Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
02.03.2024 02 marca 2024

Wymogi przy transgranicznym przewozie odpadów. Analiza orzeczenia WSA

Transgraniczny przewóz gruzu betonowego i ceglanego, wymieszanego z ziemią, wymaga zezwolenia GIOŚ, dokumentu zgłoszenia i przesyłania dot. transgranicznego przemieszczania odpadów. Niezbędne jest właściwe oznakowanie pojazdu – orzekł sąd.

   Powrót       10 października 2023       Odpady   

W sprawie rozpoznanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z 30 sierpnia 2023 r., sygn. Akt II SA/Go 242/23 funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przeprowadzili na terenie byłego przejścia kontrolę jadącej z Niemiec ciężarówki. Według dokumentów okazanych przez kierowcę, przewożono glebę gliniastą o masie 27,04 ton, wysyłającym towar była firma z Niemiec. W dokumencie nie podano adresu odbiorcy, a jedynie nazwę miejscowości.

Inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Zielonej Górze (WIOŚ) podczas oględzin towaru stwierdził nieprawidłowości podczas przewozu odpadów w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów. Zgodnie z opinią WIOŚ odpady zostały sklasyfikowane do kodu 17 05 04 – gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03. Ziemia i kamienie podczas przewozu przez granicę traktowana jest jako odpad. Zdaniem WIOŚ przemieszczenie tego rodzaju towaru podlega procedurze wcześniejszego pisemnego zgłoszenia i zgody. Ponadto wwóz do kraju tego rodzaju odpadów wymaga następujących dokumentów:

- decyzji GIOŚ na przywóz odpadów na teren Polski,

- dokumentu zgłoszenia dotyczącego transgranicznego przemieszczania odpadów,

- dokumentu przesyłania dotyczącego transgranicznego przemieszczania odpadów.

Kierowca ich nie posiadał. Podczas czynności kontrolnych funkcjonariusze celno-skarbowi ujawnili również brak wymaganego, na podstawie art. 24 ust. 6 i 7 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1587, z późn. zm.) oznakowania środka transportu białą tablicą z napisem "ODPADY" lub literą "A" w widocznym miejscu z przodu pojazdu, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z 7 października 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1742, z późn. zm.). Po sprawdzeniu w rejestrze BDO (Baza danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarowaniu odpadami) wykazano, że spółka jest wpisana do rejestru jako przewoźnik transportujący odpady.

W toku postępowania przewoźnik wyjaśnił, że wykonywał przewozy na rzecz stałego kontrahenta, z którym nawiązała długofalową współpracę. Spółka podpisała ze swoim kontrahentem dwie umowy o współpracy, w ramach których jako zleceniobiorca miała przyjmować do wykonania usługi transportowe, zlecane codziennie telefonicznie.

Naczelnik Urzędu Celno - Skarbowego nałożył na przewoźnika karę 11 000 zł. za brak okazania wymaganych dokumentów i oznakowania samochodu.

Spółka odwołała się od decyzji o ukaraniu. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy decyzję urzędu pierwszej instancji, przytoczył obowiązki przewoźników w związku z przewozem odpadów. Wskazał, że zgodnie z .art. 92a ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2201, z Późn. zm.) o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie.

Czytaj też: Rozbito kolejną grupę przestepczą nielegalnie składującą odpady

Przewoźnik odwołał się od kary do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim, który oddalił skargę. Sąd stwierdził, że w sprawie doszło do transgranicznego przemieszczania odpadów, a urzędy trafnie uznały, że przemieszczenie tego rodzaju towaru podlega procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody. Ponadto wwóz do kraju tego rodzaju odpadów wymaga decyzji GIOŚ na przywóz odpadów na teren Polski, dokumentu zgłoszenia dotyczącego transgranicznego przemieszczania odpadów oraz dokumentu przesyłania dotyczącego transgranicznego przemieszczania odpadów. Zgodnie z art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. f ustawy o transporcie drogowym kierowca pojazdu podczas wykonywania przewozu drogowego ma obowiązek mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli dokumenty wymagane przy przewozie odpadów, w tym w odniesieniu do transportującego odpady, wydane przez właściwy organ.

Odpowiedzialność kierowcy a przewoźnika odpadów

Sąd podkreślił, że odpowiedzialność przewoźnika jest niezależna od odrębnie uregulowanej odpowiedzialności kierowcy. Na przewoźniku spoczywa ciężar odpowiedzialności za skutki działań osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu przewozu, niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym ma rozszerzony zakres, ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa, jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). Jest to odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, która nie jest oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest – co do zasady – stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony.

Przesłanki zwolnienia przewoźnika z kary reguluje art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, który można zastosować, jeżeli nie miał wpływu na naruszenie przepisów. Sąd nie podzielił jednak stanowiska przewoźnika, że jako podmiot zajmujący się profesjonalnie przewozem odpadów jest zwolniony od kontroli i sprawdzenia przewożonych odpadów w czasie ich załadunku i transportu. W sprawie nie wystąpiły okoliczności nadzwyczajne i przewoźnik mógł (i powinien) we własnym zakresie zweryfikować, co jest faktycznie przewożone. Kwestie związane z tym, kto dopuścił się załadowania niewłaściwego towaru nie mają znaczenia dla uwolnienia się od odpowiedzialności przez przewoźnika. W omawianej sprawie w dokumentach nie podano dokładnego adresu ani nazwy odbiorcy, jedynie nazwę miejscowości, co również budzi wątpliwości, czy przewóz był legalny. Sąd nie uwzględnił także podnoszonego przez przewoźnika zarzutu przedawnienia nałożenia kary, ponieważ decyzja organu II instancji została wydana przed upływem dwóch lat od daty kontroli. Dla obliczania tego terminu miarodajna jest wyłącznie decyzja organu drugiej instancji – podkreślił sąd.

Autor tekstu: Aneta Mościcka, dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Nielegalne odpady wróciły do Rosji. Interwencja GIOŚ (09 lutego 2024)GIOŚ: elektroodpady bez zezwoleń wróciły do Holandii (31 stycznia 2024)GIOŚ interweniuje w sprawie nielegalnych odpadów z Niemiec (29 stycznia 2024)KAS udaremniła wwóz do Polski z Litwy 12 ton odpadów motoryzacyjnych (18 stycznia 2024)Zero tolerancji dla przestępców środowiskowych. Jest porozumienie na szczeblu unijnym (17 listopada 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony