do korzeni. Po trzecie: operacyjne projekty wiatrowe, które uzyskały pozwolenia jeszcze przed wdrożeniem ustawy odległościowej, są już mocno przestarzałe, więc inwestorzy widzą duży potencjał do osiągania bardzo dobrych zwrotów z „nowych” projektów wiatrowych, bazujących już na wydajniejszych turbinach.

Dodatkowym aspektem mającym wpływ na zainteresowanie sektorem wiatrowym jest powszechniejsze wykorzystywanie umów PPA. Coraz więcej wytwórców szuka rozwiązań, które pomogą dostarczać energię zgodnie z profilem zużycia jej odbiorców, stąd wiatr może być bardzo dobrym uzupełnieniem profilu PV w celu osiągnięcia tego celu.

TŚ: Czy więcej zapytań wpływa do Państwa od biznesu krajowego, czy międzynarodowego?

AK: Zakładając A-RES oczekiwaliśmy, że rodzimi deweloperzy i inwestorzy będą wiodącą grupą naszych klientów, ponieważ – wraz z rozwojem – poszukiwać będą możliwości zdobycia kapitału w sposób nieobciążający ich budżetu, czyli będą chcieli nauczyć się jak robią to inwestorzy międzynarodowi. Po pierwszym roku naszej działalności sytuacja jest jednak odwrotna – częściej z naszych usług korzystają klienci międzynarodowi, którzy chcą mieć zaufanego partnera – rozumiejącego polski rynek energetyczny, znającego realia sektora bankowego i pomagającego nawigować w wymagającym, bardzo dynamicznym otoczeniu.

A-RESArtykuł powstał we współpracy z A-RES

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Tauron zapewni miejsca pracy dla załóg w razie wyłączenia bloków węglowych (14 czerwca 2024)Agrowoltaika i farmy pływające – przyszłość dla rolnictwa? (13 czerwca 2024)Wzrost mocy fotowoltaiki o 4,6 GW, spadek wartości inwestycji o 17%. IEO z podsumowaniem rynku (13 czerwca 2024)Stanowisko Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych po V Kongresie Kogeneracji (13 czerwca 2024)OZE bez barier. Jak przyspieszyć rozwój tego sektora w Polsce? (13 czerwca 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony