Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.02.2024 25 lutego 2024

Ban na paliwa kopalne w domach? Polska nie jest w trudnej sytuacji

Unia Europejska chce zmienić strukturę ogrzewnictwa, stopniowo ograniczając konsumpcję paliw kopalnych. Może to oznaczać duże wyzwanie dla Polski, ale jak twierdzą eksperci, Polska nie jest w aż tak trudnym położeniu.

   Powrót       17 kwietnia 2023       Energia   
Ban na paliwa kopalne w domach? Polska nie jest w trudnej sytuacji

W połowie marca Parlament Europejski przegłosował zmiany w dyrektywie w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (ang. Energy Performance of Buildings Directive, EPBD), nazywaną przez niektórych nowym unijnym prawem budowlanym. Od 2028 r. nowe budynki będą musiały spełniać standard zeroemisyjności. Natomiast nieefektywne energetycznie zasoby budowlane mają być poddane renowacji, w tym głębokiej. Jak informowaliśmy na łamach Teraz-Środowisko.pl, od 2028 r. nowe budynki będą musiały być także obowiązkowo wyposażone w instalacje fotowoltaiczne. Dodatkowo państwa członkowskie będą zobligowane do stopniowego wycofywania ogrzewania paliwami kopalnymi do 2035 r. Nowe przepisy mają zakazać ponadto dotacji do kotłów na paliwa stałe już z początkiem 2024 r.

Duże wyzwanie inwestycyjne dla Polski

Osiągnięcie standardów w budownictwie, w szczególności w zakresie dostarczania ciepła mniej emisyjnego może wymagać znacznych środków finansowych, które będzie trzeba przeznaczyć na modernizację budynków i powszechną wymianę kotłów na nowe technologie. Co zasila polskie budynki? Zgodnie z danymi Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) na dzień 4 kwietnia 2023 r., ­­­struktura źródeł ciepła w polskiej tkance budowlanej jest dosyć zróżnicowana. Składa się z kotłów gazowych (24%), kotłów na paliwa stałe jak węgiel, drewno, pellet z ręcznym podawaniem (23%) i kotłów na paliwo stałe z automatycznym podajnikiem (10%). Pompy ciepła stanowią zaledwie 2% źródeł ciepła, kotły elektryczne -12%, kolektory słoneczne - 3%, kominki – 11 % oraz przyłącza do miejskiej sieci – 3%. Statystyki oczywiście dotyczą tylko tych obiektów, dla których złożono deklaracje w CEEB - na dziś jest to niemal 1,04 mln budynków (więcej: Jakie dane będą gromadzone w ewidencji CEEB?).

Aleksander Śniegocki, prezes zarządu Instytutu Reform, wyjaśnia, że oceniając wpływ nowelizacji dyrektywy na polski rynek ogrzewniczy warto pamiętać, że ograniczenia dotyczące źródeł ogrzewania będą dotyczyły jedynie nowych i modernizowanych budynków.

-  Jeżeli ktoś już posiada ogrzewanie gazowe, to nie będzie objęty zakazem jego dalszego wykorzystania. To ważna różnica: o ile jeżeli chodzi o obecny zasób źródeł ciepła Polska wypada bardzo słabo na tle Europy, to już struktura inwestycji w nowe źródła szybko się w ostatnich latach poprawiła. Jest to szczególnie widoczne w przypadku „Czystego Powietrza": wycofanie wsparcia dla źródeł węglowych oraz spadek zainteresowania gazem na skutek kryzysu energetycznego sprawiły, że dziś źródła ciepła korzystające z paliw kopalnych stanowią jedynie ok. 20% inwestycji w ramach programu, a ponad 60% to pompy ciepła – wskazuje.

Dodaje, że jako Polska nie jesteśmy „wcale tak daleko od realizacji zapisów dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków jak się może wydawać”.

- Warto pamiętać, że zarówno Rada UE, jak i Parlament Europejski zgodnie uznały, że budynek podłączony do efektywnego systemu ciepłowniczego można uznać za zeroemisyjny, co poszerza dodatkowo możliwości wyboru źródeł ogrzewania dla wielu nieruchomości w Polsce. W trakcie ostatecznych negocjacji między instytucjami unijnymi doprecyzowana zostanie również rola instalacji hybrydowych – wyjaśnia ekspert.

Nadchodzi ETS 2.0

Śniegocki przypomina, że oprócz dyrektywy budynkowej czeka Polskę również wdrożenie tzw. ETS2 – systemu handlu emisjami, który obejmie między innymi paliwa kopalne wykorzystywane do ogrzewania budynków.

- Transformacja energetyczna będzie wymuszała ograniczenie wykorzystania gazu ziemnego i zastępowanie go biometanem oraz czystym wodorem – w obu przypadkach mówimy o droższym i mniej dostępnym paliwie. Mamy więc sytuację, w której koszty ogrzewania gazowego będą nieuchronnie rosły w długim okresie – już po ustabilizowaniu się obecnej kryzysowej sytuacji – a jednocześnie szereg zachęt finansowych do wyboru bardziej kapitałochłonnych, ale też oszczędnych w wykorzystaniu rozwiązań, takich jak połączenie inwestycji w poprawę efektywności energetycznej, pompę ciepła oraz własną fotowoltaikę – wyjaśnia.

Wówczas nawet bez zmian w dyrektywie należałoby się spodziewać dalszego daleko idącego spadku zainteresowania źródłami gazowymi.

Problemem mogą być niedoinwestowane sieci elektroenergetyczne

Elektryfikacja ogrzewnictwa wymaga rozwoju sieci elektroenergetycznych. Z niedoinwestowanym systemem sieciowym zmagają się inwestorzy źródeł OZE.

- Największe wyzwanie dla Polski wobec powyższych zmian widzę paradoksalnie poza sektorem budynkowym – w systemach elektroenergetycznym i ciepłownictwie. Chociaż sam rynek ogrzewnictwa przechodzi właśnie szybką ewolucję w kierunku zeroemisyjności, może ona zostać spowolniona w razie braku równoległych inwestycji w rozbudowę i modernizację sieci energetycznych pozwalających na dalsze duże inwestycje w elektryfikację ogrzewania – wskazuje Śniegocki.

Czytaj: Modernizacja budynków w Polsce to ogromne wyzwanie, ale także wielka szansa…

- W przypadku budynków, które mogą zostać podłączone do sieci ciepłowniczych, kluczowe będzie zapewnienie ich odpowiedniej i szybkiej modernizacji, tak, by spełniały one zaostrzające się unijne kryteria efektywności, które obejmują również wzrost udziału OZE w systemie. Modernizacja tych systemów będzie wymagała złożonych reform obejmujących chociażby taryfowanie prądu i ciepła sieciowego – dodaje.

Śniegocki odkreśla, że nadchodzące zmiany w dyrektywie ws. charakterystyki energetycznej budynków sprawiają, że budynki będą znacznie bardziej zintegrowane z resztą systemu energetycznego, który z kolei też musi przejść szybką transformację. Podkreśla, że ważne jest, aby interesariusze z sektora budynkowego aktywnie angażowali się w dyskusje na temat przyszłości energetyki.

Patrycja Rapacka: Redaktor Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Bądźmy efektywni i bezpieczni. Polska, UE i Ukraina ze wspólnymi celami (23 lutego 2024)Jak zmniejszyć wysokość rachunków za prąd i ogrzewanie? Siedem sposobów (23 lutego 2024)Komisja inwestuje ponad 233 mln euro w strategiczne projekty w dziedzinie środowiska i klimatu w całej Europie (23 lutego 2024)Uprawnienia do emisji już niedługo w sektorze budynków i transportu. ETS2 a efektywność energetyczna (23 lutego 2024)Efektywność energetyczna nową dewizą samorządów (22 lutego 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony